Amp Futbol w Bielsku-Białej! Powstali Kuloodporni [ZDJĘCIA]

    Amp Futbol w Bielsku-Białej! Powstali Kuloodporni [ZDJĘCIA]

    Łukasz Klimaniec

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Drużyna amp futbolu w Bielsku-Białej.
    1/20
    przejdź do galerii

    Drużyna amp futbolu w Bielsku-Białej. ©Łukasz Klimaniec

    Pierwsza w województwie śląskim drużyna amp futbolu powstała w Bielsku-Białej. Mogą w niej grać zawodnicy po jednostronnej amputacji kończyny dolnej lub górnej oraz osoby z wrodzoną niepełnosprawnością.
    Amp Futbol, czyli piłka nożna osób po amputacjach, to dynamicznie rozwijająca się dyscyplina sportu osób niepełnosprawnych. Obecnie uprawiana jest w ponad 30 krajach. W Polsce pierwsza drużyna powstała 3,5 roku temu. Teraz do zespołów z Góry koło Płocka, Krakowa i Szczecina dołączyło Bielsko-Biała, gdzie powstała pierwsza w województwie śląskim drużyna amp futbolu – Kuloodporni Bielsko-Biała.

    Pomysłodawcą powstania drużyny amp futbolu jest Daniel Kawka, fizjoterapeuta z Bielska-Białej , który 3,5 roku temu współtworzył pierwszą drużynę amp futbolu w Polsce, dziś będącą reprezentacją kraju.

    - Reprezentacja Polski zajęła 4 miejsce na ostatnich mistrzostwach świata. Zainteresowanie amp futbolem jest ogromne, powstają lokalne kluby. Jestem bielszczaninem, więc postanowiłem założyć klub w Bielsku-Białej. To jedyny klub w województwie śląskim – mówi Kawka.

    Najtrudniej jest o zawodników. Drużyna amp futbolu składa się z siedmiu graczy (zawodnicy grający w polu są po amputacji kończyny dolnej, a bramkarze kończyny górnej). Bielska ekipa ma na razie pięciu graczy.

    Wśród nich jest Grzegorz Wnuk z Czańca, który nogę stracił 12 lat temu. - Nie grałem nigdy w piłkę, a informację o treningach mama usłyszała w radio. Zainteresowałem się tym, bo jestem niepełnosprawną osobą, mam pierwszą grupę renty, pracować nigdzie nie mogę, a czymś trzeba się zająć - mówi Grzegorz. – Na treningach jest fajnie! Nie opuściłem dotąd żadnego. Tylko żeby było nas więcej, żeby można było utworzyć zespół i grać – przyznaje.

    Krzysztof Wrona z Czechowic-Dziedzic prawą nogę stracił trzy lata temu, gdy potrącił go pijany motocyklista. Walcząc o jego życie lekarze musieli dokonać amputacji. Dziś, dzięki pomocy ofiarodawców i akcji społecznej w Czechowicach-Dziedzicach, Krzysztof ma protezę, dzięki której może chodzić. Do gry w amp futbol musi ją odpiąć, a do rąk wziąć kule.

    - Piłka to moja pasja - mówi zawodnik. Przed wypadkiem grał w LKS Bestwina, wcześniej w Kontakcie Czechowice-Dziedzice. Gdy dowiedział się o tworzącej się drużynie w Bielsku-Białej postanowił spróbować swoich sił.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo