Argumenty te same, zgody nie ma. Będą dwa centra?

Dorota Niećko, Justyna Przybytek
Atrakcja w warszawskim Koperniku: sekcja "Świat w ruchu" Kasia Radwańska/Picasaweb
Jak długo dwie drużyny w naszym regionie będą ścigać się o to, gdzie ma powstać centrum nauki? Do momentu, kiedy pierwsza przygotuje wstępny projekt i ruszy po unijne środki. Bo od wczoraj już oficjalnie mamy dwie lokalizacje dla Centrum Nauki w regionie: WPKiW i teren po kopalni Katowice.

Rano list intencyjny w sprawie centrum w WPKiW podpisali marszałek Adam Matusiewicz, rektor Uniwersytetu Śląskiego prof. Wiesław Banyś, prezydent Chorzowa Andrzej Kotala oraz prezes WPKiW Arkadiusz Godlewski. A po południu katowiccy radni zadecydowali, że... będą starać się o budowę centrum w tym mieście.

Co ciekawe, obie grupy wysuwają takie same argumenty: podnoszenie jakości życia i poziomu wykształcenia w regionie. A ogromną rolę w obu przedstawieniach gra Arkadiusz Godlewski, prezes WPKiW i przewodniczący RM w Katowicach. Zgodnie z przewidywaniami, nie głosował za katowicką opcją. Na dodatek pociągnął za sobą innych radnych z PO, którzy z WPKiW nie mają nic wspólnego. - Lokalizacja w WPKiW będzie korzystna także dla Katowic - przekonuje Godlewski.

- Europie podoba się, aby takie centra powstawały na terenach zdegradowanych, jak kopalnia - argumentuje z kolei prof. Alicja Ratuszna, szefowa stowarzyszenia na rzecz budowy Centrum Nauki Skłodowska - Curie w Katowicach.

Piotr Uszok, prezydent Katowic

Oczywiście jestem za powstaniem centrum nauki w Katowicach, ale na razie to tylko inicjatywa radnych. A dyskusja jest wciąż bardziej polityczna niż merytoryczna. Mam też świadomość, że decyzję o budowie centrum nauki trzeba oprzeć na realnych możliwościach finansowania. Jeśli pan przewodniczący czuje się związany z miastem, powinien poprzeć tę rezolucję, ale to kwestia jego sumienia. DN

Adam Matusiewicz marszałek województwa

Musimy miasta aglomeracji traktować jako całość. Proszę spojrzeć jak Chorzów skończył w 2006 r. bez wsparcia pozostałych miast (walka o Euro 2012 na Stadionie Śląskim - przyp. red.). Podpisanie listu intencyjnego to zwieńczenie starań koncepcyjnych, podjętych już w poprzedniej kadencji samorządu województwa. Na terenie parku są odpowiednio duże przestrzenie do realizacji tego typu projektu. LOTA

Arkadiusz Godlewski, przewodniczący RM w Katowicach i prezes WPKiW

Zarzucając mi brak patriotyzmu, ktoś robi hucpę polityczną i przygotowuje sobie kampanię do Senatu (o wiceprezydencie Michale Lutym - przyp. red.). Katowice są silnym miastem, ale konkurować np. z Poznaniem możemy nie jako 300-tysięczne miasto, ale 2-milionowy region. Trzeba się dzielić inwestycjami. A obowiązkiem najsilniejszego jest wspieranie słabszych. DN

Prof. Wiesław Banyś rektor Uniwersytetu Śląskiego

Powstanie parku nauki to inicjatywa, która wypłynęła z UŚ już 10 lat temu. Najważniejsze jest to, aby w ogóle centrum nauki w regionie powstało. UŚ jest za tym, popieramy więc każdą inicjatywę, która doprowadzi do inwestycji. Naszym zadaniem (naukowców - przyp. red.) jest opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego. przyszłego obiektu. LOTA

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Jakie są możliwości spłaty mikropożyczki? Ekspert radzi

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rzeszut

Zachowanie Godlewskiego jest w tej całej sprawie najbardziej żenujące. Jak można być radnym Katowic i glosować przeciwko inwestycji w tym mieście. W moich oczach, to jest kpienie sobie z własnych wyborców.
Wstyd!

k
katowiczanin

W konkursie ESK 300tyś Katowice wygrały w cuglach z większymi Poznaniem, Łodzią i Szczecinem, więc argument chybiony. Najgorsze co się może Katowicom przydarzyć to radny taki jak Pan, Panie Godlewski, który zamiast działać na rzecz własnego miasta, stara się blokować jego rewitalizację (przebudowa Rynku-Korfantego) albo wspierać jego konkurencję (Centrum Nauki w Chorzowie). Nie wstyd Panu?

Dodaj ogłoszenie