6-letnia dziewczynka na dachu kamienicy w Bielsku-Białej. Gdzie była matka? Interweniowała policja i straż pożarna

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
Dziewczynka weszła na kamienicę i spacerowała po dachu Policja Bielsko-Biała
Szokująca i bardzo niebezpieczna sytuacja miała miejsce w Bielsku-Białej. 6-letnia dziewczynka weszła na dach kamienicy przy ul. Rychlińskiego w Bielsku-Białej, bo uciekł jej tam pies. Świadkowie, którzy zobaczyli spacerujące po dachu dziecko wezwali policję.

Dziecko weszło na dach kamienicy. Wstrząśnięci świadkowie zauważyli dziewczynkę i zadzwonili na policję. Reakcja policji i straży pożarnej była natychmiastowa.

Do bardzo groźnej sytuacji doszło w Bielsku-Białej w poniedziałek 2 marca około godziny 15.00. Mieszkańcy ulicy Rychlińskiego zauważyli spacerującą po dachu trzypiętrowego apartamentowca kilkuletnią dziewczynkę. Natychmiast i zaalarmowali policję. Na miejsce zostali wysłani policjanci i strażacy z wozem wyposażonym w wysięgnik.

- Policjanci ustalili mieszkanie, z którego najprawdopodobniej wyszła na dach. Nikt im jednak nie otwierał drzwi - relacjonuje as. szt. Roman Szybiak, p.o. oficera prasowego bielskiej policji.

W tej sytuacji policjanci przeszli dachem na taras mieszkania, z którego wyszła dziewczynka, żeby sprawdzić, czy dziecku nie jest potrzebna pomoc medyczna. W tym czasie drugi patrol dobijał się do drzwi mieszkania. W końcu mieszkanie otworzyła policjantom 36-latka.

Nie przegap

- Kobieta była wyraźnie pod wpływem alkoholu. Badanie policyjnym alkomatem wykazało ponad dwa promile alkoholu we krwi. Na szczęście dziecku nic się nie stało - podkreśla asp. szt.Roman Szybiak.

Według ustaleń policjantów 6-letnia dziewczynka wyszła na dach przez taras za swoim psem, który jej tam uciekł . Gdy złapała zwierzaka sama wróciła do mieszkania. Dziecko zostało przekazane pod doraźną opiekę członkowi rodziny.

Śledczy aktualnie sprawdzają, jak doszło do tego, że matka pozostawiła swoją córkę bez opieki, dopuszczając ją do wyjścia na dach trzypiętrowego budynku oraz czy zachowanie 36-latki nie naraziło dziewczynki na bezpośrednie zagrożenie utraty życia lub zdrowia.

Ile możesz dostać na dziecko? Sprawdź, jakie są ulgi i świad...

Jeśli tak się okaże, kobiecie grozi jej nawet do 3 lat za kratami. O sprawie może także zostać powiadomiony sąd rodzinny w celu sprawdzenia czy 36-latka właściwie opiekuje się córką.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Patologia fachowcow

No fachowcy ,cała geba.Od tego zaczynając kto dopuszcza by było niebezpieczne wejście na dach ,bez zabezp.Po zgłaszających i cwaniackich fachowców z milicji ,bez komentarza jakich pewnych posłannictwa dla pokoleń

W
Wyższe sfery

Wam to grozi ale debilizm.Jak dziecko może wejść na dach .To jakaś patologia w zarządzaniu kamienica ,pewnie jeszcze wyższe sfery ,a że piją .No czym wyżej tym większa patologia i brak odpowiedzialności.

G
Gość

i na pewno ta patola bierze 500

m
mimi

Ma mała talent, Może zapiszą ją na kurs wspinaczkowy

Dodaj ogłoszenie