4 idee dla Śląskiego: Co z tą metropolią?

Marcin Zasada
Klikaj w zdjęcia aby przeczytać opinie ekspertów
Klikaj w zdjęcia aby przeczytać opinie ekspertów Dziennik Zachodni
Za dwa tygodnie rozstrzygną się w Sejmie losy ustawy metropolitalnej. Pytaliśmy o nią prezydentów i jej twórców. Dziś projekt opiniują eksperci. Klikaj w zdjęcia, aby przeczytać opinie ekspertów.

Kliknij w zdjęcia, aby przeczytać opinię ekspertów

Metropolia jest potrzebna, ale nie taka – mówią prezydenci miast aglomeracji o ustawie, która za 2 tygodnie ma trafić pod głosowanie Sejmu. „Samorządowcy zawsze będą narzekać, tu konieczne są nowatorskie rozwiązania” – ripostuje współautor projektu, poseł Marek Wójcik. Temperatura tego sporu nie zmienia się odkąd PO zabrała się za tworzenie ustawy metropolitalnej. Po czyjej stronie dziś jest w nim racja?

Wybierać czy nie wybierać

Dwa ostatnie piątkowe wydania DZ poświęciliśmy na przedstawienie argumentów obu stron. Prezydenci miast, które miałyby tworzyć metropolię, choć odnotowywali pozytywne zmiany, które wprowadzono w projekcie pod ich dyktando, wygłaszali też pod jego adresem litanię skarg. Nie podoba im się m.in. wyłanianie władz metropolii w wyborach bezpośrednich, ich konkurencyjność wobec samorządów oraz ograniczony zakres kompetencji związku metropolitalnego. Wątpliwości budzi też jego budżet, oparty tylko na 5-procentowym bonusie z podatku PIT oraz składce gmin.

„Dzięki wybieraniu władz metropolii, ta będzie miała rzeczywistego gospodarza. 8 lat funkcjonowania GZM pokazało, że prezydenci nie mają serca do zajmowania się sprawami całej aglomeracji” – odpowiadał poseł Wójcik. Tłumaczył, że zakres zadań związku może docelowo zostać poszerzony, np. o drogi, służbę zdrowia i oświatę. Bronił też pomysłu na finansowanie metropolii: „Gwarantuje długoterminową stabilność”.

Konflikt. Jak u Francuzów?

O tym, jak twardy to orzech do zgryzienia, przekonują opinie ekspertów, których pytaliśmy o argumentacje samorządowców i twórców ustawy. Również tu protokół rozbieżności jest długi i dotyczy nie tylko metody wyłaniania władz związku. Tę proponowaną przez PO krytykuje prof. Tomasz Pietrzykowski, były wojewoda śląski, jeden z inicjatorów idei metropolitalnej. „To ryzykowny model, który może przynieść więcej szkody niż pożytku” – podkreśla prawnik z Uniwersytetu Śląskiego. Dr hab. Robert Pyka, znawca problematyki obszarów metropolitalnych we Francji, wskazuje, że podobny pomysł wprowadzono w życie właśnie nad Sekwaną. „Trafiamy tu do europejskiej awangardy. Jest jednak pytanie o kształt okręgów wyborczych i reprezentatywność w radzie metropolii” – mówi socjolog. Z kolei prof. Genowefa Grabowska, prawniczka, była europosłanka, przewiduje, że przy takim budżecie, metropolia będzie skazana na „bieda-łaskę rządu”.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie