Alternatywna historia regionu: Jak Władysław IV Waza wycyganił Śląsk od Austrii

Tomasz Borówka, Ryszard Parka
Władysław IV - pan wojenny, ale i sprytny dyplomata
Władysław IV - pan wojenny, ale i sprytny dyplomata wikipedia
Udostępnij:
Król Władysław IV Waza kochał Śląsk. Sentyment miał jeszcze z czasów, gdy jako królewicz, w imieniu ojca Zygmunta III, układał się z biskupem wrocławskim w Nysie.

Chodziło wtedy o to, by Polska wspomogła Austrię w obliczu rozpalającej się właśnie wojny trzydziestoletniej. W zamian Zygmunt chciał uzyskać od Habsburgów korzyści terytorialne na Śląsku. Pomysł upadł, ale sprawa przywrócenia Śląska Polsce zapadła Władysławowi głęboko w serce. Ponownie odwiedził tę krainę w roku 1625, w 1632 wspólnie z cesarskim wodzem Wallensteinem chciał tam walczyć przeciw Szwedom, w 1635 już jako król wstawiał się u cesarza za śląskimi protestantami.
Raporty dyplomatów o śląskich fascynacjach polskiego króla były ze sporym zainteresowaniem czytane na drugim końcu Europy, w Paryżu.

CZYTAJ KONIECZNIE:
ALTERNATYWNA HISTORIA ŚLĄSKA, CZYLI CO BY SIĘ STAŁO, GDYBY...

Trafiały bowiem na biurko słynnego kardynała Richelieu, nie tylko użerającego się z legendarnym D'Artagnanem oraz trzema muszkieterami, ale i kierującego całą polityką Francji. Richelieu szykował właśnie niebywałe, skandaliczne wręcz posunięcie. Jako kardynał Kościoła katolickiego miał oto rzucić Francję ("Najstarszą Córę Kościoła", władaną przez arcychrześcijańskiego króla!) w wir wojny trzydziestoletniej po stronie... protestanckiej. I szukał sojuszników. Władysław IV jego zdaniem nadawał się idealnie - przynajmniej do szachowania wrogich Habsburgów, a przy sprzyjających okolicznościach nawet do wbicia im sztyletu w plecy. Richelieu przystąpił więc do kaptowania polskiego króla. Z polecenia kardynała francuski poseł pan d'Avaux zaoferował Władysławowi sojusz oraz poparcie dla jego śląskich aspiracji. Ofertę poparło francuskie złoto. Na zaciągi 20-tysięcznego wojska przeciw Austrii polski król otrzymał z Paryża zawrotną sumę 3 milionów luidorów.
Negocjacje z Francją były prowadzone wręcz ostentacyjnie. Austriaccy dyplomaci i szpiedzy słali z Polski do Wiednia coraz bardziej trwożne raporty. Za francuskie pieniądze Władysław IV formował nowe regimenty wojsk. Ich częste manewry oraz przeglądy przeprowadzał pod Krakowem, praktycznie nad cesarską granicą. Habsburskiej agenturze trudno było wprawdzie doliczyć się dwudziestotysięcznej armii, która ponoć powstała za francuskie subsydia, ale zaniepokojony Wiedeń doszedł do wniosku, że to, co widać tuż za śląską miedzą, jest jedynie wierzchołkiem groźnej góry lodowej. Zaczął więc drżeć przed perspektywą wojny na kolejnym froncie. Niebezpiecznego Władysława należało ułagodzić - najlepiej przekupić, ale gotówki toczącym wojnę od kilkunastu lat Habsburgom brakowało.

CZYTAJ KONIECZNIE:
ALTERNATYWNA HISTORIA ŚLĄSKA, CZYLI CO BY SIĘ STAŁO, GDYBY...

Pod koniec 1635 r. austriacki ambasador złożył w Warszawie propozycję oddania Władysławowi IV w dziedziczne władanie trzech śląskich księstw: opolskiego, raciborskiego i cieszyńskiego. Król polski nie namyślał się długo, podobnie jak i zwołany przezeń sejm. Na mocy zawartego w 1636 r. traktatu w Krakowie Habsburgowie przekazali trzy śląskie księstwa Władysławowi IV i jego potomkom z tym zastrzeżeniem, że w razie wygaśnięcia dynastii zostaną one bezpośrednio przyłączone do Rzeczypospolitej (co faktycznie później nastąpiło).

Już po zawarciu układu krakowskiego wyszło na jaw, że Władysław IV jedynie niewielką część francuskiego złota przeznaczył na przyobiecane panu d'Avaux zaciągi. Nie mając zamiaru rozpoczynać wojny (na co i tak nie wyraziłby zgody polski Sejm), w rzeczywistości sformował jedynie kilka pokazowych oddziałów. Wykorzystał je do demonstracji siły wobec Habsburgów i wystrychnął ich na dudka, podobnie jak kardynała Richelieu. Ogromną większość paryskich subsydiów zaś… zmalwersował. Poproszony o oficjalne wyjaśnienia, co do części tych sum, odparł ponoć z rozbrajającą szczerością: "Niech to tak będzie, żem ja te kilkakroć sto tysięcy k...om moim rozdał".

Możesz dowiedzieć się więcej: Zarejestruj się w DZIENNIKZACHODNI.PL/PIANO


*Marsz Autonomii 2012: ZDJĘCIA, WIDEO, OPINIE
*Olimpiada w Londynie 2012: RELACJE, ZDJĘCIA, CIEKAWOSTKI
*KONKURS FOTOLATO 2012:
Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Euro
@ed uważa, że "Batory był Rumunem a nie Węgrem !" (sic!)

Zwracając uwagę tylko na obecną przynależność państwową @ed pewnie również uważa, że:
hetman Stanisław Żółkiewski herbu Lubicz był Ukraińcem (ur. 1547 w Turynce, Ukraina)
król Jan III Sobieski herbu Janina był Ukraińcem (ur. 1629 w Olesku, Ukraina)
Daniel Gabriel Fahrenheit był Polakiem (ur. 1686 w Gdańsku)
gen. Tadeusz Kościuszko był Białorusinem (ur. 1746 w Mereczowszczyźnie, Białoruś)
feldmarsz. Iwan Iwanowicz Dybicz, graf Hans Karl Friedrich Anton von Diebitsch-Sabalkanski był Polakiem (ur. 1785 w Wielkiej Lipie, Dolny Śląsk)
feldmarsz. Paul von Hindenburg był Polakiem (ur. 1847 w Poznaniu)
Ignacy Jan Paderewski herbu Jelita był Ukraińcem (ur. 1860 w Kuryłówce, Ukraina)
gen. Karl Hoefer był Polakiem (ur. 1862 w Pszczynie)
marsz. Józef Klemens Piłsudski był Litwinem (ur. 1867 w Zułowie)
gen. Anton Iwanowicz Denikin był Polakiem (ur. 1872 we Włocławku)
Stanisław Mikołajczyk był Niemcem (ur. 1901 w Dorsten-Holsterhausen), etc.

@ed niestety popełnia błąd anachronizmu !
Natomiast inne dane biograficzne i tytuł królewski Stefana Batorego są poprawne.

Báthory (în poloneză Batory) a fost o familie nobiliară ungară de origine germană sau (potrivit unor cronicari, ca Símon de Kéza) chiar suedeză Gutkeled (Gut-Keled sau Cledgut).

h******ro.wikipedia.org/wiki/Familia_B%C3%A1thory (Wikipedia w jęz. rumuńskim)
T
Tomasz Borówka / DZ
Rzeczywiście - terytorialnie niby to samo, ale politycznie i owszem inaczej niż napisaliśmy (bez głębszej refleksji bodaj za Władysławem Konopczyńskim). Dziękujemy za cenne uściślenie, a przy okazji za tradycyjne rozwinięcie tematu.
Pozdrawiam.
Tomasz Borówka / DZ
O
Oberschlesier
z tym ze Batory był Węgrem.
A Sobieski miał pewną wstydliwą przypadłość- bo gdy go ekshumowano to okazało sie że jądra miał wyżarte przez syfilis (przepraszam za drastyczny opis)
E
Euro
Autorzy odcinka "Alternatywnej historii Śląska" piszą: "Pod koniec 1635 r. austriacki ambasador złożył w Warszawie propozycję oddania Władysławowi IV w dziedziczne władanie trzech śląskich księstw: opolskiego, raciborskiego i cieszyńskiego. (...) Na mocy zawartego w 1636 r. traktatu w Krakowie Habsburgowie przekazali trzy śląskie księstwa Władysławowi IV i jego potomkom z tym zastrzeżeniem, że w razie wygaśnięcia dynastii zostaną one bezpośrednio przyłączone do Rzeczypospolitej (co faktycznie później nastąpiło)".

Otóż w w/w okresie istniały dwa - a nie trzy - księstwa górnośląskie: opolsko-raciborskie i cieszyńskie, należące do Korony Królestwa Czeskiego ("Corona regni Bohemiae").
Linia Piastów opolsko-raciborskich wymarła w 1532 r. (książę Jan II Dobry), a Piastów cieszyńskich w 1625 r. (książę Fryderyk Wilhelm).

Rządy w księstwie opolsko-raciborskim, jako zastawie Korony Czeskiej, pełnili kolejno:
1532-1551 Hohenzollernowie (Georg von Ansbach, Georg Friedrich von Ansbach)
1551-1556 Zapolya (Szapolyai János Zsigmond)
1556-1558 Hohenzollernowie (Georg Friedrich von Ansbach)
1558-1597 Dziedziczne lenno Korony Czeskiej
1597-1598 Batory (Báthory Zsigmond)
1598-1622 Dziedziczne lenno Korony Czeskiej
1622-1623 Bethlen (Bethlen Gábor)
1623-1637 Habsburgowie (Karl von Innerösterreich, Ferdinand III. (HRR)
1637-1645 Dziedziczne lenno Korony Czeskiej
1645-1666 Wazowie (Władysław IV, Zygmunt Władysław, Jan II Kazimierz, Karol Ferdynand, Ludwika Maria Gonzaga de Nevers)
1666-1742 Dziedziczne lenno Korony Czeskiej.
(Arkadiusz Kuzio-Podrucki, Jerzy Sperka, "Książęta, starostowie, prezydenci, gubernatorzy, namiestnicy, wojewodowie, marszałkowie na Górnym Śląsku" w "Historia Górnego Śląska", Gliwice 2011).

W okresie rządów Wazów (1645-1666), starostami księstwa opolsko-raciborskiego byli:
1645-1646 Johann Joachim Graf von Mettich (hrabě Jan Joachim Metych z Čečova),
1646-1649 Franz Graf von Magnis auf Straßnitz (hrabě František Magnis ze Strážnice),
1649-1652 Melchior Ferdinand Graf von Gaschin (hrabě Melchior Ferdinand z Gašína),
1652-1656 Georg Maximilian Graf von Hoditz (hrabě Jiří Maximilián Hodický z Hodic),
1656-1691 Franz Eusebius Graf von Oppersdorff (hrabě František Eusebius z Oprštorfu).
c
cirano
Niy przesadzocie z tymi "zasługami" TEGO krolika? Ta rubo, wyżarto i niyzdarno "bania" boł może w stanie talyż do czysta wylizać, wiela wiyncyj niy.
Miała Polska krolow, a byli nimi Sobieski, Batory. Reszta to ciynke mamlasy abo zboczyńce
Dodaj ogłoszenie