Ale historia! Chora na cukrzycę starsza kobieta zaginęła w Beskidach. Szukało jej kilkadziesiąt osób. Uratował ją szczekający pies ZDJĘCIA

JAK
Chora na cukrzycę kobieta zaginęła w górach. Uratował ją pies FOT. Fot. K.Kempny, R.Ślęzak/Facebook GOPR
Kilkadziesiąt osób - ratowników GOPR, policjantów i strażaków - szukało 74-letniej kobiety, która wyszła z kościoła, a później ślad po niej zaginął. Po 20 godzinach poszukiwań nieprzytomna kobieta została odnaleziona, m.in. dzięki szczekającemu psu, który jej towarzyszył.

- To olbrzymi sukces, że kobieta wytrzymała tyle godzin w takich warunkach - komentuje Łukasz Twardowski, ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR w Szczyrku.

W piątek, 22 czerwca, około godz. 15.00 ratownicy CSR w Szczyrku otrzymali zgłoszenie z Komisariatu Policji w Wiśle o prowadzonych poszukiwaniach 74-letniej kobiety. Ostatni raz była widziana w czwartek po południu w kościele ewangelickim w Wiśle. Towarzyszył jej pies rasy yorkshire terrier. Kobieta choruje na cukrzycę oraz ma objawy demencji, więc w każdej chwili mogło stać się jej coś złego.

Zobacz zdjęcia z akcji:

Jak informują ratownicy na FB, w pierwszej fazie został przeszukany teren miejski Wisły, brali w nich udział ratownicy SO Cieszyn. Po godz. 16.00 pojawiła się nowa informacja o zaginionej, że była widziana na wiślańskiej ul. Partecznik. Zdecydowano o wyznaczeniu nowych sektorów i przeniesieniu sztabu poszukiwań w ten rejon. Do działań włączyli się ratownicy sekcji Szczyrk i Bielsko oraz ratownik z psem. Na miejsce działań dotarł również nowy samochód w służbie GOPR - mobilne centrum dowodzenia, czyli volkswagen crafter przystosowany do kierowania poszukiwaniami w górach.

O godz. 19.20 kobieta została odnaleziona. Leżała w korycie potoku, błotnistym i grząskim terenie. Była wychłodzona i wyczerpana. Konieczny był transport w noszach. Na miejsce udały się zespoły na quadach, które po zabezpieczeniu termicznym zaginionej rozpoczęły ewakuację do samochodu terenowego. Około. godz. 20.00 kobieta została przekazana Zespołowi Ratownictwa Medycznego.

Jak dowiedzieliśmy się od ratowników GOPR, kobietę udało się znaleźć m.in, dzięki temu, że towarzyszący jej pies zaczął szczekać, kiedy wyczuł zbliżających się ludzi.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

PROGRAM TYDZIEŃ: Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fala

i była hosanna !!!!

Dodaj ogłoszenie