1. liga piłkarska: GKS Katowice - Arka Gdynia [RELACJA NA ŻYWO]

Piotr Wiśniewski
Udostępnij:
Dla katowiczan obecny sezon to duże rozczarowanie. Zresztą podobne nastroje panują w Gdyni. Obie "11" z trudnością ciułają punkty, a przecież zamierzenia były zupełnie inne. W sobotę o godzinie 18 przy Bukowej bezpośrednia konfrontacja GKS z Arką. Kto wyjdzie z niej w lepszych humorach?

ŚLEDŹ RELACJĘ NA ŻYWO OD GODZ. 18.00 W PORTALU EKSTRAKLASA.NET


"Ekstraklasa albo śmierć" - tej treści transparent wywiesili fani "Gieksy" na przedsezonowej prezentacji drużyny. Dali w ten sposób do zrozumienia, że dla nich liczy się wyłącznie powrót do ekstraklasy. Ostatnie sezony to pasma niepowodzeń katowiczan w 1. lidze i kibice uznali, że najwyższy czas podnieść się z piłkarskiej agonii.

W tym sezonie miało być lepiej. Klub otrzymał finansowe wsparcie od firmy Centrozap i miasta. W zespole doszło do sporej rewolucji kadrowej. Łudząco przypomina to sytuację panującą w Arce. W Gdyni również jest parcie na ekstraklasę, nowa drużyna i spore oczekiwania sympatyków żółto-niebieskich. Elementów wspólnych łączących oba klubu jest zresztą więcej. Arka i GKS mają tyle samo punktów, niezbyt dobrze grają przed własną publicznością i z mozołem gromadzą ligowe punkty.

[ahttp://www.dziennikzachodni.pl/sport/;WSZYSTKO O PIŁCE NOŻNEJ W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM![/a]

- Bardzo się cieszymy ze zwycięstwa, zwłaszcza że nie przychodzą nam one zbyt łatwo - stwierdził po meczu z Wisłą Płock Rafał Górak, trener katowiczan. - Ci, którzy są blisko klubu, wiedzą, jakie problemy przechodzimy. Cieszę się, ale tylko przez chwilę, bo niebawem na Bukową przyjedzie Arka Gdynia i to jest dla mnie najważniejsza sprawa - dodał Górak.

Jego podopieczni wygrali w ostatniej kolejce w Płocku 2:0. Zwycięstwo na swoim koncie powinni mieć również arkowcy, ale nie wykorzystali szansy pokonania Bogdanki Łęczna, mimo że dwukrotnie wychodzili w tym meczu na prowadzenie.

Żółto-niebiescy do spotkania w Katowicach przygotowują się na własnych obiektach. Trener Petr Nemec stara się, jako może, urozmaicając zajęcia. Czy arkowcy zaskoczą rywali swoją bronią, czyli stałymi fragmentami gry? Niewykluczone, zwłaszcza że sztab szkoleniowy Arki zamknął wczorajszy trening na głównej płycie boiska. Oznaczać to może doskonalenie elementów, które są wizytówką gdynian, lub też szukanie nowych rozwiązań.

Nie ma co ukrywać, że zarówno w tę, jak i w następną sobotę podopiecznych Petra Nemca czekają dwa nad wyraz trudne pojedynki. Za tydzień bowiem do Gdyni przyjeżdża lider tabeli - Zawisza Bydgoszcz. Ten dwumecz może być również ostatnim dzwonkiem dla piłkarzy Arki na przełamanie i wydostanie się z dolnych rejonów tabeli. Wszak na wiosnę może zabraknąć czasu na odrabianie zbyt wielkich strat.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie