reklama

Abp Jędraszewski w Piekarach o pedofilii w Kościele: Mówienie, że cały kościół jest zły, jest po prostu nieprawdą

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Choć podczas pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców do Piekar Śląskich słowo „pedofilia” padło zaledwie raz, to zarówno abp Skworc, jak i abp Jędraszewski odnieśli się do tematu pedofilii w Kościele katolickim. Zawiedzeni będą ci, którzy spodziewali się ostrego potępienia pedofilii, jak i ci, którzy liczyli, że abp Jędraszewski weźmie księży-pedofilów w obronę. Kontrowersyjny metropolita krakowski tym razem złagodził swój ton. - Wszyscy czujemy się zawstydzeni i upokorzeni z powodu postępowania tych osób duchownych, które sprzeniewierzyły się swemu kapłańskiemu lub zakonnemu powołaniu - mówił abp Jędraszwski. Podkreślano też, że w Kościele istnieje wiele dobra.

Pielgrzymka mężczyzn i młodzieńców do Piekar Śląskich

Podczas tegorocznej pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców do Piekar Śląskich homilię w czasie mszy świętej wygłosił arcybiskup Marek Jędraszewski. Jego przyjazd do Piekar od początku wzbudzał skrajne emocje. Dlaczego?

- Abp Jędraszewski podczas konferencji na temat wykorzystywania nieletnich zrezygnował w Watykanie ze mszy za ofiary. Zasadę „zero tolerancji” wobec księży-pedofilów uznał za nazistowską i bolszewicką. Skazanie australijskiego księdza na sześć lat więzienia za molestowanie chłopców nazwał prześladowaniem chrześcijan. Był biskupem pomocniczym w czasie, kiedy abp Juliusz Paetz został oskarżony o molestowanie kleryków i go publicznie broni - pisze Teresa Semik w „Dzienniku Zachodnim”.

To tylko fragment artykułu, w którym nasza dziennikarka wyjaśnia, dlaczego wielu stałych pielgrzymów postanowiło w tym roku zbojkotować pielgrzymkę do Matki Boskiej Piekarskiej.

Wiadomym było, że zarówno abp Wiktor Skworc, jak i abp Marek Jędraszwski nie mogą podczas pielgrzymki do Piekar Śląskich pominąć tematu pedofilii w Kościele katolicki. Jednak zawiedzeni będą ci, którzy spodziewali się ostrego potępienia pedofilii, jak i ci, którzy liczyli, że abp Jędraszewski weźmie księży-pedofilów w obronę. Kontrowersyjny metropolita krakowski wspomniał o grzechach Kościoła, ale 26 maja w Piekarach szczególnie złagodził swój ton.

- Dziś znajdujemy się w sytuacji, kiedy w przestrzeni medialnej i społecznej wiele się mówi o grzechach popełnionych przez wiernych Kościoła - w ten sposób abp Jędraszewski podjął podczas homilii temat pedofilii w Kościele.

- Zważywszy na pewne obiektywne fakty, wszyscy czujemy się zawstydzeni i upokorzeni z powodu postępowania tych osób duchownych, które sprzeniewierzyły się swemu kapłańskiemu lub zakonnemu powołaniu. Jednakże mówienie, że cały Kościół jest zły, jest po prostu nieprawdą, a przez to wielką krzywdą - powiedział abp Jędraszewski w czasie homilii.

Te słowa metropolity krakowskiego wierni zgromadzeni na piekarskiej kalwarii nagrodzili ogromnymi i entuzjastycznymi brawami.

Do stawiania znaku równości pomiędzy Kościołem i pedofilią odniósł się wcześniej również abp Skworc, mówiąc o tym, że słowa „wszyscy, zawsze i nigdy” zamykają nam drogę do prawdy.

W dalszej części homilii abp Jędraszewski powiedział, że w Kościele dzieje się wiele dobra. Przyznał też, że jest w nim obecne zło.

- Tak, w Kościele jest grzech i słabość, ale także dzisiaj jest i święty Kościół, który jest niezniszczalny. Także dzisiaj jest wielu ludzi, którzy pokornie wierzą, cierpią i kochają, w których pokazuje nam się prawdziwy Bóg, kochający Bóg - mówił abp Jędraszewski.

- O matce nigdy źle. Natomiast o jej dzieciach, gdy trzeba, trudną i bolesną prawdę należy odsłaniać - dodał metropolita krakowski. - I czynimy to tylko i wyłącznie po to, żeby dzieci, które ją świętą matkę, czyli Kościół tak boleśnie swą niewiernością dotknęły, mogły przejrzeć, nawrócić się, na ile się da wynagrodzić za wyrządzone krzywdy, odpokutować - przekazał wiernym abp Jędraszewski.

Te słowa arcybiskupa można odebrać dwuznacznie, ponieważ „na ile się da wynagrodzić za wyrządzone krzywdy” kojarzy się jednoznacznie ze sceną z filmu „Tylko nie mów nikomu” autorstwa braci Sekielskich, gdzie jeden z księży mówi po latach swojej ofierze, że gdyby zgłosiła się do niego wcześniej, to mógłby w pewien sposób wynagrodzić krzywdy, które jej wyrządził. W domyśle mógł je oczywiście wynagrodzić finansowo. Możliwe, że doszukiwanie się tutaj drugiego dna jest kopaniem zbyt głęboko, ale nie da się ukryć tej analogii.

Mimo tego, że do pedofilii w polskim Kościele katolickim odniósł się abp Skworc i abp Jędraszewski, to podczas pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców do Piekar Śląskich słowo „pedofilia” padło tylko raz z ust metropolity katowickiego, a słowa „przepraszamy” ofiary księży-pedofilów nie usłyszały ani razu.

Na próżno szukać tych dwóch słów także w liście do wiernych pt. „Wrażliwość i odpowiedzialność”, który 26 maja został odczytany w kościołach na terenie całej Polski. Pada tam jednak wiele innych ważnych sformułowań, których nie powinniśmy przeoczyć.

- Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd z powodu skandali seksualnych z udziałem duchownych. Są one powodem wielkiego zgorszenia i domagają się całkowitego potępienia, a także wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec przestępców oraz wobec osób skrywających takie czyny - piszą biskupi.

Pielgrzymka mężczyzn do Piekar Śląskich 2019. Całe pokolenia...

Cały list do Państwa wglądu umieszczamy poniżej.

„WRAŻLIWOŚĆ I ODPOWIEDZIALNOŚĆ
Słowo biskupów do wiernych

Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych,
którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej
kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza
(Mk 9, 42)

Drogie Siostry i drodzy Bracia!

W ostatnim czasie wspólnota Kościoła w Polsce wstrząsana jest kolejnymi bolesnymi informacjami o wykorzystywaniu seksualnym dzieci i młodzieży przez niektórych duchownych. Przestępstwa te są źródłem głębokiego cierpienia osób pokrzywdzonych. Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd z powodu skandali seksualnych z udziałem duchownych. Są one powodem wielkiego zgorszenia i domagają się całkowitego potępienia, a także wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec przestępców oraz wobec osób skrywających takie czyny.

Cierpienia osób pokrzywdzonych dotykają nie tylko ich samych, ale także całych rodzin oraz wspólnot kościelnych. Przestępstwa te „przysłoniły blask Ewangelii takim mrokiem, jakiego nie znały nawet wieki prześladowań” (Benedykt XVI, List do katolików w Irlandii, 19.03.2010).

Głęboko tkwią w nas wykrzyczane słowa świadectwa osoby pokrzywdzonej, iż Chrystus nie krzywdził dzieci. „To [co ksiądz zrobił] naprawdę odcisnęło bardzo duże piętno na moim dorosłym życiu. Ja do tej pory mam koszmary. Cały czas jest to we mnie” – tak powiedziała w filmie w czasie konfrontacji z oprawcą 39-letnia Anna, przed laty 9-letnia uczennica. I drugie świadectwo, przekazane w artykule napisanym przez dorosłego dziś mężczyznę: „Nie mam żalu do Kościoła. Wiem, że skrzywdził mnie nie [cały] Kościół, lecz konkretna osoba. Nie wiem, czy ktokolwiek z przełożonych cokolwiek o tym wiedział. Ale martwi mnie, że tacy jak ja, pozostają poza kościelną sferą uwagi”. Obydwa wyznania są wstrząsające – to nigdy nie powinno się było wydarzyć.

1. Świadectwo cierpienia
Wielu z nas obejrzało film „Tylko nie mów nikomu”. Ten dokument, to przede wszystkim wstrząsające relacje dorosłych dziś osób, wykorzystywanych w dzieciństwie przez duchownych. Zawiera on także przykłady braku wrażliwości, grzechu zaniedbania i niedowierzania osobom skrzywdzonym, co w konsekwencji chroniło sprawców. Film, przyjmując perspektywę pokrzywdzonych, uświadomił nam wszystkim ogrom ich cierpienia. Każdy, kto jest wrażliwy, poznając losy osób pokrzywdzonych, odczuwa ból, wzruszenie i smutek wobec ich cierpienia. Dziękujemy wszystkim, którzy mieli odwagę opowiedzieć o swoim cierpieniu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że żadne słowo nie jest w stanie wynagrodzić im krzywd, jakich doznali.

Przyznajemy, że jako pasterze Kościoła nie uczyniliśmy wszystkiego, aby zapobiec krzywdom.

Dla wielu wiernych, szczególnie dla młodych szczerze szukających Boga, skandale seksualne z udziałem duchownych stają się ciężką próbą wiary i powodem do wielkiego zgorszenia. Rozczarowanie i oburzenie jest tym większe i boleśniejsze, że dzieci zamiast troskliwej miłości i towarzyszenia w szukaniu bliskości Jezusa doświadczyły przemocy i brutalnego odarcia z godności dziecka. Od początku swego istnienia wspólnota kościelna uznawała takie zachowania za wyjątkowo ciężki grzech; według słów Chrystusa „kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza” (Mk 9,42). „Biada człowiekowi przez którego dokonuje się zgorszenie” (Mt 18,7).

2. Wrażliwość
Wszyscy, zarówno duchowni, jak i świeccy, jako społeczność, musimy stworzyć właściwą przestrzeń do przywrócenia pokrzywdzonym jak najbardziej normalnego życia, a także do odbudowania zaufania wobec duszpasterzy i biskupów.

Wyznania pokrzywdzonych przynaglają nas, biskupów, ale i wszystkich ludzi dobrej woli do większego wyczulenia na zagrożenia; do większej wrażliwości na pomoc pokrzywdzonym. Zarówno niebezpieczeństwa, jak i konieczność wsparcia dotyczą każdego środowiska, nie tylko kościelnego, ale i rodzin, szkół, klubów sportowych i wielu innych grup. Sytuacje życiowe pokrzywdzonych skłaniają do szybszego i skuteczniejszego pomagania im. Oni potrzebują wielkiej wrażliwości i wsparcia, by odnaleźć równowagę życia.

Prosimy osoby pokrzywdzone przez duchownych, aby zgłaszały doznaną krzywdę do przełożonych kościelnych oraz do odpowiednich organów państwowych. W każdej diecezji i w wielu prowincjach zakonnych został wyznaczony delegat upoważniony do przyjmowania zgłoszeń o wykorzystaniu seksualnym małoletnich przez osobę duchowną. Ma on też pomóc w otrzymaniu wsparcia psychologicznego, prawnego i duszpasterskiego. Chcemy wspierać pokrzywdzonych od początku tej drogi w podjęciu kroków potrzebnych do przezwyciężania skutków doznanej krzywdy.

Przyjmujemy z wdzięcznością nowe motu proprio papieża Franciszka, w którym Ojciec Święty nakazuje zgłaszanie takich przestępstw i przewiduje poważne kary dla przełożonych, którzy zaniedbywali swoje obowiązki chronienia owczarni Chrystusowej. Pamiętamy też o tym, że według zawartych w tym dokumencie nowych norm prawa kościelnego nikogo przy zgłaszaniu przestępstwa nie wolno zobowiązywać do milczenia. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby te zgłoszenia w instytucjach kościelnych przebiegały ze współczuciem i z jak największą wrażliwością oraz w poczuciu bezpieczeństwa dla każdej osoby i jej dramatu. Będziemy też nadal zgłaszać przestępstwa państwowym organom ścigania.

Wielu duchownych i świeckich pracuje z osobami, które odważyły się powiedzieć o swoich traumatycznych doświadczeniach. Nie rozgłaszamy tego, ponieważ szanujemy ich prawo do prywatności. Być może sami zdecydują się o tym głośno mówić. Reakcja najbliższego otoczenia rzadko niestety opiera się na życzliwości i wrażliwości. Często jest okrutna, bezmyślna i bezlitosna, czasem pełna wyrzutów, przez co nam wszystkim potrzebna jest zmiana mentalności, by osoby poszkodowane w dzieciństwie lub młodości w delikatnej sferze seksualności były chronione i wspierane.

3. Odpowiedzialność
Zwracamy coraz większą uwagę na wychowanie w seminariach i kształtowanie osobowości przyszłych księży. Nie chcemy dopuścić, aby w szeregach duchowieństwa znalazły się osoby niedojrzałe, niezdolne do wierności złożonym ślubom i przyrzeczeniom. Ponadto, od sześciu lat koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży powołany przez Konferencję Episkopatu Polski organizuje wraz z zespołem współpracowników Centrum Ochrony Dziecka liczne szkolenia dla duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego. Przygotowujemy w diecezjach i w zgromadzeniach zakonnych także system zapobiegania; ma on pomóc ochronić dzieci i młodzież przed potencjalnym wykorzystaniem seksualnym. Chcemy, by ich bezpieczeństwo stało się priorytetem we wszystkich środowiskach.

W tym kontekście w szczególny sposób doceniamy pracę zdecydowanej większości kapłanów, którzy wierni Ewangelii gorliwie i ofiarnie służą Bogu i ludziom. Nie pozwólmy, by dobro, które dokonuje się w Kościele przez ich posługę, przesłoniły nam grzechy konkretnych osób. Na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej nie przenośmy też win konkretnych osób w sutannach na wszystkich księży. Tych czynów dopuścili się konkretni ludzie i oni powinni zostać ukarani za swoje czyny. Wesprzyjmy w tych trudnych chwilach kapłanów pracujących z poświęceniem, by nie utracili zapału i otrzymali umocnienie ze strony wiernych świeckich.

Wspólnie ze wszystkimi ludźmi dobrej woli jednoczymy wysiłki w rozpoznawaniu i eliminowaniu czynników sprzyjających przestępstwom. Prosimy o wsparcie wychowawców i opiekunów dzieci i młodzieży w przedszkolach i szkołach oraz w zakładach opiekuńczo-wychowawczych. Prosimy o pomoc w zdobywaniu odpowiedniej wiedzy i umiejętności, by wszystkie placówki prowadzone przez Kościół stały się domami bezpiecznymi, wyznaczającymi najlepsze standardy ochrony dzieci. Taki sam apel kierujemy do odpowiedzialnych za ruchy katolickie i organizacje młodzieżowe. Bądźmy wszyscy bardziej wrażliwi wobec dzieci i młodzieży, a także wobec osób pokrzywdzonych.

Zakończenie
Nasze słowo do wszystkich ludzi dobrej woli kończymy modlitwą do Ducha Świętego:

Oto jesteśmy, Panie, Duchu Święty.
Jesteśmy – wprawdzie obciążeni grzechem,
lecz zgromadzeni w imię Twoje.
Przyjdź do nas i bądź z nami,
Racz obmyć nasze serca
i naucz nas, co mamy czynić,
dokąd mamy zmierzać,
Powiedz, co mamy podjąć,
abyśmy wsparci Twoją mocą
Tobie zdołali podobać się we wszystkim.
(św. Augustyn)

Przyzywając mocy Ducha Świętego i wstawiennictwa Maryi, Matki Kościoła,
Jej powierzając osoby skrzywdzone, rodziny, dzieci i młodzież oraz wspólnoty kościelne,
upraszamy w modlitwie ducha pokory i odwagi,
aby nie dać się zwyciężyć złu i ogarnąć troską wszystkich.

Podpisali:
Biskupi zebrani na posiedzeniu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 22 maja 2019 r.”

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

i
i tyle w temacie mamony
2019-05-28T12:04:48 02:00, antek:

"jest po prostu nieprawdą, a przez to wielką krzywdą"

Ale jak katolicy kłamią, manipulują, także kapłani od ołtarza, to wszystko jest w porządku bo kłamią i manipulują w dobrym celu.

Pedofila nie jest jedynym złem w Kościele, które spokojnie w nim wzrastało i wzrasta.

"wszyscy czujemy się zawstydzeni" i owszem, ale panie biskupie czasami trzeba używać słowa "JA". Bez tego słowa nie ma prawdziwego nawrócenia.

Forma wykorzystywania ludzkiej głupoty do pasożytniczego żywota na wysokim poziomie.

w
wolne jądra

.....Abp Jędraszewski w Piekarach o pedofilii w Kościele: Mówienie, że cały kościół jest zły, jest po prostu nieprawdą.....

To fakt !!! Chodzi o kościół watykański, w którym przypadki pedofilstwa są nagminne.

a
antek

"jest po prostu nieprawdą, a przez to wielką krzywdą"

Ale jak katolicy kłamią, manipulują, także kapłani od ołtarza, to wszystko jest w porządku bo kłamią i manipulują w dobrym celu.

Pedofila nie jest jedynym złem w Kościele, które spokojnie w nim wzrastało i wzrasta.

"wszyscy czujemy się zawstydzeni" i owszem, ale panie biskupie czasami trzeba używać słowa "JA". Bez tego słowa nie ma prawdziwego nawrócenia.

V
Vox populi

A powiedz ty mnie ...szatan .., kto ma rozwiazac te organizacje?

Jak byles w czteroliterowce, to wiesz, ze rozwiazala sie sama (poza Sosnowcem, gdzie przeszla do podziemia). Ale wielebni, to nie PZPR.

Byl juz taki jeden, ktory zrobil porzadek wsrod czarnych sukienkarzy. Ale on nie byl pyskujacym Polakiem - tylko Niemcem!

J
JJ

Powszechny w kościele homoseksualizm a kazania potępiające antykoncepcje, seks przedmałżeński itp. Powszechna homoseksualizm w kościele czyli świadome łamanie pewnych zasad a jak jest z tajemnica spowiedzi czy tez są tak zasadniczy. Tu dopiero jest opis upadku wartości.

s
szatan z VII

Prawda prawda. To organizacja mafijna. Trudno się doszukiwać w mafii dobrych stron. Bo pomogła jednemu a zabiła 100 ? Za sam fakt oszukiwania ludzi i robienia z nich durni a nie wspomnę o pedeofilii i pederastii (tej dobrej w przeciwieństwie do LGBT bo ta cywilna jest zła) ta organizacja powinna byc rozwiązana i pogoniona. A majątek rozdać emerytom.

A
Adam

Szukałem tego szybkiego jebanka w mojej okolicy i nie znalazłem - o co chodzi?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3