42-latka z Częstochowy zabiła swojego męża. Kobieta śmiertelnie dźgnęła go nożem. Zadała cios prosto w serce. Została tymczasowo aresztowana

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
PAP
PAP
Aresztowana 42-latka twierdzi, że mężczyzna z odniesionymi obrażeniami przyszedł do domu.
Aresztowana 42-latka twierdzi, że mężczyzna z odniesionymi obrażeniami przyszedł do domu. arc. KMP Częstochowa
42-letnia mieszkanka Częstochowy, którą śledczy podejrzewają o zamordowanie swojego 51-letniego męża najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Decyzję o jej aresztowaniu podjął częstochowski sąd. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, kobieta nie przyznaje się do winy.

42-latka z Częstochowy zabiła swojego męża. Zadała mu cios w serce. Aresztowano ją

Jak na razie "za kratkami" spędzi okres trzech miesięcy, ale niewykluczone, że nie wyjdzie zza nich aż do końca życia. Decyzją częstochowskiego sądu, wobec 42-letniej mieszkanki Częstochowy został zastosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.

Jest to związane ze sprawą zabójstwa, w której podejrzaną jest 42-latka. Kobiecie zarzuca się zamordowanie jej męża, 51-letniego mężczyzny. Do zabójstwa doszło przed kilkoma dniami w jednym z częstochowskim mieszkań przy ul. Równoległej.

Szczegółowe okoliczności zdarzenia nie są znane. Z przekazywanych przez częstochowską policję informacji wynika, że cios, jaki zadała mężczyźnie 42-latka nie od razu zranił go śmiertelnie. Poszkodowany zdołał jeszcze wezwać pomoc, przy okazji wskazując wtedy jako napastniczkę swoją żonę.

- Mężczyzna, dzwoniąc na numer alarmowy poinformował, że "potrzebuje pomocy, bo żona ugodziła go nożem prosto w serce" - mówiła wówczas asp. szt. Barbara Poznańska, oficer prasowa policji w Częstochowie.

Kobieta nie przyznaje się do winy

Jak podaje częstochowska KMP, gdy służby dotarły na miejsce, 51-latek nie dawał już oznak życia. Wprawdzie podjęto jeszcze akcję reanimacyjną, jednak okazała się ona nieskuteczna.

Zgodnie z sugestią mężczyzny policjanci, zdecydowali się zatrzymać w sprawie morderstwa jego 42-letnią żonę. Kobieta usłyszała już zarzut zabójstwa, do którego się jednak nie przyznaje.

- Podejrzana nie przyznała się do zbrodni i wyjaśniła, że mąż odniósł obrażenia poza domem - przekazał PAP, prok. Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Jednocześnie, zdaniem śledczych wersja zdarzeń, którą podaje kobieta jest niewiarygodna. Szczegółowe okoliczności tragedii, odpowiadające chociażby na pytanie, co było przyczyną dramatu nie są znane.

Niebawem śledczy mają o niej jednak wiedzieć więcej. Wkrótce zostanie przeprowadzona sekcja zwłok zamordowanego 51-latka, która wyjaśni, co było bezpośrednią przyczyną jego śmierci.

W świetle obecnych ustaleń, gdzie o zabójstwo mężczyzny podejrzewa się jego żonę, kobiecie grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Nie przeocz

Zobacz także

iPolitycznie - 300 milionów Putina by skorumpować Świat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie