Banki straszą: znikną bezpłatne konta, karty będą droższe

Joanna Pieńczykowska
Piotr Krzyżanowski/Polskapresse
Udostępnij:
Koniec bezpłatnych kont bankowych, wyższe opłaty za karty debetowe i kredytowe (które dziś są często bezpłatne), koniec programów bonusowych dla aktywnych klientów - takie mogą być konsekwencje zbyt drastycznego cięcia wysokości opłaty interchange (czyli od transakcji kartami płatniczymi jaką płacą sklepy) - ostrzega Związek Banków Polskich.

W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska zaproponowała nowe przepisy dotyczące usług płatniczych. Zakłada ona m.in. obniżenie opłat interchange, czyli prowizji pobieranych przez banki od transakcji kartami płatniczymi. Zgodnie z propozycją maksymalna wysokość stawki interchange dla kart debetowych miałaby wynieść 0,2 proc. wartości transakcji, a w przypadku kart kredytowych - 0,3 proc.

To dużo daleko bardziej posunięte cięcie niż zakłada polska ustawa w tej sprawie, nad którą pracuje już polski Sejm: polskie przepisy zakładają, że opłata spadnie do ok. 0,5 proc.

Obecnie opłata od każdej transakcji kartą płatniczą czy debetową średnio wynosi 1,1-1,2 proc. - wynika z wyliczeń ZBP. Tyle musi oddać sklep od każdej transakcji. Klient często o niej nie wie, bo ten wydatek sprzedawcy po prostu wliczają w swoje koszty i w ceny towarów.

Jeszcze niedawno opłata interchange przekraczała 1,6 proc. Polska znajdowała się na niechlubnym pierwszym miejscu w rankingu państw Unii Europejskiej, które mają najwyższe stawki interchange. Wysokość opłaty stanowiła dwukrotność unijnej średniej pozostającej na poziomie 0,72 proc. W ostatnim roku spadła do 1,1-1,2 proc., bo m.in. firmy rozliczające transakcje dobrowolnie obniżyły wysokość.

ZBP uważa, że jeśli drastyczne regulacje proponowane przez Komisję Europejską wejdą w życie, to odczują to najboleśniej klienci detaliczni banków.

- Nałożenie tak restrykcyjnych limitów doprowadzi do drastycznego spadku rentowności działających wydawców kart płatniczych w całej UE, a także do wzrostu kosztów dla klientów. To może hamować rozwój usług płatniczych i innowacji w tym zakresie, znacznie zmniejszy się skuteczność działań skierowanych na budowanie infrastruktury obrotu bezgotówkowego – mówi dr Mieczysław Groszek, wiceprezes Związku Banków Polskich.

Jak prognozują eksperci - banki i instytucje pośredniczące będą zmuszone poszukiwać innych sposobów zrekompensowania sobie utraconych dochodów.

- Jeśli w krótkim czasie zetniemy stawki z obecnych 1,1 -1,2 proc. do 0,5 proc., jak proponuje polska ustawa, czy też do 0,2 proc., jak proponuje Komisja Europejska, to oczywistym jest, że firmy działające rynkowo będą musiały podnieść różnego rodzaju inne opłaty - podkreślił.

Mieczysław Groszek dodaje, że z szacunków wynika, że banki i firmy pośredniczące mogą utracić w wyniku cięć nawet ok. 700 mln zł przychodów w skali roku.

A to oznaczać może na przykład wprowadzenie opłat od kart debetowych i kredytowych, a nawet opłat za konta. Dziś wiele banków oferuje zarówno konta, jak i karty bezpłatnie.

- Środki na te promocje pochodzą właśnie między innymi z wpływów z opłat interchange . Z szacunków Narodowego Banku Polskiego wynika, że takie szybkie cięcie z obecnych 1,1 proc. do 0,5 proc. uderzyłoby w klientów banków, gdyż np. za wydanie karty płatniczej musieliby zapłacić rocznie o ok. 50 zł więcej. To oznaczać może także koniec programów zachęcających klientów do aktywnego korzystania z kart – wyjaśnił dr Mieczysław Groszek.

ZBP postuluje też odłożenia prac nad polską ustawą. Bo w przeciwnym razie już wkrótce przepisy i tak trzeba będzie zmienić - by wprowadzić regulacje, nad którymi pracuje obecnie Komisja Europejska.

Drastycznej obniżki obawiają się też niektórzy przedsiębiorcy. Obawiają się, że wzrosną inne opłaty, np. za utrzymanie terminali płatniczych. A to cios w małe sklepy, które w przeciwieństwie do wielkich sieci handlowych - mają stosunkowo niewielkie obroty. W tej sytuacji na zmianach zyskają głównie wielkie sieci handlowe.

– Rynek płatności kartami będzie musiał wypełnić finansową lukę, jaka pojawi się na początku 2014 roku, jeśli w życie wejdzie niższa stawka interchange – ostrzega Jacek Czmoch z firmy Payleven, która jest operatorem płatności mobilnych. – Obawiam się, że ucierpią na tym właśnie małe sklepy, którym podniesie się suma stałych opłat. Kilka lat temu wysokie koszty utrzymania terminala tłumaczono koniecznością inwestycji w infrastrukturę, które pokrywali akceptanci. Teraz będą musieli ponieść koszty obniżonej interchange fee - dodaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Materiał oryginalny: Banki straszą: znikną bezpłatne konta, karty będą droższe - Polska Times

Komentarze 12

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

d
de
Na te karte. Teraz musze plscic ukryte prowizje. juz ponad 400 sie uzbieralo. Czyste zlodziejstwo.
m
magda
na razie używam karty kibica Legii z open finance i jestem bardzo zadowolona. dostałam 100 zł za otwarcie konta, 0 zł za zlecenia stałe i wypłaty ze wszystkich bankomatów. no i ta karta ..;)
k
kasiora
Już dawno zlikwidowałem znajomości z bankiem
b
beka
wrocimy do gotowki
A
Adam
Bezrobocie wzrośnie bo banki będą padały jak muchy.
Wielkie sklepy stracą przewagę nad małymi i zmaleją.
Rynek finansowy się tak skurczy, że następne bailouty będą liczone w tysiącach a nie miliardach Euro. Przez to wszystko ludzie nie będą mieli co robić z pieniędzmi i z konieczności zaczną je inwestować w przemysł.
Powiadam Wam, to będzie prawdziwy KATAKLIZM.
A wszystko przez to że PE chce zabrać Visie i MC te marne kilkaset miliardów Euro zysku, z których żyją nie tylko ich pracownicy, ale jeszcze tysiące lobbystów. I wszyscy oni mogą z tego powodu skończyć jako zwykli prezesi banków z pensjami poniżej miliona Euro (czyli na skraju ubóstwa).
a
analityk
Co ty bredzisz człowieku sprawdź jakie wyniki ma BRE czyli właściciel mBanku a nie podajesz jakieś nieprawdziwe informacje.
Teraz taka moda wszyscy chcą się znać na finansach?
Aby się na nich znać trzeba coś wiedzieć a nie powtarzać zasłyszane głupoty od wyznawców spiskowej teorii dziejów...
A
AdamWro-Klo
Jakie inwestycje - zakup POS-a, który w hurcie pewnie z 200 zł kosztuje - firma chce zarabiać to musi zainwestować normalnie. Tu nie chodziło o zarobek tylko o pie.prz.one kłusownictwo na akceptantach wynikające z oligopolu (mała ilość firm kartowych) a za parę lat to się może i okaże, że ze zmowy cenowej między tymi firmami by łupić klientów. Banki w tym wszystkim miały udział i tyle. Wreszcie się za nich wzięli łotrów. Zmniejszą wydatki na reklamę i dywidendę i dalej będą krezusami.
S
Sarmata
Banksterom ciągle mało.
777
BANGkSTERY.
a
analityk
sk-syny nie dosc ze operuja naszymi pieniedzmi (0% na koncie) to jeszcze chca za to kase. uwazajcie na mbank. po odejsciu w ciagu ostatnich 2 lat 2/3 klientow (ponad 75%) bank ma coraz wieksze klopoty. redesign strony nic nie pomoze. nie trzymajcie wszystkiego w tym banku.
g
golem
Panie Czmoch jest takie powiedzenie : nie strasz, nie strasz bo się zes..sz.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Banki straszą: znikną bezpłatne konta, karty będą droższe
a
adakosk
będzie drogo, to zmieni się bank, ostatecznie weżmie gotówke do ręki
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie