Bayern kończy serię Werderu, słabe występy Polaków

Dominik OwczarekZaktualizowano 
East News
Festiwale bramek w Augsburgu, Gelsenkirchen i Fryburgu. Bawarczycy minimalnie wygrywają i nadal przewodzą tabeli.

W zeszłym tygodniu kibice Borussii Dortmund mieli prawo być zawiedzeni. BVB wygrało wówczas z Mainz, ale tylko świetna postawa bramkarza Romana Buerkiego uratowała ich od utraty punktów. Tym razem podopieczni Luciena Favre’a nie pozostawili żadnych wątpliwości. Po wygranej 4:0 nad Freiburgiem mogą przystępować z optymizmem do meczów decydujących o mistrzowskiej paterze.

Na dzień przed niedzielnym spotkaniem kibice gospodarzy urządzili pokaz szydery z kierowcy autobusu klubowego wicelidera Bundesligi. Koła czarno-żółtego pojazdu utknęły na odcinku systemu nawadniającego między chodnikiem a ulicą. Miejscowa legenda mówi, że „kto wpadnie w pułapkę, musi poślubić kobietę z Fryburga”. Na boisku piłkarze BVB okazali się dużo mniej nieporadni niż ich szofer. – Chcemy pozostawić Bayern pod presją do samego końca – podkreślił kapitan Borussii Marco Reus. Dziennik „Rheinische Post” nazwał go „najniebezpieczniejszą bronią Dortmundu w walce o tytuł”.

Bayern Monachium dołożył do ligowego dorobku kolejne trzy punkty. Najwięcej mówi się jednak nie o ofensywnej sile Bawarczyków, ale wspaniałej postawie bramkarza Werderu Brema Jiriego Pavlenki. Czech bronił heroicznie, jednak na kwadrans przed końcem musiał skapitulować po strzale Niklasa Suele. Zawodnik meczu otrzymał od „Bilda” jedynkę – klasę światową. Najlepszy wśród gospodarzy Suele dostał dwójkę.

„Już nie są niezwyciężeni” – napisał „Der Spiegel”. Wyjeżdżając bez punktów z Monachium, Werder zakończył długoterminową serię bez porażki. Lider Bundesligi wygrał z Bremeńczykami jako pierwszy zespół od końca ubiegłego roku. Wówczas Die Grün-Weissen pokonani zostali przez RB Lipsk. „Ludzie kochają seriale – nie tylko Grę o Tron, ale też piłkarskie. Nawet najlepsza seria dobiega jednak końca” – dodał „Der Spiegel”.

Środowy rewanż

Mimo zwycięstwa Bayern nie zachwycił skutecznością. Formacja ofensywna złamała sobie zęby na Pavlence. Autorem decydującej bramki był ostatecznie środkowy obrońca. Robert Lewandowski w drugiej połowie został trzykrotnie zatrzymany przez niewiarygodnie broniącego Czecha. Występ Polaka „Bild” ocenił na średnią trójkę.

Aktywność ofensywna Bawarczyków wzmogła się bardziej w drugiej odsłonie spotkania. Trener Niko Kovac w nieszablonowy sposób wytłumaczył przeciętną grę w trakcie pierwszych 45 minut. – Warunki pogodowe były ekstremalne, temperatura wynosiła 25 stopni – skwitował. Szczęśliwie dla Chorwata 75 tysięcy widzów zgromadzonych na Allianz Arenie miała okazję oglądać lepszy spektakl po przerwie.

Czynnikiem, który pomógł Bayernowi w postawieniu kropki nad i, była czerwona kartka obrońcy gości Milosa Veljkovicia. – Drużyna Kovaca nie zdołała strzelić drugiego gola, ale się tym nie przejmuje. Zwycięstwo jest bardzo przydatne w kontekście walki o mistrzostwo – napisał „Sueddeutsche Zeitung”.

Okazja na rewanż nadejdzie już w środę, gdy oba zespoły zawalczą tym razem o finał DFB Pokal. Tym razem Werder potrzebuje czegoś więcej niż genialnej postawy bramkarza.

W następnej kolejce Bremeńczycy zmierzą się z „polską” Fortuną Duesseldorf. Beniaminek przegrał po raz kolejny – tym razem z Mainz (1:3). Pierwsza z dwóch bramek Jeana-Philippe’a Matety padła już w 36 sekundzie. – Mam nadzieję, że do końca sezonu uda mi się jeszcze trafić kilka razy – powiedział 21-letni Francuz. Młody napastnik klubu z Moguncji ma już na koncie 12 goli w obecnych rozgrywkach – w tym jednego hat-tricka ustrzelonego na początku kwietnia przeciwko Freiburgowi.

Na Opel Arenie miał miejsce Dzień Rodziny. Przed meczem młodsi kibice mogli liczyć na specjalne gry, zabawy i atrakcje. Dzięki dobrej grze Mainz zadowoleni ze stadionu wyszli również ich rodzice.

Wielu powodów do radości nie mieli za to Polacy z Fortuny. Marcin Kamiński nie spisał się najlepiej. Drugi gol szczególnie obciąża jego konto. „Bild” ocenił jego występ jako bardzo słaby, przyznając mu piątkę. Dawid Kownacki otrzymał słabą czwórkę.

Przeprosiny nie wystarczyły

Trzecie miejsce na koniec sezonu przypieczętował RB Lipsk, wygrywając na wyjeździe z Borussią Moenchengladbach 2:1. Podopieczni Dietera Heckinga jeszcze niedawno mieli szanse na lokatę premiowaną udziałem w Lidze Mistrzów, ale zaprzepaścili zgromadzony dotychczas dorobek. Teraz Źrebaki czeka zapewne walka o Ligę Europy.

Oba gole dla Saksończyków strzelił lewy obrońca Marcel Halstenberg. – Możemy trochę poświętować w trakcie lotu powrotnego, ale we wtorek musimy być maksymalnie skoncentrowani – skomentował trener Ralf Rangnick. Za dwa dni czeka ich półfinał krajowego pucharu, w którym zmierzą się z drugoligowym Hamburger SV.

Żadna z drużyn zagrożonych nadal spadkiem nie zrobiła nic, by odgonić widmo degradacji. Hannover mimo remisu (0:0 z Herthą) nie poprawiłby swojej sytuacji nawet w wypadku zwycięstwa w Berlinie. Nuernberg zgodnie z oczekiwaniami nie miał większych szans w Leverkusen i uległ Bayerowi (0:2). Najbardziej skompromitowało się VfB Stuttgart – rozgromione przez Augsburg aż 0:6. Liczba straconych bramek była symboliczna – oznacza ona serię meczów „Die Schwaben” bez wygranej.

Wysoka porażka kosztowała trenera Markusa Weinzierla posadę. – Mogę tylko przeprosić za ten występ – skomentował po meczu. „Przeprosiny nie wystarczyły do zachowania stanowiska” – skomentował „Bild”. Tymczasowym zastępcą został Nico Willig. „Chętny” – jak sugeruje nazwisko szkoleniowca, ale czy wystarczająco kompetentny? Stuttgart najprawdopodobniej czeka baraż o utrzymanie, ale dalsza fatalna seria może w najgorszym wypadku oznaczać natychmiastowy spadek na zaplecze Bundesligi.

Niewiele lepiej od szesnastej drużyny w tabeli spisało się Schalke Gelsenkirchen. Porażka 2:5 z Hoffenheim nie miała prawa wywołać entuzjazmu nie tylko za sprawą wyniku, ale też samej gry. „Dzięki Bogu, że ten mecz się już skończył. Noc do zapomnienia” – napisało oficjalne konto klubu na Twitterze. W następny weekend wcale nie czeka ich łatwiejsze zadanie. „Das Revierderby” – czyli Derby Zagłębia Ruhry między Schalke a Borussią Dortmund zawsze elektryzują nie tylko kibiców obu drużyn, ale też całe piłkarskie Niemcy. – Niezależnie od tego, gdzie są rozgrywane, to dla nas najważniejszy mecz w sezonie. Musimy to wygrać – powiedział bramkarz BVB Roman Buerki.

polecane: Kajetan Kajetanowicz: Rajd Sardynii jest bardzo wymagający dla sprzętu i załogi

Wideo

Materiał oryginalny: Bayern kończy serię Werderu, słabe występy Polaków - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

s
sara18

zapraszam Panów na stronę - sara18.pl

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3