Abp Stanisław Gądecki w Piekarach: "Religia może wspierać demokrację". Arcybiskup zachęca do przemyślenia stylu życia

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Pielgrzymka Mężczyzn i Młodzieńców do Piekar Sląskich. Homilię wygłosił abp Gądecki
Pielgrzymka Mężczyzn i Młodzieńców do Piekar Sląskich. Homilię wygłosił abp Gądecki Arek Gola
Pielgrzymka Stanowa Mężczyzn i Młodzieńców do sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Mężczyźni zjechali do Piekar Śląskich na coroczną pielgrzymkę. Po procesji z obrazem Matki Bożej Piekarskiej na kalwarię, odbyła się msza święta pod przewodnictwem abp Stanisława Gądeckiego, metropolity poznańskiego. Abp Gądecki wygłosił także homilię. - Potrzebni są mężczyźni, którzy zjednoczą ludzkość, miłość - zbudują polskie społeczeństwo - mówił metropolita Gądecki. Arcybiskup mówił o samotności, dobrej polityce i emigrantach. - Budowanie bardziej braterskiego społeczeństwa jest nie tylko kwestią polityki. Jest to zadanie dla każdego poszczególnego mężczyzny i młodego człowieka - dodał w homilii abp Gądecki.

Homilia abp Stanisława Gądeckiego w Piekarach

Msza święta na piekarskim wzgórzu rozpoczęła się o godzinie 11.00. Mszy św. przewodniczył abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. On też wygłosił homilię. Wierni słuchali słów metropolity. Na wzgórzu kalwaryjskim mogło zgromadzić się maksymalnie 10 tysięcy osób. Przestrzegane były zasady sanitarne.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. w homilii mówił o samotności - współczesnym stylu człowieka i stylu życia po pandemii, a także o dobrej polityce, demokracji oraz emigrantach. - Potrzebni są mężczyźni, którzy zjednoczą ludzkość, miłości - zbudują polskie społeczeństwo - mówił arcybiskup Gądecki.

Metropolita poznański przyjrzał się obecnemu stylowi życia każdemu z nas. Zwrócił uwagę na odejście od Boga w wielu bogatych krajach Zachodu i stawianie człowieka jako kowala swojego życia, który wierzy, że może robić to, na co ma ochotę. Zaznaczył jednak, że gdy człowiek usuwa Boga z własnego horyzontu i staje się panem siebie to wcale nie jest bardziej wolny i szczęśliwy. Buduje się wtedy społeczeństwo pełne samotności człowieka.

- Czy, gdy człowiek usuwa Pana Boga z własnego horyzontu, myśląc, że on umarł jest naprawdę szczęśliwy? Czy rzeczywiście staje się bardziej wolny? Czy kiedy ludzie ogłaszają się absolutnymi panami samych siebie, jedynymi władcami stworzenia, mogą zbudować społeczeństwo, w którym panuje wolność, sprawiedliwość i pokój? Czy nie dzieje się raczej tak, że szerzą się tylko swoje własne egoistyczne interesy, niesprawiedliwość, wyzysk i przemoc w każdej postaci? A to prowadzi w ostateczności do tego, że człowiek staje się jeszcze bardziej samotny. A społeczeństwo jest podzielone i zagubione - mówił abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański.

Pielgrzymka Mężczyzn i Młodzieńców do Piekar Śląskich 2021

Pielgrzymka mężczyzn do Piekar 2021. 10 tys. wiernych usłysz...

Samotność współczesnego człowieka

Metropolita wyjaśniał też na czym polega ta współczesna samotność człowieka. Podkreślał, że nie oznacza ona braku rodziny czy przyjaciół, a rozdźwięk między tym, jakie budujemy relacje, a jakie chcielibyśmy w rzeczywistości budować. Samotność mogą odczuwać różni ludzi, młodzi, dorośli starsi, mieszkające w pojedynkę, z rodzicami lub nawet będąc w małżeństwie. Abp Gądecki zwrócił też uwagę, na wpływ pandemii na większe odczuwanie samotności, głównie przez osoby starsze, które w szczególności musiały ograniczyć kontakty społeczne i zostać w domu.

- Uczucie samotności może towarzyszyć również ludziom młodym, którzy nie potrafią nawiązać trwałych i silnych relacji z rówieśnikami. Przez co, nie mają grupy znajomych do wspólnego spędzania czasu, czują się samotni i niezrozumiani. Poczucie samotności może się pogłębiać, prowadząc ich nawet do depresji. Gorsza jeszcze jest samotność długotrwała., jaką odczuwają osoby w żałobie po stracie rodziny, przyjaciół czy po rozstaniu się z małżonkiem. Bywa też, że samotność dotyka osoby z trudnym charakterem. Z powodu ich bardzo skrajnych poglądów lub rozwiązań życiowych, mimo podejmowanych prób nawiązywania nowych kontaktów, za każdym razem kończą się one przegraną - głosił abp Stanisław Gądecki.

- Samotność można również odczuwać, przebywając wśród ludzi czy będąc w związku małżeńskim. Chociaż brzmi to dosyć dziwnie, to jednak wystarczy przypomnieć sobie uczucia, jakie towarzyszą nam w momencie, gdy okazuje się, że nasze osobiste poglądy są odmienne od przekonań reszty grupy. Wystarczy wspomnieć emocje, gdy podejmowane przez nas działania, marzenia i wybory życiowe spotykają się z brakiem akceptacji ze strony najbliższej rodziny, żony czy przyjaciół. Wystarczy przywołać odczucia, które pojawiły się, gdy zostaliśmy zignorowani świadomie lub nie, przez bliską nam osobę - dodał abp Gądecki.

Według badań przywołanych przez abp Gądeckiego na samotność najbardziej skarżą się 3 grupy wiekowe:

  • osoby przed 30 rokiem życia,
  • osoby w wieku ok. 55 lat,
  • osoby po 80. roku życia.

- Z badań wynika jasno, że poczucie samotności wiąże się z pogorszeniem zdrowia fizycznego, psychicznego i funkcji poznawczych. Wśród krajów europejskich w niechlubnym rankingu zwycięża Szwecja, w stolicy której samotnie mieszka aż 58% populacji. Problem jest na tyle poważny, że jeden z czołowych amerykańskich psychologów wnioskuje, by wpisać osamotnienie do rejestru psychopatologii. W Wielkiej Brytanii i w Japonii powołano nawet ministerstwo do spraw samotności. Ta tendencja nie oszczędziła też Polski. Chociaż relatywnie wielu z nas wciąż żyje na wsi, gdzie łatwiej o bliskie kontakty z członkami społeczności, to jednak niespotykana w całej historii mobilności oraz fenomen mediów społecznościowych sprawiają, że samotność dotyka nas w podobnym stopniu, co Amerykanów i pozostałych Europejczyków. Już co 4 gospodarstwo domowe jest prowadzone przez jedną osobę. W całym kraju żyje obecnie około 7 milionów samotnych osób - mówił abp Gądecki.

Metropolita poznańskim mówił tez o świecie cyfrowym. Zaznaczył, że sieć powinno być oknem na świat, a staje się witryną, w której eksponuje się własny narcyzm. Sieć jest okazją do promowania spotkania z innymi, ale może również zwiększyć samoizolacji. Podkreślić, że sieć nie zaspokoi potrzeb człowieka dotyczących relacji. Utrzymywanie kontaktów wirtualnych prowadzi do niebezpiecznego zjawiska - zjawiska młodych pustelników społecznościowych. Grozi ona całkowitym odcięciem się młodych od społeczeństwa. To prowadzi do świata zamkniętego na egoizmie i braku zainteresowania wspólnym dobrem, prowadzi do bezrobocia, ubóstwa, handlu ludźmi, uprzedmiotowieniem kobiet, do przestępczości zorganizowanej czy handlu organami i dzieleniem ludzi.

Życie po pandemii i dobra polityka

Drugi temat jakiego podjął się abp Gądecki w homilii to styl naszego nowego życia po pandemii, który miałby być oparty na budowaniu społeczeństwa opartego na miłości i dbaniu o duchowe i materialne dobro naszych bliskich.

- Każdy z nas jest współodpowiedzialny za budowę takiego społeczeństwa, które potrafi łączyć i integrować. Społeczeństwa, w którym nikomu nie można odmówić prawa do życia. Prawa takie nie mają granic. Dlatego też nikt nie powinien zostać z nich wykluczony, bez względu na to, gdzie się narodził - głosił abp Gądecki.

Metropolita poznański mówił też o roli lepszej polityki, której zadaniem będzie usunięcie tego, co stanowi pogwałcenie podstawowych praw człowieka, takich jak wykluczenie społeczne, handel organami, bronią oraz narkotykami, terroryzm i przestępczość zorganizowana.

- Potrzebna jest polityka skoncentrowana na godności człowieka, a nie na zniewoleniu człowieka przez gospodarkę - podkreślał abp Stanisław Gądecki. - Polityka zakłada też zgodność porządku prawnego z porządkiem moralnym - dodał.

Arcybiskup podkreślał, że wartość demokracji rodzi się albo zanika wraz z wartościami, które wyraża i popiera. W tym sensie religia, jeśli dobrze rozumiana może wspierać demokrację, państwo żyje dzięki założeniom, których samo nie jest wstanie stworzyć - demokracja potrzebuje etycznego podłoża, a religia może w tym pomóc. Podstawą tych wartości nie mogą być tymczasowe i zmienne poglądy większości opinii publicznej, ale wyłącznie uznanie obiektywnego prawa moralnego - zaznaczył w homilii abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski poruszył także temat emigrantów. - Trzeba formować sobie serce otwarte na cały świat, także na ludzi uciekających przed wojnami, prześladowaniami, katastrofami naturalnymi. Na ludzi wyrwanych ze swoich wspólnot - emigrantów. Potrzebne są gotowe korytarze humanitarne, zapewnienie im schronienia, bezpieczeństwa i podstawowe świadczenie, ofiarowanie możliwości pracy, informacji, sprzyjanie, łączenie rodzin - głosił abp Gądecki.

Na koniec homilii wszyscy zebrani wspólnie pomodlili się do Matki Boskiej Piekarskiej.

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kolejny oderwany od rzeczywistosci cynik , przeciez to nasz KK dzieli nas razem z pisem na lepszy i gorszy sort i popiera nazistow . Odmawia podstawowych praw czlowieka osobom LGBT i kobietom gloszac z ambon nienawisc. W demokratycznych krajach Uni nie do przyjecia sa takie wypowiedzi. Zajmij sie biskupie z pedofilamii w kosciele i grzechami kosciola.

Dodaj ogłoszenie