6 śląskich miast zagrożonych utratą 2 mld zł na transformację z unijnego funduszu. Przez koncesję wydaną nowej kopalni w Mysłowicach

Marcin Zasada
Marcin Zasada
Prezydenci 6 miast podregionu katowickiego próbują ratować 2 mld zł, które miały otrzymać w ramach unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Pieniądze są zagrożone z powodu przygotowywanej w Mysłowicach inwestycji w nową, prywatną kopalnię węgla kamiennego.

Po pierwsze, chodzi o kopalnię Brzezinka 3, która w listopadzie ubiegłego roku otrzymała koncesję zezwalającą na wydobycie węgla kamiennego. Prezydent Mysłowic, Dariusz Wójtowicz pierwotnie widział w tym szansę dla miasta i wspierał powstanie zakładu. Zmienił zdanie, gdy okazało się, że jakakolwiek nowa inwestycja w działalność wydobywczą będzie skutkować blokadą pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

Początkowo wydawało się, że sankcje Komisji Europejskiej będą dotyczyć danego miasta, w którym budowana jest kopalnia, co samo w sobie byłoby dotkliwe – Mysłowice liczą na 144 mln zł z FST. Jak jednak potwierdził Jakub Chełstowski, marszałek woj. śląskiego, w ubiegłotygodniowej rozmowie w Radiu Piekary, inwestycja górnicza w Mysłowicach, może pozbawić unijnych pieniędzy cały podregion katowicki, a więc – oprócz Mysłowic – również: Katowice, Rudę Śląską, Chorzów, Siemianowice Śląskie oraz Świętochłowice. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji ma być bowiem dzielony na poziomie tzw. podregionów (tzw. jednostka NUTS-3). Przypomnijmy, że całe województwo na transformację górniczą otrzyma ok. 20 mld zł (ok. 4,4 mld euro).

- To poważny problem. Wciąż zabiegamy, na poziomie dwóch komisarzy unijnych: Fransa Timmermansa i Elisy Ferreiry, by tak drastycznych rozstrzygnięć jednak nie było. Bo jaką winę ponoszą mieszkańcy Rudy Śląskiej, Katowic czy Chorzowa za wydanie jednej koncesji w Mysłowicach – mówił marszałek Chełstowski.

Chełstowski podkreślił, że razem z prezydentami 6 miast podregionu wysłał do Komisji Europejskiej wspólne stanowisko w sprawie realizacji Funduszu Sprawiedliwej Transformacji oraz ewentualnych problemów wynikających z koncesji udzielonej kopalni w Mysłowicach. „Ewentualne wykluczenie podregionu katowickiego ze wsparcia środkami z Mechanizmu Sprawiedliwej Transformacji, z uwagi na planowane uruchomienie wydobycia węgla kamiennego na obszarze jednego złoża Brzezinka 3, położonego na terenie jednej gminy (Mysłowice), przy jednoczesnej likwidacji 4 kopalń (6 ruchów) do 2041 roku, uważamy za daleko niesprawiedliwe. Decyzja ta wywoła katastrofalne skutki z punktu widzenia możliwości efektywnego i sprawiedliwego przeprowadzenia procesu transformacji w województwie śląskim”.

Musisz to wiedzieć

W czwartek w Katowicach spotkali się prezydenci 6 miast podregionu. Bo argumenty przedstawiane KE nie rozwiązują problemu i z całą pewnością nie zatrzymają dalszego procesu budowy kopalni w Mysłowicach.

- Jestem optymistą i wierzę, że wspólnie znajdziemy kompromisowe rozwiązanie. Nie wyobrażam sobie, żeby takie miasto jak Ruda Śląska, największa gmina górnicza w Polsce, nie dostała pieniędzy na łagodzenie skutków transformacji – mówi Krzysztof Mejer, wiceprezydent Rudy Śląskiej.

- Staramy się działać wspólnie, bo wszyscy możemy ponieść konsekwencje, pomijając niesprawiedliwość decyzji Komisji Europejskiej – dodaje wiceprezydent Chorzowa Marcin Michalik. - Analizujemy dokumenty, rozważamy, co zrobić, by nie ominęły nas pieniądze, które są potrzebne naszym miastom. Optymalnym rozwiązaniem byłoby cofnięcie koncesji, ale to decyzja rządu, bo przecież to nie prezydenci o niej decydowali.

Zobacz koniecznie

Prezydent Mysłowic argumentował na spotkaniu, że opiniując przyznanie koncesji dla Brzezinki 3 (był zdecydowanym orędownikiem budowy kopalni), nie mógł przewidywać kolizji z kryteriami przyznawania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

- Jeśli mielibyśmy przez nowy zakład górniczy stracić pieniądze z FST, to jestem za tym, aby nigdy nie powstał. Jako organ wykonawczy zrobię wszystko, co mogę, aby tak się stało – mówi Wójtowicz w rozmowie z DZ.

- Miejscowego planu zagospodarowanie zmienić nie mogę, ale mogę np. spowalniać wydanie decyzji na budowę dróg czy innych natury budowlanej, aby odsunąć powstanie kopalni w czasie. Marszałek województwa mógłby nie wydać pozytywnych decyzji związanych z hydrologią i to byłoby w stanie zatrzymać inwestycję pomimo przyznanej koncesji – dodaje prezydent Mysłowic.

Każde z tych posunięć to jednak rozwiązania awaryjne, ustawiające inwestora na prostej ścieżce do walki o odszkodowanie. Wojciech Król, mysłowicki poseł Koalicji Obywatelskiej, uważa, że rząd mógłby cofnąć koncesję na wydobycie, posiłkując się „interesem społecznym”. Wśród samorządowców krąży jednak informacja, jakoby ministerstwo klimatu nie zamierzało zmieniać decyzji koncesyjnej, gdyż… nie chce narażać się na wypłatę odszkodowania. Jak zapowiedział Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej, polski rząd również będzie rozmawiał o tej sprawie z Komisją Europejską.

Nie przeocz

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie