1. liga piłkarska: Piast Gliwice - Dolcan Ząbki 3:2 [ZDJĘCIA]

Tomasz Kuczyński, Zdjęcia: Mikołaj Suchan
Udostępnij:
Piast znów patrzy na wszystkich rywali z góry. Drużyna Marcina Brosza pokonała Dolcan Ząbki i wykorzystała potknięcie lidera z Niecieczy. Dwie bramki zdobył Wojciech Kędziora, który ma ich na koncie już 14. Gliwiccy kibice coraz głośniej śpiewają o wymarzonej ekstraklasie.

Na dzisiejsze spotkanie wybrał się m.in. dyrektor Stadionu Śląskiego Marek Szczerbowski. - Mam znajomego w Gliwicach, który mnie zaprosił. Mogę sobie zobaczyć jak to wszystko tu wygląda - wyjaśnił Szczerbowski, który na razie nowoczesny obiekt może zobaczyć przy Okrzei, a nie w Chorzowie.

Pierwsza część meczu była na miarę areny, na której Piast walczy o powrót do elity. Ręce same składały się do oklasków, szkoda jednak, że frekwencja na trybunach ciągle nie rzuca na kolana. Tempa gospodarzy nie wytrzymał były zawodnik "Piastunek" Daniel Chylaszek, który szybko uległ kontuzji i został zmieniony Michała Pulkowskiego.

Gliwiczanie objęli prowadzenie po celnym strzale głową Adriana Klepczyńskiego. Z rzutu wolnego podawał Adrian Świątek, doceniony za poprzedni występ (na ławce został Tomasz Podgórski). Następne dwa gole były dziełem Wojciecha Kędziory, który pełnił za "Podgóra" rolę kapitana. Snajper Piasta najpierw strzelił po ziemi w długi róg, a piłka wpadła do siatki po rękach Rafała Leszczyńskiego. Za drugim razem bramkarz Dolcanu wypuścił piłkę posłaną wzdłuż bramki przez Mateusza Bodziocha, a Kędziora był bezlitosny.

Goście niespodziewanie zdobyli gola przed przerwą, oddając pierwszy celny strzał. Jakby tego było im mało już na początku drugiej części mogli przegrywać tylko 2:3. Maciej Tataj przelobował Jakuba Szmatułę, ale piłkę z linii bramkowej głową wybił Klepczyński.

Piast miał szanse na kolejne trafienia, jednak pod koniec pozwolił rywalom na bramkę kontaktową i zrobiło się nerwowo. Goście kończyli mecz w"10", bo Pulkowski zobaczył drugą żółtą kartkę.

Piast Gliwice - Dolcan Ząbki 3:2 (3:1)

Bramki: 1:0 Adrian Klepczyński (20-głową), 2:0 Wojciech Kędziora (22), 3:0 Wojciech Kędziora (35), 3:1 Maciej Tataj (43), 3:2 Łukasz Zdaniecki (79-głową).

Żółta kartka - Piast Gliwice: Ruben Jurado, Wojciech Lisowski, Mateusz Matras. Dolcan Ząbki: Damian Jakubik, Michał Pulkowski, Grzegorz Piesio, Rafał Grzelak. Czerwona kartka za drugą żółtą - Dolcan Ząbki: Michał Pulkowski (83).

Sędzia: Jacek Małyszek (Lublin). Widzów 3 757.

Jakub Szmatuła (bramkarz Piasta)

Przy drugiej bramce dla Dolcanu spóźniłem swoje wyjście do piłki. To była zła interwencja. Jednak szybko potem wybroniłem kolejny bardzo trudny strzał i to mnie podbudowało. Było trochę nerwówki, ale najważniejsza jest jednak wygrana. Nie liczymy punktów, które dadzą nam awans. Liczy się tylko każdy najbliższy mecz.

Wojciech Kędziora (napastnik Piasta)

Szkoda sytuacji, których nie wykorzystaliśmy, sam miałem jeszcze dwie. Wtedy nie byłoby tych nerwów do końca. Jednak tradycji stało się zadość i znów musieliśmy drżeć o wynik. Musimy w następnych meczach poprawić swą koncentrację. Teraz cieszymy się, że jesteśmy liderem. W tej lidze każdy o coś jeszcze walczy, dziś pokazał to u nas Dolcan. Cieszy mnie pozycja wicelidera w klasyfikacji strzelców, ale najważniejsza jest drużyna, a bramki dają mi radość tylko, gdy wygrywamy.

Daniel Chylaszek (pomocnik Dolcanu, były piłkarz Piasta)

Chcieliśmy tu wygrać, ale się nie udało. Naciągnąłem ścięgno Achillesa, dlatego nie byłem w stanie dalej grać, choć próbowałem. Pierwszy raz jestem na nowym stadionie w Gliwicach, który bardzo mi się podoba.

Robert Podoliński (trener Doilcanu)

Przez pierwsze 30 minut nie było nas boisku. Piast zdominował nasz zespół. Potem byliśmy równorzędnym rywalem, jeśli nawet nie bardziej zdeterminowanym. Jednak tak to jest jak się prowadzi już 3:0 i następuję pewne rozluźnienie. Życzę Piastowi awansu do ekstraklasy, bo pokazał fragmentami dobrą grę. Muszę też powiedzieć o pracy sędziego. Choć wcale nie wymagały tego okoliczności ukarał nas pięcioma kartami, przez co trzech naszych zawodników nie zagra w następnym meczu.

Marcin Brosz (trener Piasta)

To był ciężki mecz. Dolcan ma swoją markę w I lidze, dlatego nie patrzyliśmy na miejsce, które zajmują. Wystarczy spojrzeć na ich skład, znamy klasę takich zawodników jak Tataj, Świerblewski, czy Hirsz. Cieszymy się ze zwycięstwa i już zaczynamy przygotowania do sobotniego meczu z Kolejarzem Stróże. Dziś brakowało w kadrze meczowej Gediminasa Paulauskasa, który ma drobny uraz i będzie gotów na sobotę.

* TO MUSISZ ZOBACZYĆ:

MATURA 2012 - ZOBACZ CZEGO SIĘ SPODZIEWAĆ, SPRAWDŹ ARKUSZE i ODPOWIEDZI. PRZECZYTAJ O PRZECIEKACH
* WEŹ UDZIAŁ W PLEBISCYTACH:
NAJLEPSZY NAUCZYCIEL 2012
CHUDNIESZ - WYGRYWASZ ZDROWIE
NAJSYMPATYCZNIEJSZY ZWIERZAK ŚLĄSKIEGO ZOO

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


* BUDYNEK JAK TITANIC? JEDNA Z NAJWIĘKSZYCH ZABRZAŃSKICH TAJEMNIC ODKRYTA [ZDJĘCIA + FILM]
* OSTATNI CASTING MISS ZAGŁĘBIA 2012 [ZOBACZ ZDJĘCIA!]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie