Anna Woroszewa spędziła sto dni w rosyjskim piekle. Słyszałam krzyki torturowanych, widziałam strach

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Anna Woroszewa przeszła piekło w rosyjskim areszcie. Teraz dochodzi do siebie we Francji.
Anna Woroszewa przeszła piekło w rosyjskim areszcie. Teraz dochodzi do siebie we Francji. Twitter, The Observer
Udostępnij:
Anna Woroszewa spędziła sto dni w areszcie w Ołeniwce pod Donieckiem. Opisuje koszmar więźniów. Mówi też o tym, jak Rosjanie zrzucili bombę na areszt, w którym było kilkudziesięciu obrońców Azowstalu.

Krzyki torturowanych więźniów, przepełnione cele, nieludzkie warunki, zastraszanie i mordy.

W takich warunkach Anna Woroszewa spędziła sto dni w areszcie w Ołeniwce pod Donieckiem. Według niej dziesiątki ukraińskich żołnierzy spłonęło pod koniec lipca w rosyjskiej niewoli, po tym, jak ich zbombardowano.

Woroszewa wpadła w ręce separatystów z Donieckiej Republiki Ludowej(DNR), gdy chciała dostarczyć pomoc humanitarną do Mariupola. Trzymano ją za kratami pod zarzutem „terroryzmu”. Teraz dochodzi do siebie we Francji.

29 lipca rosyjska propaganda podała informacje o ostrzelaniu obozu w Ołeniwce. Zginęło wówczas 53 jeńców. Rosja mówi, że ostrzał rozpoczęli Ukraińcy, Kijów temu zaprzecza. Obrazy satelitarne sugerują, że wybuchła bomba wewnątrz budynku.

- Rankiem, 17 maja, przywieziono 2000 bojowników Azowa - mówiła. Strażnicy początkowo nieufni wobec tych więźniów później otwarcie mówili, że chcą ich upokorzyć, zabić. Nazywano ich nazistami i terrorystami. Jedna z kobiet w mojej celi była sanitariuszką Azowstalu. Była w ciąży. Zapytałam, czy mogę dać jej swoją porcję jedzenia. Powiedziano: Nie, ona jest mordercą - mówiła.

Dzień przed wybuchem kobiety przeniesiono do wydzielonego obszaru w strefie przemysłowej obozu. Film pokazany w rosyjskiej telewizji ujawnił zwęglone ciała i poskręcane metalowe łóżka.

- Rosja nie chciała, żeby więźniowie pozostali przy życiu. Jestem pewna, że niektórzy z „zabitych” w eksplozji już byli zwłokami. Był to wygodny sposób wytłumaczenia tego, że ich zamęczono na śmierć – mówiła.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Politycy w studiu i.PL krytykują wpis Sikorskiego o Nord Stream

Materiał oryginalny: Anna Woroszewa spędziła sto dni w rosyjskim piekle. Słyszałam krzyki torturowanych, widziałam strach - Portal i.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie