Aluron Virtu CMC Zawiercie – GKS Katowice 0:3 ZDJĘCIA Koncert GieKSy w Zawierciu. Rafał Szymura dał popis!

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński
Aluron Virtu CMC Zawiercie – GKS Katowice 0:3 (22:25, 22:25, 19:25) Paulina Musialska/Dziennik Zachodni
W piątkowym meczu Plus Lig Aluron Virtu CMC Zawiercie przegrał z GKS-em Katowice 0:3 (22:25, 22:25, 19:25). MVP spotkania wybrano Rafała Szymurę. GieKSa zdobywa pierwsze ligowe punkty w Zawierciu.

Ten mecz był bardzo ważny w kontekście tego, że spotkały się dwa zespoły sąsiadujące w tabeli, walczące o awans do play off. GKS do tej pory nie zdobył ligowych punktów w Zawierciu, ale w pierwszym spotkaniu tych drużyn w obecnym sezonie pokonał Aluron Virtu w Spodku 3:1.

Katowiczanie mający problemy kadrowe wcale się tym nie przejęli – objęli prowadzenie w pierwszym secie 8:4, na co trener gospodarzy Mark Lebedew zareagował wzięciem czasu. Nic to nie dało. GieKSa grała jak natchniona i po zagrywce Kamila Kwasowskiego było już 15:8. Lebedew w tym momencie znów poprosił o przerwę, ponownie bez efektu. Goście prowadzili już 18:10! Kibice gospodarzy przez chwilę mięli nadzieję na odwrócenie losów seta, kiedy Mateusz Malinowski mocnymi zagrywkami doprowadził do stanu 21:17. Wtedy przerwą ratował się trener GieKSy Dariusz Daszkiewicz. Katowiczanie nie bez problemów, ale jednak zgarnęli pierwszego seta, którego atakiem po bloku zakończył Rafał Szymura.

Goście w drugiej partii nadal robili swoje. Gdy prowadzili 9:6, trener Lebedew wprowadził na boisko doświadczonego rozgrywającego Piotra Lipińskiego. GKS miał jeszcze 12:8, ale gospodarze złapali rytm. Skutecznie atakował Alexandre Ferreira i było tylko 12:13. Czas dla GieKSy przyniósł efekt – 12:16. Przy stanie 17:19 Szymura atakiem zdobył bardzo ważny punkt, a potem mieliśmy 17:22. Katowiczanie nie dali sobie już wydrzeć drugiego seta, którego tym razem zakończył Miłosz Zniszczoł.

Gdy w trzecim secie zawiercianie prowadzili 8:5, wydawało się, że są w stanie coś wskórać. Trener GKS-u wziął czas, na zagrywkę wszedł Szymura i goście wygrali osiem punktów z rzędu – 8:13!

GKS poczuł krew, a Szymura później znów rozstrzeliwał rywali zagrywką – goście odskoczyli od 16:18 do 16:22. Katowiczan już nic nie mogło zatrzymać.

Aluron Virtu CMC Zawiercie – GKS Katowice 0:3 (22:25, 22:25, 19:25)

Aluron Virtu CMC Zawiercie: Dosanjh, Malinowski, Ferreira, Kania, Penczew, Czarnowski, Andrzejewski (libero) oraz Lipiński, Koga (libero), Bociek, Waliński, Gawryszewski, Swodczyk.

GKS Katowice: Nowakowski, Musiał, Zniszczoł, Firlej, Szymura, Kwasowski, Watten (libero) oraz Gregorowicz (libero), Buchowski.

Nie przegap

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Sport przeniósł się do internetu

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3