140 lat Mickiewicza w Katowicach [ZDJĘCIA]

Justyna Przybytek
Uroczystości rocznicowe odbędą się w katowickim "Mickiewiczu", to tu gimnazjum działało przez wiele lat
Uroczystości rocznicowe odbędą się w katowickim "Mickiewiczu", to tu gimnazjum działało przez wiele lat marzena bugała
Gimnazjum jak historia Katowic miałoby 140 lat. "Mickiewicz" jest jednym z jego spadkobierców.

Jest tylko o cztery i pół roku młodsze od Katowic - jego działalność zainaugurowano 9 października 1871 roku, a w tym roku obchodzi okrągłe 140-lecie. A mowa o pierwszym i najstarszym gimnazjum w Katowicach.

ZOBACZCIE, JAK SZKOŁA MICKIEWICZA PREZENTUJE SIĘ NA STARYCH FOTOGRAFIACH

I choć gimnazjum już dawno nie ma, a jego spadkobierców znalazłoby się w mieście kilku, to jubileusz świętowany będzie w "Mickiewiczu", a dokładniej w Liceum Ogólnokształcącym im. Adama Mickiewicza w Katowicach w najbliższą sobotę - dyrekcja szkoły spodziewa się kilkuset gości, szkołę co roku kończy około 200 absolwentów. Dość powiedzieć, że wśród tych najstarszych, związanych z gimnazjum, a potem liceum, są m.in. Konstanty Wolny, biskupi Ignacy Jeż, Herbert Bednorz, Wilhelm Pluta, czy Adolf Dygacz.

Tymczasem 140 lat temu - 9 października w poniedziałek - naukę w pierwszym katowickim gimnazjum rozpoczęło zaledwie 140 uczniów, w tym 39 ewangelików, 54 katolików, 47 żydów i 62 uczniów zamiejscowych. Rok szkolny zainaugurowano oficjalnymi uroczystościami w poniedziałek w sali budynku przy ulicy Młyńskiej. Dopiero następnego dnia w gmachu odbyły się pierwsze, regularne lekcje. Przy Młyńskiej gimnazjum działało trzy lata. Na jego uruchomienie przeprowadzono zbiórkę wśród mieszkańców - udało się pozyskać 6800 talarów.

W 1873 r. szkoła przeniosła się do budynku u zbiegu obecnych ulic 3 Maja i Słowackiego (dziś w tym gmachu mieści się Liceum Ogólnokształcące im. Marii Skłodowskiej-Curie) i w końcu - w 1900 r. - do nowo wybudowanego budynku przy ulicy Mickiewicza.

Tu gimnazjum zadomowiło się na stałe. Po 1922 r. zostało przemianowane na Państwowe Męskie Zreformowane Gimnazjum Klasyczne, a w 1934 r. Państwowe Gimnazjum i Liceum w Katowicach. Dopiero w 1955 r. szkoła stała się koedukacyjna, a cztery lata później jej patronem został Adam Mickiewicz.

Okazały, pokryty czerwoną cegłą, neogotycki gmach, zaprojektowany przed ponad wiekiem przez Józefa Perzika, przy Mickiewicza stoi nadal. To jeden z najładniejszych budynków w Katowicach.
Dziś do III LO uczęszcza 602 uczniów, jest 40 nauczycieli i piętno zabytku, szczególnie dotkliwe, gdy w budynku szkoły konieczne jest przeprowadzenie kosztownych remontów.

- Sale, gdy powstawały, nie były przewidziane na 34 uczniów, za to korytarze mamy wspaniałe, tak samo aulę - opowiada Ewa Chorąży, dyrektorka szkoły.

Aula z witrażami i malowidłem na suficie o powierzchni ok. 30 metrów kwadratowych, przedstawiającym triumf wiedzy, już 8 października wypełni się gośćmi. To tu toast za pomyślność szkoły wzniosą jej absolwenci. Uroczystości rozpocznie msza święta w pobliskim kościele Przemienienia Pańskiego (godz. 11), potem w szkole odbędą się sentymentalne spotkania klasowe. Wieczorem - bankiet w restauracji Oko Miasta. A już dziś Muzeum Historii Katowic zaprezentuje swoją najnowszą publikację "Szkic do dziejów pierwszego gimnazjum w Katowicach" (promocja książki odbędzie się o godz. 17).

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja .
Szkoła na poziomie i co więcej wysoki poziom trzyma (wbrew komentarzom poniżej), a sobotnie święto było na prawdę świetnie wykonane i ogarnięte. Miło popatrzeć, na tych wszystkich mądrych ludzi, profesorów i uczonych, którzy skonczyli szkołę do której własnie się uczęszcza... Dla takich chwil warto żyć - docenienie, duma i radość. Miło, ze zagościła p. Ania Dereszowska, a ludzi w koło byli ciepli i mili. Powiało wiedzą i statecznością. Pozdrawiam wszystkich braci naszego kochanego Mickiewicza ; )
K
Kamil
Kupa bzdur i kłamstw. Pierwotnie "szkoła" ta powstała żeby zajmować się hodowlą jednorożców oraz tresurą smoków. A dopiero później zaczynano w niej przekazać wiedzę na temat tych kreatur, aktualnie to tylko tania podróbka tej potęgi którą była szkoła Mickiewicza.
M
Mr. Normalny
Jakiego "mickiewicza"?

Szkoła powstała bez patrona. Tego Litwina to chyba komuniści doczepili.
Dodaj ogłoszenie