Andrzej Dziuba: Przesadziliśmy z paniką związaną z koronawirusem. Dziennie umierają ludzie na grypę, raka, a nikt nie zamyka 1/3 gospodarki

Aleksander Król
Aleksander Król
Andrzej Dziuba: Przesadziliśmy z paniką związaną z koronawirusem. Dziennie umierają ludzie na grypę, raka, a nikt nie zamyka 1/3 gospodarki
Andrzej Dziuba: Przesadziliśmy z paniką związaną z koronawirusem. Dziennie umierają ludzie na grypę, raka, a nikt nie zamyka 1/3 gospodarki arc
Udostępnij:
Andrzej Dziuba, prezydent Tychów był gościem Rozmowy Dnia w Radio Piekary. - Przesadziliśmy z paniką związaną z koronawirusem. Dziennie umierają ludzie na grypę, raka, a nikt nie zamyka 1/3 gospodarki - mówił Andrzej Dziuba, opowiadając o wyrwie w budżecie Tychów związanej z epidemią i konieczności rezygnacji z inwestycji.

Na początku rozmowy redaktor Dziennika Zachodniego Marcin Zasada pytał swojego gościa o huśtawkę nastrojów serwowaną przez rząd a związaną z zapowiedziami dotyczącymi najpierw ewentualnego zamykania województwa śląskiego, a teraz planami otwarcia go jak reszty kraju.

- Tak, tę huśtawkę nastrojów przeżywamy wszyscy. Ja to przewidziałem wcześniej. Pracowałem 12 lat na kopalni, na dole. Wiem jak wygląda technologia pracy i panujące tam warunki. Zastanawiałem się kiedy wybuchnie afera z masowymi zarażeniami górników a nie czy wybuchnie. Zgadzam się z panem Markowskim. To było łatwe do przewidzenia - skoro fiat stoi, opel stoi, węgla mamy na zwałach pod dostatkiem, można było taki program zastosować - jedynie utrzymania ruchu (zamiast 6 tysięcy, zjeżdżałoby 300) i dziś cieszylibyśmy się odmrażaniem. A tak mamy, co mamy. A sytuacja wpłynęła na różne sfery życia mieszkańców. My planowaliśmy od poniedziałku otwierać żłobki, teraz musimy to przesuwać co najmniej o tydzień - mówi Andrzej Dziuba.

Kto jest za to odpowiedzialny? - pytał Zasada, a prezydent Tychów stwierdził, że w narracji rządowej za wszystko zawsze odpowiada samorząd - "samorząd np. nie dopuścił do wyborów" - więc pewnie i w tej sytuacji wina będzie zrzucona na samorządy.

Redaktor pytał jak to możliwe, że w poniedziałek można bez problemu otworzyć zakłady fryzjerskie na Śląsku a jednocześnie już mówi się, że za dwa miesiące w woj. śląskim wybory mają być ale w formie korespondencyjnej.

- Pan minister ma taką kompetencję. Nie sądzę by było potrzebne. Testy wykonywane są u nas teraz na taką skalę. Rozmawialiśmy z wojewodą o tym - to jest imponujące. Do wyborów da to efekt. Ale stworzone były już wcześniej mieszane wybory np. w Tychach. 100 osób korzystało z tego przywileju. Wróciliśmy do tego, co już było. Mieszane, hybrydowe, bezpośrednie w lokalach - mówił Dziuba.

Musisz to znać

- Daleki jestem od koncepcji Łukaszenki, ale przesadziliśmy z paniką związaną z koronawirusem. Mogliśmy inaczej się to tego przygotować. W Tychach jak przemianowano jednoimienny szpital mieliśmy jednego pacjenta, a leżało tam ileś osób czekających na test. Była panika. Dziś mamy w szpitalu około 100 zakażonych, kilka lub kilkunastu czeka na wynik. Nie ma paniki. Wszystko działa w sposób zorganizowany. Teraz działa dobrze, mogło od samego początku tak być - mówi Andrzej Dziuba.

Skutki walki z pandemią odbiją się na finansach samorządu - zauważył Zasada.

- Już się odbijają, to będzie problem. Zdrowotne aspekty, każda śmierć i choroba bliskich jest trudna, ale jak spojrzymy na statystyki - o tym samym mówił prezydent Krupa - jak porównamy z poprzednimi latami - nie ma różnicy (red. jeśli chodzi o umieralność). Skoro w Polsce 1260 osób statystycznie umarło na koronawirusa, to mając na względzie tragedie indywidualne, to jest niewielka ilość. Codziennie umierają ludzie na grypę, raka, a nikt nie zamyka 1/3 gospodarki - mówi Andrzej Dziuba.

Tłumaczył, że z PIT Tychy mają w kwietniu o 9,6 mln zł mniej. Powstaje wyrwa.

- Nie mówię już o CIT i innych, subwencji mniejszej... Jak to załatać? - dodaje.

Tłumaczył że w średnich miastach jak Tychy i w wielkich jak Katowice, można kwoty zrekompensować ale w małych takich jak Lądek Zdrój, który ma przychody z turystyki, a musi wypłaty zrobić, sytuacja już dramatyczna.

Na jakie inwestycje zabraknie pieniędzy w Tychach?

- Mniejsze dochody o 2,6 mln w marcu i 9,6 mln w kwietniu. Około 30 mln zł braknie. W Tychach znakomita część dochodów to wydatki bieżące. Nie możemy nie zapłacić pensji nauczycielom, urzędnikom. Nie chodzi o to by wyłączać oświetlenia.
Zrobiliśmy przegląd inwestycji, które się nie rozpoczęły, pewne będą wstrzymane - mówi Andrzej Dziuba.

Obejrzyj dokładnie

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Sukces Pisany Szminką już po raz 13.

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie