Alternatywna historia Śląska: Jan Luksemburski - Wielki Śląsk, od morza do morza

Tomasz Borówka, Ryszard Parka
Bitwa pod Crecy - miejsce śmierci Jana Luksemburskiego
Bitwa pod Crecy - miejsce śmierci Jana Luksemburskiego arc.
Udostępnij:
To był pogrom kwiatu śląskiego rycerstwa. Angielscy łucznicy najpierw zdziesiątkowali genu-ińskich kuszników. Potem równie łatwo poradzili sobie z bezładnym atakiem konnicy. Sprzymierzony z francuskim królem niewidomy Jan Luksemburski, gdy zorientował się, co dzieje się na polu bitwy, kazał przywiązać się do dwóch rycerzy i z okrzykiem: "Nie będzie to, by Ślązak z pola uciekał" - ruszył w bój. A za nim jego orszak, złożony w dużej części ze śląskich rycerzy. Ruszył i już na polu bitwy pozostał. A z nim w gruzach legły plany stworzenia Wielkiego Śląska od morza do morza. Ale po kolei...

Jan hrabia Luksemburga, syn cesarza niemieckiego Henryka VII swą młodość spędził w Paryżu, na dworze Filipa Pięknego. To tam poznał smak intryg dworskich i polityki, która najpierw doprowadziła do osadzenia na Stolicy Piotrowej posłusznego królowi papieża Klemensa V, a potem do likwidacji i fizycznej eksterminacji zakonu templariuszy we Francji. Ta lekcja nie przeszła bez echa. Wykorzystał ją później, gdy w swoich rękach zaczął jednoczyć niemal pół Europy, od Adriatyku po Bałtyk.

W tej luksemburskiej Europie Śląsk był perłą w koronie. Choć Jan zdołał go opanować dopiero w 1327 roku, hołdując miejscowych książąt, zapałał do niego miłością wielką i odwzajemnioną. Na Śląsku i ze Ślązakami było mu lepiej niż w Czechach, którym królował już od 1310 roku. Tu lud był robotny, a rycerz bitny. Odpowiadało mu śląskie jadło, a nade wszystko cenił sobie miejscowe piwa, które stawiał wyżej od niemieckich. To właśnie dzięki Janowi Luksemburskiemu śląskie piwa trafiły do Czech, gdzie stały się... narodowym napojem.

Korzystając z siły śląskiego rycerstwa i tworzonych w śląskich miastach oddziałów piechoty Jan z powodzeniem angażował się w europejskie konflikty, dosłownie szukając okazji do bitki. Z krzyżakami wyprawiał się trzykrotnie na "Saracenów Północy" - czyli Litwinów, w 1327 roku oblegał Kraków, by Władysławowi Łokietkowi odebrać Wielkopolskę i Pomorze. Od zniszczenia miasta jednak odstąpił, przystając na zaoferowane przez Łokietka ustępstwa terytorialne w tych dzielnicach. W latach 20. i 30. XIV wieku dzięki zręczności politycznej objął też tereny północnych Włoch - od Mediolanu niemal po Udine na północy i Bolonię na południu. To wtedy we Włoszech spopularyzowała się specyficznie śląska potrawa - jajecznica na boczku, wymieszana z mlekiem. Włosi jedli ją co prawda z kluskami, ale na cześć Ślązaków nazwali tę potrawę spaghetti carbonara - czyli węglowe spaghetti.

Mając w swych rękach ziemie we Włoszech, na Śląsku i w Czechach, przyłączając do tego zbioru Wielkopolskę i część Pomorza Jan Luksemburski stał się jednym z najpotężniejszych władców ówczesnego świata. Oczywiście takie mocarstwo musiało budzić zazdrość innych władców. Niewielkie królestwo polskie, najpierw we władaniu Władysława Łokietka, a potem jego syna Kazimierza miało zakusy na ziemie, które według tych polskich królów należały się im, jako dziedzicom Piastów. Jednak z atakiem zwlekali.

Na otwartą wojnę zdecydował się dopiero Kazimierz, który w 1345 roku najechał wschodnią część Śląska, zajmując Pszczynę, paląc Rybnik i oblegając Żory. Jan Luksemburski nie zwlekał z odpowiedzią. Rozbił obóz pod Wodzisławiem. Jednak to nie siły główne zadecydowały o ucieczce Kazimierza spod Żor, a utworzona przez żorskich mieszczan milicja - zacięte w walce oddziały piechoty dały się we znaki niezbyt zdyscyplinowanym rycerzom z Małopolski. Śląsko-czeskie wojsko pognało Kazimierza aż do Krakowa. Tę wojnę zakończył jednak dopiero Karol Luksemburski, syn Jana, przyjmując w 1348 roku od Polski całkowite zrzeczenie się roszczeń do Śląska.

Złośliwi kronikarze na usługach cesarza Niemiec Ludwika Bawarskiego każą wierzyć, że ślepnący król Jan zginął pod Crecy bijąc na oślep ciężką kolczastą maczugą i zabijając przypadkiem rycerzy, którzy strzegli jego boków. To nieprawda. Zabiciem Jana szczycił się później... angielski łucznik Robert Locksley.

Tak było naprawdę

Jan Luksemburski zhołdował część Śląska w 1327 roku. W bitwie pod Crecy w 1346 roku powiedział: Nie będzie to, by król czeski z pola uciekał.

Możesz dowiedzieć się więcej: Zarejestruj się w DZIENNIKZACHODNI.PL/PIANO


*Marsz Autonomii 2012: ZDJĘCIA, WIDEO, OPINIE
*Olimpiada w Londynie 2012: RELACJE, ZDJĘCIA, CIEKAWOSTKI
*KONKURS FOTOLATO 2012:
Przyślij zdjęcia, zgarnij nagrody!

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Ciekawy
A ojciec zawsze mi godali - "synku pomiyntej ze mondry cowiek nikomu niy musi udowodniac ze jest mondry bo poto nim jest,- a kompleksy niy som tyj mondrosci wykladnikym. I to sie w zyciu zapamiyntej! Co tysz czynia. A jak to bylo z Tobom?
G
Gość
Taka jest prawda. Usilnie próbujesz im wmówić że związki z resztą kraju były luźne a oni od zawsze byli jacyć inni. Weźmy pierwsze zdanie " Śląsk faktycznie i formalnie należał do Polski w latach 990-1038 oraz 1050-1180." Po pierwsze z dat wynika jak wół Ślask był POLSKI z krótką okupacją czeską. Już o samą datę nie chce mi się spierać zafałszowałeś ją tylko o jakieś kolejne 150 lat. I jaki Śląsk gazeta w której tak "mundrze" nam wszystko wyjaśniasz to gazeta z terenów które w tamtych latach do Czech nie należała. Nie były więc Śląskiem. A jeśli chcesz pisać o historii Wrocławia to proponuję na forum jakiejś tamtejszej gazety. To właśnie nazywam MANIPULACJĄ u ciebie całkowicie świadomą.
E
Euro
Śląsk faktycznie i formalnie należał do Polski w latach 990-1038 oraz 1050-1180.

Zasada senioratu (testament Bolesława Krzywoustego z 1138 r.) została złamana w 1177 roku, kiedy to Kazimierz II Sprawiedliwy odebrał tron krakowski Mieszkowi III Staremu ("dux totius Poloniae"). Postanowienia zjazdu łęczyckiego z 1180 r. obalały akt z 1138 roku, zaś bulla papieża Aleksandra z 28 marca 1181 roku potwierdziła postanowienia tego zjazdu (Michał Bobrzyński, "Dzieje Polski w zarysie", Warszawa 1879; Wacław Korta, "Historia Śląska do 1763 roku", Warszawa 2003).

Władcy śląscy przestali uznawać Kazimierza Sprawiedliwego, a później Leszka Białego princepsem (Karol Maleczyński, "Historia Śląska", Wrocław 1960).

Bulla papieża Innocenta III z 9 czerwca 1210 roku przywracała na prośbę "księcia Śląska" Henryka I seniorat w Polsce oraz władzę pryncypacką w Krakowie, a także nakazywała episkopatowi polskiemu dopilnowanie tej sprawy. Jednak arcybiskup Henryk Kietlicz na zjeździe w Borzykowie 29 lipca 1210 r. uzyskał od księcia krakowskiego Leszka Białego, jego brata księcia mazowieckiego Konrada i księcia wielkopolskiego Władysława Odonica wielki przywilej dla Kościoła, oraz wystarał się u papieża o kasację wspomnianej bulli (Rościsław Żerelik, "Historia Ślaska", Wrocław 2002).

Monarchia Henryków śląskich istniała w latach 1201-1241, przy czym obejmowała Śląsk, od 1232 r. także Kraków, oraz od 1235 r. prawie całą Wielkopolskę.
Henryk I tytułował się księciem Śląska i Krakowa, a Henryk II - księciem Śląska i (Wielko)Polski ("Henricus dux Slezie et Cracovie et Henricus iunior dux Slezie et Polonie", 1234), a później (1238-1241) księciem Śląska, Krakowa i Wielkopolski.

Książę wrocławski Henryk IV Probus tytułował się, w latach 1288-1290, księciem Śląska i panem Wrocławia, Krakowa i Sandomierza ("Henricus, dux Slesie et dominus Wratislavie et Cracovie et Sandomirie").

Książę głogowski Henryk III przyjął w 1301 r. tytuł "dziedzic Królestwa Polskiego, książę Śląska, pan Głogowa i Poznania" ("heres regni Polonie, dux Slesie, dominus Glogouie et Posnanie"). Henryk Głogowczyk zmarł w 1309 roku.

W latach 1327-1329 prawie wszyscy książęta śląscy złożyli hołd lenny królowi Czech.
G
Gość
Widzisz znów przeciw tobie są FAKTY. Na przykład w dobie pierwszych Piastów nie notuje się żadnych wystąpień separatystycznych na Śląsku. Może zresztą i takie były ale najwyżej na niewielką skalę. Natomiast nagminnie notuje się takowe na Pomorzu Gdańskim i Mazowszu. Co więcej po 1038 centrum państwa przesunęło się ku południowi do Krakowa dzisiejszy Górny Śląsk NIE został opanowany przez Czechy w latach 1039-1050 a Dolny raptem po 11 latach PODBOJU wrócił do MACIERZY i był jej NIEZMIENNIE WIERNY. Śląscy nobile tacy jak Piotr Włostowic bywali najpotężniejszymi panami kraju. I NIE ZAPOMINAJ NIE BYŁO WTEDY GÓRNEGO ŚLĄSKA było Opolskie i Śląsk czyli Wrocław, dzisiejszy Bytom był MAŁOPOLSKĄ. Celowe mieszanie różnych pojęć pochodzących z różnych epok historycznych to po prostu MANIPULACJA.
E
Euro
Po okresie zależności Śląska od Państwa Wielkomorawskiego: Górny Śląsk (ok.875 - ok.906) i Dolny Śląsk (ok. 885-ok.906)
E
Euro
Po okresie zależności Śląska od Państwa Wielkomorawskiego: Górny Śląsk (ok.975 - ok.906) i Dolny Śląsk (ok. 985-ok.906), oraz niezależności kilku plemion śląskich na początku X wieku, Śląsk należał do Księstwa Czech: Dolny Śląsk (ok.920 - 990) i Górny Śląsk (ok.955 - 990).

Pierwsi polańscy Piastowi podbili i utrzymali Śląsk w latach 990 - 1038. Później Śląsk przemiennie należał do Czech lub Polski, by w XIII wieku istnieć na mapie Europy w postaci kilku/kilkunastu niezależnych księstw dolno- i górnośląskich.

W 1 połowie XIV wieku Śląsk powrócił do Czech, zaś do Polski - zdecydowana większość Śląska należy dopiero od 1945 roku.
G
Gość
Ten dzisiejszy nazywany Górnym w dużej części "powrócić" NIE MÓGŁ bo u swego zarania był WIŚLAŃSKO/MAŁOPOLSKI. A może ten północny opanowany przez Piastów jeszcze przed Mieszkiem I. Może byś nakreślił w jakich okolicznościach Król Kazimierz z nożem na gardle "dobrowolnie" zrzekł się Śląska.
E
Euro
W pierwszej połowie XIV wieku, Śląsk – po ponad 300. latach – powrócił do Czech.

W lutym 1327 roku prawie wszyscy książęta górnośląscy stali się wasalami władcy Czech. Hołd Janowi Luksemburskiemu złożyli w Opawie – Bolesław niemodliński, Kazimierz cieszyński, Leszek raciborski i Władysław bytomsko-kozielski, w Bytomiu – Jan I Scholastyk oświęcimski. Natomiast w kwietniu 1327 r. we Wrocławiu Bolesław II opolski złożył królowi Janowi Luksemburskiemu hołd, jako ostatni z książąt górnośląskich (Rudolf Žáček, "Historia Górnego Śląska", Gliwice 2011), a książę wrocławski Henryk VI Dobry przekazał swoje księstwo królowi czeskiemu (bezpośrednia własność Korony Czeskiej), z zobowiązaniem zachowania w nim dożywotniej władzy i renty (ostatni Piast wrocławski zmarł w 1335 r.).

W kwietniu-maju 1329 roku dokonał się dalszy etap przechodzenia książąt dolnośląskich pod zwierzchność króla Czech. Hołd lenny złożyli we Wroclawiu – Jan ścinawski, Konrad I oleśnicki, Henryk IV żagański i Bolesław III brzesko-legnicki. Ostatecznie w 1331 r. księstwo głogowskie stało się własnością Korony Czeskiej (Karol Maleczyński, "Historia Śląska", Wrocław 1960).

W układzie w Trenczynie z 24 sierpnia 1335 r., Jan Luksemburski rezygnował z praw do tronu polskiego, a Kazimierz Wielki wyrzekał się rozczeń do księstw śląskich, które uznały już zwierzchnictwo czeskie – tzn. oprócz księstw jaworskiego, świdnickiego i ziębickiego.
Jednakże już w sierpniu 1336 r. Bolko II ziębicki złożył hołd lenny Janowi Luksemburskiemu, a w marcu 1337 r. król Czech wziął biskupstwo wrocławskie i jego posiadłości (księstwo nysko-otmuchowskie) pod specjalną protekcję i obronę. Tak więc Jan Luksemburski mógł już w pierwszej połowie 1337 roku czuć się faktycznym panem całego Śląska, choć nie wszystkie jeszcze księstwa uznawały nad sobą jego lenne zwierzchnictwo (Wacław Korta, "Historia Śląska do 1763 roku", Warszawa 2003).

7 kwietnia 1348 roku, kancelaria króla czeskiego i niemieckiego Karola IV Luksemburskiego wystawiła czternaście dokumentów, w tym akt ustanowienia Korony Królestwa Czeskiego ("Corona regni Bohemiae"), której integralnymi częściami są Czechy, Morawy, Śląsk i Łużyce (Martin Čapský, "Historia Górnego Śląska", Gliwice 2011). Akt inkorporacji Śląska do krajów Korony św. Wacława potwierdził później Karol IV w Pradze, po swoim powrocie z koronacji na cesarza rzymskiego w 1355 roku (Rościsław Żerelik, "Historia Śląska", Wrocław 2002).

Dzisiejszy (od 17 grudnia 1992 r.) Wielki Herb Republiki Czeskiej podzielony jest na cztery pola. W pierwszym i czwartym występuje na czerwonym tle srebrny dwugoogoniasty lew w złotej koronie – herb Bohemii (Czech właściwych), w drugim na niebieskim tle orzeł w srebrno-czerwoną szachownicę w złotej koronie – herb Moraw, a w trzecim na złotym tle czarny orzeł ze srebrnym półksiężycem w złotej koronie – herb Śląska.

PS. Hrabia Luksemburga, król czeski i tytularny król polski Jan Luksemburski (1296-1346) od 1946 roku spoczywa w katedrze w Luksemburgu, podczas gdy jego syn, król czeski, niemiecki, włoski i burgundzki, cesarz rzymski Karol IV Luksemburski (1316-1378) spoczywa w katedrze w Pradze (Katedrála svatého Víta, Václava a Vojtěcha na Pražském hradě).
S
Szeryf z Nottingham
Hehehhhh... Robert Locksley, albo jak wolą inni Robin w Kapturze, albo jeszcze inaczej Robin Hood, ustrzelił Króla Jana w bitwie pod Crecy? To miał tęgie zdrówko - miał już wtedty gubo ponad 140 lat ;-)))))))))))
Dodaj ogłoszenie