10 przykazań, które pomogą przetrwać listopad!

Anna J. Dudek
Październik jeszcze jesteśmy w stanie jakoś znieść. Grudzień nawet lubimy. Bo święta, bo śnieg, bo zaraz koniec roku. Ale z listopadem mamy prawdziwy problem. Coraz krótsze dni, mniej światła, szarość i często siąpiący deszcz sprawiają, że z domu wychodzimy tylko wtedy, kiedy musimy, pomstując wówczas na pogodę, powód, dla którego musimy opuścić domowe zacisze i wciąż pogarszające się samopoczucie. Robimy się nerwowi, senni i łatwo popadamy w melancholię. Są jednak sposoby, żeby nie poddać się jesiennej chandrze.

Po pierwsze - śpij na zdrowie

Dobry, długi sen to najprostsza recepta na zdrowie. "Niedobór snu wpływa negatywnie na nastrój, motywację, umiejętności społeczne i emocjonalne, zdolność komunikacji, twórczość, pamięć, zdolność podejmowania decyzji, układ odpornościowy, układ sercowo-naczyniowy, a nawet zmniejsza mózg!" - pisze autorka bloga Neuroskoki.info Maja Kochnowska. Za mało snu powoduje, że jesteśmy bardziej narażeni na negatywne emocje i mniej odporni psychicznie. Słowem - w iście listopadowym nastroju. Warto też ucinać sobie krótkie, energetyzujące drzemki, po których nasz nastrój i wydajność pracy poprawią się.

Po drugie - ubieraj się (włącznie z głową)

Polska, złota jesień to już tylko wspomnienie. Obecnie jesień przeplata się z zimą, a najgorszym miesiącem dla naszego samopoczucia jest listopad. Mimo złej aury za pomocą garderoby możemy sprawić, że listopad będzie nam się kojarzyć z radością i zabawą modową - mówi stylista Konrad Fado. - Najważniejsze jest to, aby ciepło się ubierać. Niekoniecznie w puchowe kurtki, które deformują naszą sylwetkę, powodując brak atrakcyjności. Na jesienne, chłodne dni polecam ubiór na cebulę. Warstwy w postaci ciekawej bluzki, luźnej koszuli, kardigana, kamizelki i lekkiego płaszcza lub peleryny sprawdzą się w wielu sytuacjach. Gdy w ciągu dnia zrobi się cieplej, zawsze można jedną z tych warstw schować do torby - dodaje.

Po trzecie - postaw na kolor

Ciemne kolory raczej nie wpłyną pozytywnie na nasz nastrój. - W te dni unikajmy szarych, ciemnych i czarnych ubrań. Postawmy na kolory - mówi Konrad Fado.
Najmodniejsze w tym sezonie to czerwień, bordo, szmaragdowa zieleń, miodowa żółć, kobalt i złoto. - Warto właśnie zakupić kolorowy płaszcz lub akcesoria (czapka, szalik), dzięki czemu nasz stan ducha będzie bardziej pogodny. Jeżeli nie lubisz się wyróżniać w tłumie, wybierz torebkę lub buty w ciekawym kolorze oraz połyskującą biżuterię - mówi stylista.

Po czwarte - trochę ruchu
Kiedy za oknem szaro, a nad nami wisi ołowiane niebo, trudno zmobilizować się do jakiegokolwiek wysiłku fizycznego. Zamiast
iść na spacer, wolimy owinąć się kocem i siedzieć w cieple w domu. Błąd. Nawet 15 minut ruchu dziennie dobrze wpłynie na nasz nastrój, poprawi krążenie krwi i dzięki zwiększonej produkcji endorfin sprawi, że listopad będzie się zdawał mieć bardziej przyjazne oblicze. Doskonale wpływa też na kondycję fizyczną, o czym nikogo nie trzeba przekonywać. Można wysiadać o przystanek wcześniej z autobusu, dalej parkować samochód, a w pracy co kilkanaście minut zrobić krótką przerwę, żeby rozprostować kości. A najlepiej zapisać się dodatkowe zajęcia sportowe. Gdy zapłacimy z góry za karnet, to potem żal nam będzie straconych pieniędzy - i w ten sposób zmusimy się do regularnego sportu.

Po piąte - przez żołądek do poprawy nastroju

Jedzenie porządnego śniadania nie jest opcjonalne. To konieczność, która sprawi, że przez cały dzień będziemy się dobrze czuć. Pozytywnie na nasze poczucie wpływają pełnoziarniste pieczywo, makarony, kasze, banany i musli. Dlaczego? Ponieważ zawarte w nich witaminy z grupy B, a także węglowodany dodają energii, są bardzo istotne dla działania układu nerwowego i biorą udział w wytwarzaniu serotoniny. Z kolei zawarte w rybach morskich kwasy omega--3 korzystnie wpływają na ukrwienie mózgu. Nie zapominajmy też o drogocennym wpływie czekolady. Kilka kostek zawsze korzystnie wpływa na nastrój. Jeśli natomiast obawiamy się zbędnych kalorii, to warto pamiętać, że podobne do niej działanie mają orzechy i migdały. Zawierają one magnez, który łagodzi listopadowe napięcie i koi nerwy.

Po szóste - graj w butelkę. Wody

O zaletach picia wody nie trzeba nikogo przekonywać. Jednak, o ile w lecie z powodu upału pamiętamy o regularnym piciu płynów, to jesienią zdarza nam się o tym zapominać. To błąd! Gdy natomiast wody nie zwykliśmy pić, to można ją zastąpić zieloną herbatą. To świetny środek pomagający usunąć z organizmu toksyny, poprawiający samopoczucie ze względu na zawartość teiny. Poza tym, dzięki różnym dostępnym wariacjom smakowym, wcale nie musi być gorzka. Każdy sklep z herbatą doradzi smaczną mieszankę.

Po siódme - ciepło domowego ogniska

Nie chce nam się spacerować, wolimy siedzieć w domu. W porządku, ale jeśli tak, to warto to siedzenie w domowych pieleszach maksymalnie uprzyjemnić. Jak? Radzi architektka wnętrz z firmy 7xładniej Beata Strojecka. - Dni coraz krótsze, za oknem zimno szaro i ponuro. Pewnie dlatego szybciej wracamy do domu. Biegniemy więc czym prędzej do domu i rozpalamy wszystkie lampki. Zapalamy aromatyczne świece i małe tealighty. Od razu robi się cieplej i przyjemniej. Szczęśliwi posiadacze kominków rozpalają je szybciutko i siadają w ulubionym fotelu, wpatrując się w ogień. Wraca atawistyczne pragnienie ogrzania się w cieple ognia - tłumaczy projektantka. Mówi, że także we wnętrzu bardzo istotne są kolory - w ciemnym pokoju łatwiej dopadną nas czarne myśli i chandra niż w takim, którego ściany są np. żółte. - Na jesień zamieniamy zwiewne, kolorowe tkaniny na cięższe zasłony. Dominują też zupełnie inne kolory dodatków, cytrynowa żółć, limonka i błękit ustępują miejsca dostojnym szarościom, beżom, brązom i rudościom. Wracają czerwony i pomarańczowy, na święta dojdą jeszcze ciemna zieleń, fiolet i złoto.

Jak rozweselić smutne, listopadowe mieszkanie? Zapalmy aromatyczne świece - od razu zrobi się cieplej i przytulniej. Ważne są kolory. Lepiej czujemy się przy żółtych ścianach

Wraz ze zmianą wystroju zmienia się też nasze menu - mówi Beata Strojecka i dodaje, że żeby było nam jeszcze bardziej miło, możemy upiec szarlotkę i uraczyć się gorącą herbatą z sokiem malinowym. - Żeby było jeszcze przyjemniej i domowo, możemy zaparzyć zimową herbatę z goździkami, pomarańczą i sokiem malinowym. Upiec szarlotkę albo śliwki kruszonką piernikową. Dom napełni się aromatem korzeni i już z pewnością nie będziemy chcieli wychodzić na dwór.

Po ósme - z luksami na chandrę

Jesienią i zimą zawsze brakuje nam światła. Nasz organizm zwiększa więc produkcję melatoniny. Stąd tak trudno nam rano, kiedy za oknem jest ciemno, wstać i zabrać się do codziennych obowiązków - mówi Beata Strojecka.
Odczuwamy permanentną senność, zmęczenie, a czasem nawet stany depresyjne. Dotyczy to przede wszystkim tych osób,
które spędzają wiele godzin w pomieszczeniach ze sztucznym oświetleniem. - Z reguły natężenie światła w takich miejscach wynosi około 500 luksów. Aby skutecznie się doświetlić, potrzebna ponad 2,5 tys. luksów. Pozostaje więc tzw. fototerapia. Służą do tego specjalne lampy, które możemy postawić w domu czy w biurze - tłumaczy projektantka i dodaje, że za pomocą światła możemy też zmieniać kolory we wnętrzu. - Nie od dziś wiadomo, że kolory mają właściwości, które wpływają na nasz nastrój. Niektóre z nich mają taką moc, że ułatwiają nawet odchudzanie czy pobudzają kreatywność. Do energii pobudzą nas żółty, pomarańczowy i czerwony. Z kolei wyciszą i uspokoją zielony i fioletowy. Za pomocą odpowiednich barw możemy sprawić, że nasze wnętrza będą bardziej oryginalne i wyjątkowe. I wcale nie chodzi tu przemalowywanie ścian czy wymianę połowę sprzętów domu. Można bowiem wykorzystać kolorowe światło zamknięte w elastycznych wężach i przewodach ledowych, które zawiesimy na ścianach czy suficie lub obrysujemy nimi krawędzie mebli czy półek. Możemy mniej inwazyjnie - postawić lampę i w zależności od nastoju zmieniać kolor jej światła.

Po dziewiąte - pamiętajcie o ogrodach

Rośliny w doniczkach mogą stworzyć w każdym pomieszczeniu namiastkę ogrodu. Substancje, jakie wydzielają rośliny, oraz emitowane przez nie promieniowanie mają duży wpływ na to, jak się czujemy. Kwiaty pozytywnie wpływają na nasze samopoczucie, a zielony kolor koi oczy, poprawia pracę płuc i krążenie krwi. Zwiększają też wilgotność powietrza, co jest szczególnie istotne, jeśli pracujemy w klimatyzowanym biurze. Przykłady? Paprotka rozkłada większość szkodliwych substancji chemicznych, nawilża i ujemnie jonizuje powietrze, oczyszcza układ nerwowy, przywraca równowagę, bluszcz filtruje powietrze, a hibiskus kojąco wpływa na nastrój.

Po dziesiąte - precz z SAD

SAD to seasonal affective syndrom, czyli sezonowa reakcja na zmniejszenie ilości światła i na chłód. Rada? Jak najlepiej wykorzystać czas, kiedy mamy naturalne światło. A co z chandrą? - Obniżenia nastroju jesienią nie należy mylić z poważnymi chorobami, jak depresja. Owszem, zależy od pogody i braku światła, musimy jednak pamiętać, że świadomie możemy sterować własnym samopoczuciem. Warto wtedy, żeby poprawić nastrój, sprawiać sobie drobne przyjemności, na przykład wspominać miłe wakacje, oglądać zdjęcia z udanego wyjazdu czy robić cokolwiek, co zmienia negatywne nastawienie - mówi terapeuta dr Monika Sitarz.

Kluczem też jest akceptacja nas samych, niegodzenie się na krzywdzące nas kompromisy i asertywność. - Nie będziemy mieć dobrego samopoczucia, jeśli będziemy mieć wrażenie, że jesteśmy przez kogoś wykorzystywani albo mieć poczucie, że coś z nami nie tak, bo zamiast czytać dla rozrywki poważne książki czy grać w tenisa, wolimy upiec ciasto. I bardzo dobrze! Trzeba akceptować to, kim jesteśmy, i co sprawia, że czujemy się szczęśliwi - dodaje dr Sitarz.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: 10 przykazań, które pomogą przetrwać listopad! - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
beżi

Ja bym jeszcze a propos diety dodał eksperymenty kulinarne, które same w sobie mają pewien rodzaj ekscytacji. A to teraz dobra pora, żeby się przekonać np. do goji pełnego witamin czy np. do quinoy, którą z powodzeniem można kaszę zastępować raz na jakiś czas.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3