Ach ta „Elka” w Parku Śląskim. Dziś kończy 55 lat. Uruchomiono ją 7 września 1967 roku. Mamy archiwalne zdjęcia

Anna Miła
“Elka” w Parku Śląskim. Dziś kończy 55 lat. Uruchomiono ją 7 września 1967 roku.
“Elka” w Parku Śląskim. Dziś kończy 55 lat. Uruchomiono ją 7 września 1967 roku. arc. DZ/WPKiW
Słynna kolejka linowa w Parku Śląskim dokładnie dziś, 7 września, kończy 55 lat. Tak, tak, uruchomiono ją dokładnie tego dnia, w 1967 roku. Przewiozła miliony turystów i nadal nie ma dosyć. Aż dziw bierze, że taki obiekt powstał… w czynie społecznym.

Ach ta “Elka” w Parku Śląskim. Dziś kończy 55 lat. Uruchomiono ją 7 września 1967 roku. Mamy archiwalne zdjęcia

“Elkę” uruchomiono dokładnie 7 września 1967 roku, a więc dokładnie 55 lat temu. Z tej okazji przypominamy nasz wywiad z Jerzym Sadowskim, głównym mechanikiem kolejki i zastępcą kierownika od oddania jej do użytku. Przepracował tam 39 lat. Z dziennikarką “Dziennika Zachodniego” w 2013 roku wspominał początki kolejki.

- Była budowana przez 2 lata bez większych nakładów finansowych, jej "ojcem założycielem" był gen. Jerzy Ziętek, twórca Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku – wyjaśniał nam pan Jerzy.

"Elka" miała trzy stacje: Stadion Śląski, Planetarium i Wesołe Miasteczko. Wszystkie były ze sobą połączone tak, że można było przejechać nad całym parkiem. Trasy tworzyły trójkąt, miały ponad 5,5 km długości. Nowa będzie miała tylko dwie stacje: Stadion Śląski i Wesołe Miasteczko, a jej długość wyniesie 2,2 km. Trasa poprowadzona została historycznym szlakiem, czyli od Wesołego Miasteczka pojedziemy nad Rosarium, następnie po lewej stronie zobaczymy Kapelusz i budynek dyrekcji parku, żeby dojechać do stacji Stadion Śląski.

W uroczystym otwarciu kolejki uczestniczyły tłumy mieszkańców, a także pierwszy sekretarz KW PZPR w Katowicach Edward Gierek, twórca parku gen. Jerzy Ziętek oraz ówczesny dyrektor Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku - Julian Koba.

Pan Jerzy pracował przy "Elce" od momentu jej uruchomienia, czyli od 7 września 1967 roku. Miał wtedy 18 lat, przyjechał na Śląsk z Kurpia Zielonego, okolic Nowogrodu. To była jego pierwsza praca, którą zatrzymał na 39 lat.

Nie ma się co dziwić, kolejka cieszyła się ogromną popularnością przez większy czas swojego istnienia. Po pierwszych 15 latach zostały zmienione krzesełka, bo stare nie nadawały się już do użytku. A było ich niemało, bo ponad 600 dwuosobowych krzesełek na całej trasie. Występowały w odległości 13,4 m od siebie.

W starej kolejce jechaliśmy ok. 5,5 m nad ziemią. W nowej w najwyższym punkcie znajdujemy się 18 m nad ziemią, a średnia to 10-12 metrów.

Zobaczcie archiwalne zdjęcia słynnej "Elki" w parku Śląskim

Średnia prędkość “pierwszej "Elki" wynosiła 1,6 m na sekundę. Czasem zwalniała do 0,8 m, gdy trzeba było komuś pomóc podczas wsiadania na krzesełko. Czas przejazdu wynosił ok. godziny. Na trasie od Stadionu Śląskiego do Wesołego Miasteczka jechało się 22 minuty. W ciągu godziny kolejką mogło przejechać 1,3 tys. osób na jednym odcinku.

Problemem kolejki było jej częste zatrzymywanie się. Za każdym razem, gdy ktoś miał kłopot ze wsiadaniem lub wysiadaniem, trzeba było zwolnić lub zatrzymać "Elkę". A zdarzało się to często, bo zwalniano ją przy osobach niepełnosprawnych, starszych, matkach z dziećmi, czy w wypadkach, gdy ktoś miał duży bagaż. Zazwyczaj zatrzymanie trwało kilka minut, ale stała wtedy cała kolejka.

Zdarzały się również zabawne sytuacje. W latach 70. z kolejki korzystała wycieczka szkolna z ZSRR. Jedna z dziewczyn spadła z peronu oraz z siatki zabezpieczającej na krzaki przy stacji Planetarium. W czasach komuny nie można było dopuścić do obrazy ZSRR, dlatego pierwszy sekretarz szybko przyjechał na miejsce i przepraszał ją, dając goździki i rajstopy. Na szczęście Rosjance nic się nie stało.

A siatka ochronna przez pierwszych dziesięć lat bardzo się przydawała. Średnio raz dziennie ktoś nie zdążył siąść na krzesełko i wtedy lądował właśnie w niej. Wcześniej znajdowały się tam skrzynie ze słomą, ale one również stwarzały niebezpieczeństwo. Później ludzie się przyzwyczaili i nie było już problemów.

Kolejka" Elka" to jeden z symboli Parku Śląskiego Niektórzy zapewne jeszcze pamiętają, że przy wejściu na każdą stację działały automaty z biletami, a pracownicy kolejki nosili te same spodnie oraz koszulki w trzech głównych kolorach: żółtym, niebieskim oraz czerwonym. Stacja Stadionu Śląskiego oraz Śląskiego Wesołego Miasteczka miała też swojego maszynistę. Przy krzesełkach czuwali też pracownicy, którzy pomagali wsiadać i wysiadać z kolejki.

Główną stacją napędową była stacja Stadionu Śląskiego, gdzie znajdowały się silniki dwóch przystanków. Obserwując Park Śląski z najdłuższego odcinka kolejki, czyli Stadion Śląski - Śląskie Wesołe Miasteczko, można zobaczyć centralną część parku. Z góry można było zobaczyć Rosarium, promenadę gen. J. Ziętka i zwierzęta ze śląskiego zoo. Kolejka była dostępna jedynie od ostatniego weekendu kwietnia do połowy października.

Kolejka linowa „Elka” w liczbach:

  • stara „Elka” miała prawie 90 słupów,
  • kursowała ze stałą prędkością 2,5 m/s
  • obecnie prędkość kolejki jest regulowana, ale standardowo nowa „Elka” kursuje z podobną prędkością,
  • trasa „Elki” przed rozbiórką i modernizacją liczyła 5,5 km.
  • teraz trasa ma 2,2 km,
  • dawne krzesełka pomieściły cztery osoby,
  • obecne także, ale są też ośmioosobowe gondole.
“Elka” w Parku Śląskim. Dziś kończy 55 lat. Uruchomiono ją 7 września 1967 roku.

Ach ta „Elka” w Parku Śląskim. Dziś kończy 55 lat. Uruchomio...

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie