68. Tour de Pologne: Kolarze dotarli do Dąbrowy Górniczej [ZDJĘCIA]

Maciej Stolarczyk
Niemiec Marcel Kittel z holenderskiej ekipy Skil-Shimano wygrał w Dąbrowie Górniczej drugi z rzędu etap kolarskiego Tour de Pologne i umocnił się na pozycji lidera wyścigu.

ZOBACZ SERWIS SPECJALNY TOUR DE POLOGNE NA DZIENNIKZACHODNI.PL

Tour de Pologne jest kuźnią gwiazd. Tegoroczna edycja na razie kreuje dwie. Kolarz reprezentacji Polski Adrian Kurek zapowiadał, że będzie starał się uciekać na każdym płaskim etapie. Nie rzucał słów na wiatr. Odjechał w Warszawie, odjechał też na drugim odcinku z Częstochowy do Dąbrowy Górniczej. Umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji najaktywniejszych Fiat, ale był bliski większego sukcesu. Jako pierwszy Polak od czasu, gdy TdP należy do cyklu Pro Tour, mógł założyć żółtą koszulkę lidera Skandia. Byłby to wyczyn niemal historyczny.

Dzięki bonifikatom zdobytym na lotnych premiach (wygrał dwie) Kurek długo był wirtualnym liderem. Jego nadzieje na żółtą koszulkę pogrzebała jednak druga wschodząca gwiazda. Niemiec Marcel Kittel wygrał w Dąbrowie już drugi etap tegorocznego wyścigu, dzięki czemu umocnił się na prowadzeniu w generalce. Jeszcze jedna wygrana i przebije zeszłoroczne osiągnięcie Andre Greipela, który w tym roku wygrał nawet etap Tour de France.

- Czy zależy mi na przebiciu osiągnięcia Greipela? Hmm, wolałbym zmierzyć się z nim bezpośrednio - powiedział Kittel.

Niemiec miał w poniedziałek trochę szczęścia. Nie ucierpiał w dużej kraksie półtora kilometra przed metą. Wypadek uniemożliwił finisz wielu dobrym sprinterom, choć w czołówce utrzymali się i Peter Sagan, i Juan Jose Haedo. Kittel pokonał ich o długość roweru.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Nieco w cieniu Kurka wyścig pokonuje Bartłomiej Matysiak z grupy CCC. On też już drugi dzień z rzędu zabrał się do ucieczki i założył koszulkę najlepszego górala Tauron.

- Byłem umówiony z Adrianem, że spróbujemy iść w odjazd. Później ustaliliśmy, jak dzielimy się premiami. Wszystko wyszło dobrze, bo obaj mamy koszulki - cieszył się Matysiak.

ZOBACZ SERWIS SPECJALNY TOUR DE POLOGNE NA DZIENNIKZACHODNI.PL

Finisz w Dąbrowie Górniczej był kolejną kolarską ucztą. Tym lepszą, że doskonale spisała się publiczność. Trybuna dla widzów i barierki w pobliżu mety pękały w szwach. Nie zabrakło nawet znanych ze stadionów śpiewów "Polska, biało-czerwoni", co było absolutną nowością na Tour de Pologne. Nowością, która będzie mile widziana w kolejnych miastach.

Dziś lider TdP Marcel Kittel będzie miał kolejną szansę na wygraną. Etap z Będzina do Katowic będzie wyjątkowy. Finisz prowadzi bowiem pochyłą drogą "z górki".

- Widziałem ten profil. Myślę, że to coś niesamowitego. Szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać. Jestem ciekaw, jakie rozwiniemy prędkości - deklaruje Niemiec.

Transmisje od 16.40 w TVP 1 i Eurosporcie.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie