7 lat tłustych po raz drugi

RedakcjaZaktualizowano 
W kolejnej perspektywie finansowej ważne jest nie tylko, ile pieniędzy dostaniemy, ale też jak je wydamy

Przez ostatnie cztery miesiące opisywaliśmy w kolejnych odcinkach cyklu "Eurokalejdoskop" inwestycje realizowane w naszym regionie i w całym kraju. Zdrowie, edukacja, infrastruktura, kultura, ochrona środowiska, turystyka i wiele innych obszarów życia codziennego zyskało dzięki projektom, w których znaczącym źródłem dofinansowania były Fundusze Europejskie. Na lata 2007-2013 otrzymaliśmy bowiem na rozwój naszego kraju aż 67,3 mld euro z budżetu unijnego.

Negocjacje dotyczące kolejnej perspektywy finansowej, czyli funduszy, jakie Polska otrzyma z Unii na lata 2014-2020, jeszcze trwają. A w obliczu pogłębiającego się kryzysu finansowego w Europie nie są one łatwe. Pokazał to ostatni szczyt przywódców państw Unii Europejskiej, na którym nie udało się uzgodnić budżetu Wspólnoty na kolejnych siedem lat.

Jeszcze przed wyjazdem do Brukseli premier Donald Tusk zapewniał, że Polska nigdy nie była tak dobrze przygotowana do negocjacji, które jednak zapowiadały się na wyjątkowo trudne. A stawka jest znów olbrzymia: deklarowana przez rząd kwota 300 mld zł z Funduszy Europejskich na lata 2014-2020 byłaby kolejnym wielkim impulsem do rozwoju kraju.

Mimo że listopadowy szczyt nie przyniósł rozstrzygnięć, premier Tusk przywiózł z niego jedną ważną informację. Ewentualne cięcia budżetu Unii, nad którymi debatowali przedstawiciele państw członkowskich, nie obejmą polityki spójności i rolnictwa. A to dwa obszary kluczowe dla dalszego wzrostu gospodarczego naszego kraju.

Wszyscy czekamy zatem w napięciu na kolejny szczyt, który zapowiedziano na styczeń 2013 r. Do tego czasu przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy przedstawi nową propozycję unijnego budżetu. W obecnej sytuacji gospodarczej trudno dziwić się temu, że negocjacje nie zakończyły się za pierwszym podejściem. Kiedy negocjowano poprzedni budżet w 2005 r., gospodarka Unii Europejskiej rozwijała w świetnym tempie i nikt nie przeczuwał nawet późniejszego kryzysu. Dziś jesteśmy w zupełnie innej sytuacji, a kolejne problemy finansowe krajów Eurolandu zachwiały pozycją całej Unii.

Pogorszenie sytuacji odczuwają także budżety państw płatników brutto, czyli tych, które więcej wpłacają do europejskiej kasy, niż otrzymują w formie dotacji. Należą do nich m.in. Niemcy i Wielka Brytania - i podczas ostatniego szczytu to właśnie Angela Merkel i David Cameron wspólnie postulowali daleko idące oszczędności w unijnej kasie. Ustalanie wspólnego budżetu w takich warunkach jest niezwykle karkołomnym zadaniem, zwłaszcza gdy ma on godzić interesy aż 27 państw. Mimo że nadrzędnym celem ustalania wspólnego budżetu jest harmonijny rozwój całej Unii i wzmocnienie jej pozycji, to każde z państw walczy przy tym o swoje interesy narodowe. I nie ma w tym nic dziwnego. A interesy Polski ważą w unijnym budżecie niemało - jesteśmy bowiem krajem, który otrzymuje największą pulę środków pomocowych z Brukseli.

Niezależnie od tego, jaka będzie ostatecznie kwota pomocy przyznanej Polsce, z pewnością będą to pieniądze, które zaważą na tempie rozwoju gospodarczego naszego kraju. Pewne jest też to, że najbliższy budżet będzie ostatnim, w którym Polsce zostaną przyznane duże środki na rozwój. Dlatego niezwykle istotne jest, aby przygotować się odpowiednio do ich wydawania. Określenie właściwych punktów ciężkości, inwestowanie w te obszary i branże, które przyniosą Polsce i Polakom najwięcej korzyści w perspektywie kilkunastu lat, to ogromne wyzwanie. Pracują nad nim wszystkie instytucje państwowe zaangażowane w zarządzanie Funduszami Europejskimi.

Elementem tych przygotowań są tzw. Założenia Umowy Partnerstwa przygotowane przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Obecnie trwają w całym kraju ich konsultacje z przedstawicielami samorządów, partnerami społecznymi oraz przedstawicielami biznesu. Pisaliśmy o nich obszerniej w poprzednim odcinku naszego cyklu. Przed kilkoma dniami odbyła się również w Sejmie konferencja poświęcona polityce spójności na lata 2014-2020. - Dla nas równie ważny jak kwota jest sposób wydatkowania unijnych pieniędzy. Środki z budżetu na lata 2014-2020 muszą umocnić bazę dla trwałego rozwoju - powiedziała na niej minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

Minister Bieńkowska dodała, że rząd rozpoczął już prace nad przygotowaniem strategicznego dokumentu, jakim jest Umowa Partnerstwa. Dokument ten to deklaracja, w jaki sposób Polska zamierza inwestować Fundusze Europejskie. Rząd przedstawi go Komisji Europejskiej.

Na co Polska postawi w kolejnych latach? Na to pytanie odpowiedział wiceminister rozwoju regionalnego Marceli Niezgoda. - Środki unijne w przyszłej perspektywie finansowej będą się koncentrowały na trzech głównych celach rozwojowych kraju: wzroście konkurencyjności gospodarki, zwiększeniu spójności społecznej i terytorialnej oraz poprawie sprawności i efektywności państwa - poinformował na wspomnianej konferencji w Sejmie. Mówiąc wprost - Polska chce postawić na nowoczesny rozwój, bo etap nadrabiania podstawowych zapóźnieni cywilizacyjnych mamy już za sobą.

Pozostaje nam zatem trzymać kciuki, aby wynik styczniowego szczytu był dla nas jak najkorzystniejszy i aby udało nam się jak najlepiej zaplanować wydawanie przez następne lata kolejnej puli unijnego dofinansowania.

Projekt realizowany w ramach konkursu dotacji organizowanego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: 7 lat tłustych po raz drugi - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

,

A do ilu wzrosną nam długi???????????? 2 bilionów?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3