Awantura o małe wiejskie szkoły i przedszkola. Gminy nie chcą ich utrzymywać

Piotr CiastekZaktualizowano 
Rodzice dzieci z Rębielic Szlacheckich i Zmnowody w powiecie kłobuckim nie chcą słyszeć o likwidacji szkoły i przedszkola, choć jak mówi wójt gminy, Bożena Wieloch, w niektórych klasach jest po troje dzieci.

W szkole w Rębielicach Szlacheckich uczy się obecnie 47 dzieci. Radni gminy Lipie uważają, że to stanowczo za mało i planują likwidację szkoły. Do zamknięcia jest również ich zdaniem przedszkole w Zimnowodzie, gdzie uczęszcza 23 dzieci. Rodzice nie chcą się jednak pochodzić z decyzją radnych, którzy twierdzą, że głosują „tylko” uchwałę o zamiarze likwidacji, a nie likwidują. To jednak nie przekonuje mieszkańców gminy, którzy przyszli na sesję rady gminy, by zaprotestować przeciwko poczynaniom radnych. Zmartwieni rodzice dzwonili także do naszej redakcji z prośbą o interwencję. Niestety zdaniem rodziców radni byli głusi na ich prośby, a zwyciężyła bezwzględna ekonomia. Według planów gminy uczniowie i przedszkolaki z Rębielic i Zimnowody mieliby być dowożeni do Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Lipiu.  

Liczba uczniów w gminie Lipie kurczy się co roku
Podczas sesji zatrważające dane przedstawiła wójt gminy Bożena Wieloch, z których wynika, że w nadchodzącym roku szkolnym utworzona zostanie tylko jedna pierwsza klasa w skali całej gminy - w Parzymiechach. Będzie ona liczyć maksymalnie 15 uczniów. - W 2015 roku koszt utrzymania Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Lipiu wyniósł ponad 3 mln złotych. Koszt utrzymania szkoły w Parzymiechach wyniósł ponad 2 mln zł, a w Rębielicach Szlacheckich 798 tys. zł. Łącznie wydatki na utrzymanie szkół w gminie wynoszą niemal 7 mln zł. To wyliczenie obrazuje koszty w przeliczeniu kosztów na jednego ucznia w szkołach podstawowych - mówiła Bożena Wieloch. Rodziców uczniów i przedszkolaków wyliczenia gminy jednak nie przekonują uważają, że szkoła to nie tylko miejsce nauki, ale pełni rolę kulturotwórczą i cementuje związki lokalnej społeczności. - W klasie mojego syna jest 11 dzieci. Wkładamy całe serce w naszą szkołę. Organizujemy festyny i zabawy. Nasza szkoła jako jedyna w gminie ma tablicę interaktywną zakupioną z środków rodziców. Nie wyobrażam sobie, by nasze dzieci dojeżdżały 5 km do Lipia - mówi Małgorzata Olszewska, mama ucznia klasy pierwszej z Rębielic Szlacheckich.   

Przeciwko likwidacji szkoły oprócz rodziców jest także sołtys Rębielic, Mirosław Klimaszewski. - To jest szkoła budowana naszymi rękami. Powstała w latach 50. i nie powinna zostać zamknięta. Dzieci potrzebują spokoju, a nie wożenia aż do Lipia. Gmina dokłada do szkoły 800 tys. zł, ale to nie powód do jej zamknięcia - mówi sołtys. 

Jak zapewniała mieszkańców i rodziców wójt Wieloch kwestia dowozu dzieci nie będzie żadnym problemem. 

ZOBACZ TEŻ LISTĘ SZKÓŁ PRZEZNACZONYCH DO LIKWIDACJI W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM

W obronie szkoły w Rębielicach rodzice wysłali do radnych i pani wójt petycję, w której piszą, że „słaby wynik ekonomiczny” nie może być traktowany jak „sprzedaż gminnych gruntów, remont drogi czy budowę kanalizacji”. 

Według sygnatariuszy petycji postawienie znaku równości pomiędzy tymi działaniami jest niedopuszczalne i krzywdzące. Rodzice podkreślają, że dzieci mają wspaniałe warunki w Rębielicach: dużą przestrzeń wokół szkoły, dobrze wyposażoną salę komputerową. Placówka jest też dobrze oceniana przez nadzór pedagogiczny. Rodzice pytali radnych, czy zamykanie szkoły w 750. rocznicę powstania wsi to rozsądny pomysł. 

- Teraz nam chcecie zamknąć przedszkole i wozić dzieci busikami? Dlaczego 15 ludzi ma decydować za ogół całej gminy - mówił wzburzony przedstawiciel rodziców z Zimnowody. 

- Każdy z nas jako rodzic zdaje sobie sprawę, że te najmniejsze dzieci powinny być blisko, że każdy odprowadzi je na czas - dodawał jeszcze mieszkaniec Zimnowody. 

Radni nie byli w pełni zgodni, co do tego jaką decyzję ostatecznie podjąć. Sugerowali, że za obecny stan w gminnej oświacie  odpowiadają poprzedni radni, którzy ograniczyli liczbę godzin pracy nauczycieli do 18, a przez to powstało wiele nauczycielskich etatów, z którymi teraz nie ma co zrobić. 

- Ekonomia to podstawa funkcjonowania gminy, ale niż demograficzny robi swoje. W klasach z trojgiem dzieci nie wyobrażam sobie procesu edukacji - mówiła podczas sesji radna Ewa Kuc. 

Z kolei radna Izabela Konc była przeciwna przedstawionej uchwale. - Żyj tak, aby nikt nie musiał przez ciebie płakać. Staram się tak żyć. Nie wiem czy mi się to udaje, bo człowiek jest tylko człowiekiem i dlatego na pewno nie przyłożę ręki do tego żeby ktoś przez mnie płakał - mówiła radna Konc. 

Punkt widzenia gminy starała się wyjaśnić wójt Bożena Wieloch. - Teraz dane pokazują, że w klasach jest jedno, dwoje troje dzieci. Niż demograficzny jest nieubłagany. Te szkoły były budowane, bo było dużo dzieci. A teraz musimy się zastanowić, czy szkoły trzeba utrzymywać dla budynku. Ja to rozumiem. Ten sentyment dla budynku naprawdę jest, ale fakty są niezaprzeczalne - nie ma dzieci. Niż demograficzny nie sprzyja małym szkołom - tłumaczyła wójt gminy Lipie.   

Szkoła i przedszkole bliskie zamknięcia
Radni przyjęli obie uchwały - 10 radnych było za, a 5 było przeciw. Głosowanie przerywane było krzykami mieszkańców, którzy żądali, żeby radni głosujący za likwidacją pokazali swoje twarze. - Pokażcie się! Jeszcze jest kościół w Rębielicach. Może byśmy też przegłosowali, bo przecież jest mało ludzi w kościele. Pokażcie nam twarze! - krzyczała jedna z mieszkanek Rębielic.  

Pomimo decyzji radnych, rodzice chcą  walczyć dalej. Teraz kolejny ruch należy do kuratorium oświaty.  To nie jedyna szkoła w naszym powiecie, która według radnych powinna zostać zlikwidowana. W tym tygodniu radni gminy Panki przegłosowali podobną uchwałę w sprawie szkoły w Aleksandrowie. O próbie likwidacji tej placówki pisaliśmy w ubiegłym roku. 

Źródło: dziennikzachodni.pl

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Materiał oryginalny: Awantura o małe wiejskie szkoły i przedszkola. Gminy nie chcą ich utrzymywać - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3