A1 zamiast tunelem pobiegnie w wykopie

Tomasz Klyta
Nowa droga startowa w Pyrzowicach jest dłuższa od starej. Co ważne, nie będzie kolidować z A1
Nowa droga startowa w Pyrzowicach jest dłuższa od starej. Co ważne, nie będzie kolidować z A1 arkadiusz ławrywianiec
To miała być jedyna taka konstrukcja drogowa w Polsce. Tunel autostradowy pod lotniskiem w Pyrzowicach jednak nie powstanie.

To mogła być wyjątkowa w skali kraju a nawet świata budowla. Tunelem autostradowym pod lotniskiem jak na razie nie może się pochwalić nikt. I nikt się nie pochwali. Upadły plany poprowadzenia autostrady A1 pod lotniskiem w Pyrzowicach.
Sam odcinek ma być gotowy przed końcem 2018 roku. Kilka tygodni temu wyłoniono wykonawcę inwestycji - firmę Strabag. Planowana droga przecina tereny należące do Katowice-Airport, choć nie pobiegnie bezpośrednio pod starym pasem startowym. Ponieważ obawiano się, że jej bliska odległość może mieć wpływ na starty i lądowania samolotów, narodziła się koncepcja wybudowania liczącego ok. 120 metrów tunelu pod lotniskiem.

Pod koniec maja w przyrzowickim porcie lotniczym oddano do użytku nową drogę startową. W stosunku do starej jest przesunięta na wschód o kilkaset metrów. Przebiegu autostrady nie zmieniono, jednak fragment autostrady A1 zostanie poprowadzony nie tunelem, ale tzw. wykopem, czyli w obniżonym terenie. Nad nim będą wybudowane wiadukty drogowe i kolejowy.

Kilka tygodni temu podpisano umowę na budowę odcinka autostrady A1 pomiędzy Pyrzowicami a Woźnikami (powiat lubliniecki). Ten fragment mógł przejść do historii jako pierwszy w Polsce, na którym znajduje się tunel autostradowy. Nową drogą mamy pojechać za około trzy lata, jednak nie będzie na niej "atrakcji" w postaci przejazdu pod pasem startowym.
Koncepcja tunelu pojawiła się już około 7 lat temu. Planowany przebieg autostrady A1 przecina teren należący do lotniska i znajduje się kilkaset metrów od starego pasa startowego. Budowa tunelu miała zapobiec ewentualnym utrudnieniom w startach i lądowaniach samolotów.

Koncepcja zakładała, że miał mieć ok. 120 metrów i kosztować - według wstępnych szacunków - ok. 180 mln zł. Kwota wydaje się o tyle spora, że cały odcinek pomiędzy Pyrzowicami w Woźnikami ma pochłonąć ok. 600 mln zł. Przypomnijmy, że kiedy planowano przebieg autostrady A1 w okolicach Pyrzowic, nie spodziewano się, że nastąpią aż tak duże opóźnienia na etapie realizacji. Odcinek łączący Py-rzowice z Częstochową miał być gotowy jeszcze przed Euro 2012.

Co istotne, wtedy na lotnisku Katowice-Airport samoloty korzystały ze starej drogi startowej. Oddanie do użytku nowej drogi startowej jest oficjalnym powodem przeprojektowania odcinka A1 w okolicach pyrzowickiego lotniska.

- W związku z wybudowaniem nowego pasa startowego odcinek autostrady został przeprojektowany - usłyszeliśmy od Marka Prusaka z biura prasowego katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Co to oznacza? Fragment autostrady A1 zostanie poprowadzony nie tunelem, ale tzw. wykopem, czyli w obniżonym terenie. Nad nim zostaną wybudowane cztery wiadukty drogowe oraz jeden kolejowy.

Powstanie ponadto "kładka", na której znajdą się m.in. światła podejścia na nowy pas startowy. Pojawią się również zabezpieczenia przed swobodnym wchodzeniem na teren lotniska.

Warto podkreślić, że nowa droga startowa na lotnisku jest przesunięta w stosunku do starej o kilkaset metrów na wschód. Dlatego właśnie planowana autostrada na pewno nie będzie przeszkadzała samolotom. - Z naszej perspektywy koncepcja budowy tak drogiego tunelu od samego początku była nietrafiona - uważa Cezary Orzech, rzecznik prasowy lotniska w Pyrzowicach. - Nawet jeśli autostrada zostałaby oddana do użytku w pierwotnie planowanym terminie, tunel byłby potrzebny tylko przez kilka lat. Nasze plany budowy nowej drogi startowej, która autostradzie w ogóle "nie przeszkadza", są znane od bardzo dawna - zaznacza Cezary Orzech.

Jak dodaje, dla pracy i funkcjonowania lotniska przeprojektowanie A1 jest korzystne

- Zakładano, że podczas prac stary pas startowy zostanie "wirtualnie" skrócony o 400 metrów. Oznaczałoby to czasowe ograniczenie w startach i lądowaniach dużych samolotów - tłumaczy Orzech.


*Złoty pociąg odnaleziony! Już rozpala wyobraźnię ZŁOTY POCIĄG MEMY
*Gala BCC Katowice, czyli rewia luksusu i przepychu ZOBACZ ZDJĘCIA
*Tak policja z Katowic zatrzymuje handlarza dopalaczami ZDJĘCIA + WIDEO z zatrzymania
*Tak się bawią Katowice! Koncert na 150-lecie Katowic URODZINY KATOWIC ZDJĘCIA

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obserwator
To moim zdaniem błąd w projekcie budowy A1. Prawdopodobnie można było przesunąć pas autostrady o kilkaset metrów na zachód. Lotnisko było przecież wcześniej.
g
gość
Tunel pod pasem startowym jest na przykład w Amsterdamie.
V
V
To po pierwsze a po drugie to nie bylby pierwszy na swiecie tunel autostradowy jest pod lotniskiem, jest wiele innych. A po trzecie nie ma sensu marnowac pieniadze, mozna za nie wybudowac wiecej km autostrad.
Dodaj ogłoszenie