39 drzew do wycięcia w pień przy budowie deptaka w Jastrzębiu. Mieszkańcy oburzeni. Miasto przeprasza i obiecuje, że zieleni będzie więcej

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Jak tłumaczy miasto, wycinka drzew była konieczna z powodu wymiany znajdujących się pod ziemią sieci np. wodno-kanalizacyjnych.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Jak tłumaczy miasto, wycinka drzew była konieczna z powodu wymiany znajdujących się pod ziemią sieci np. wodno-kanalizacyjnych.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Piotr Chrobok
Udostępnij:
Do końca 2023 roku gotowy ma być deptak w jastrzębskiej dzielnicy Zdrój. Jego budowa już się rozpoczęła i zdążyła oburzyć mieszkańców. Jastrzębian zbulwersował fakt wycięcia drzew, a także to, że miasto w ogóle nie poinformowało ich o takich zamiarach. Prezydent Anna Hetman zdążyła już przeprosić mieszkańców. Obiecała również, że w miejsce wyciętych drzew pojawi się nowa zieleń, której będzie więcej niż dotychczas.

39 drzew do wycięcia w pień przy budowie deptaka w Jastrzębiu. Mieszkańcy oburzeni. Miasto przeprasza i obiecuje, że zieleni będzie więcej

W ciągu zaledwie kilku dni od ogłoszenia inwestycji przebudowy części ulicy 1 Maja w jastrzębskiej dzielnicy Zdrój - za czasów uzdrowiska najbardziej reprezentatywnej w ówczesnym kurorcie - ruszyły prace związane z jej realizacją. I o ile sam pomysł stworzenia w Jastrzębiu przestrzeni do wypoczynku mieszkańców, a także - co podkreślały władze miasta - przestrzeni do rozwoju małych i średnich biznesów, bardzo spodobał się jastrzębianom, o tyle już pierwszy dzień inwestycji przyniósł spore kontrowersje.

Budowa deptaka rozpoczęła się bowiem bardzo niefortunnie. Na plac budowy weszli robotnicy, których jednym z pierwszych działań była wycinka rosnących wzdłuż ulicy drzew! To nie spodobało się mieszkańcom, którzy skrytykowali takie posunięcie.

Złość jastrzębian jest o tyle uzasadniona, że podczas przedstawienia wiadomości o budowie deptaka, miasto słowem nie zająknęło się o konieczności wycinki drzew. W Parku Zdrojowym, kilkaset metrów od miejsca, gdzie do końca 2023 roku ma powstać deptak, ustawiono tablice przybliżające mieszkańcom inwestycję. I tam, wśród wymienianych korzyści, zabrakło miejsca na chociażby strzępek informacji mówiącej o planowanym wycięciu drzew.

Zobacz zdjęcia:

Nie przeocz

- Jestem oburzona oburzona tą wycinką i betonowaniem miast - zauważa jastrzębianka, pani Halina.

- Te drzewa rosły już od lat, odkąd człowiek pamięta. Ich wycięcie to nie był dobry pomysł - wtóruje kolejny z mieszkańców Jastrzębia, pan Dariusz, którego zdaniem na pewno istniała możliwość "pogodzenia interesów" budowy deptaka tak, żeby obyło się bez ingerencji w zieleń.

Z tym nie zgadzają się z kolei władze miasta. Jak zaznacza prezydent Jastrzębia, Anna Hetman, budowa deptaka bez wycinki drzew nie mogła się obejść, a powodem, dla którego je wycięto, jest konieczność wymiany sieci wodno-kanalizacyjnych, ciepłowniczych, teleinformatycznych i gazowych.

- Wszystkie rury, które obecnie znajdują się pod ziemią, są bardzo stare i skorodowane. Nie można było położyć nowej nawierzchni bez wymiany wszystkiego, co znajduje się pod ziemią - tłumaczy Anna Hetman, dodając, że gdyby tego nie zrobiono być może już za kilka lat konieczna byłaby rozbiórka deptaka.

Jednocześnie prezydent przeprosiła za brak wcześniejszych informacji na temat planowanego usunięcia drzew.

- Ubolewam, że tak się stało - zwróciła się do jastrzębian Anna Hetman, zapowiadając, że w miejsce wyciętych 39 drzew, w tym aż 34 zdrowych roślin pojawi się nowa zieleń. - Obiecuję, że na całej długości deptaka pojawią się nowe drzewa, po zakończeniu prac przestrzeni zielonych będzie więcej niż dotychczas. To miejsce ma służyć nam wszystkim. W nim mamy się czuć dobrze, a bez drzew, zieleni i kwiatów, nie byłoby to możliwe - zauważa prezydent Jastrzębia.

Po oburzeniu, jakie wywołało wśród mieszkańców Jastrzębia wycięcie drzew, władze miasta zobowiązały się również do wprowadzenia w życie nowych rozporządzeń. Mają one zapobiegać sytuacjom podobnych do tej z ul. 1 Maja: określać standardy ochrony zieleni przy realizowanych inwestycjach oraz zobowiązywać wszystkich uczestniczących w procesie inwestycyjnym do szczegółowego konsultowania z wieloma komórkami i użytkownikami oraz przestrzegania ustalonych zasad.

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Polscy strażacy znów w akcji. Pomogą Francuzom gasić pożary

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie