MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bazylice w Strzemieszycach grozi zniszczenie. Bez remontu jedna z najokazalszych świątyń Zagłębia Dąbrowskiego może zostać zamknięta

Adam Tobojka
Niewidoczne z zewnątrz problemy konstrukcyjne bazyliki mogą zaważyć o losie budowli. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Niewidoczne z zewnątrz problemy konstrukcyjne bazyliki mogą zaważyć o losie budowli. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Stowarzyszenie Promocji Dzielnicy Strzemieszyce
Bazylika w Strzemieszycach Wielkich – dzielnicy Dąbrowy Górniczej – to jedna z najokazalszych świątyń Zagłębia Dąbrowskiego. Jej stan techniczny niestety z roku na rok pozostawia coraz więcej do życzenia. Tegoroczne obfite opady śniegu przyczyniły się do radykalnego pogorszenia stanu więźby dachowej. Bez remontu w najbliższym czasie zabytkowy kościół może zostać ze względów bezpieczeństwa zamknięty dla wiernych.

Pochodząca z początku XX wieku bazylika w Strzemieszycach Wielkich to jeden z najokazalszych kościołów Zagłębia Dąbrowskiego. Ukończona w 1910 roku, utrzymana w stylu neogotyckim świątynia, góruje na okolicą. Kościół stanowi perłę architektury sakralnej, znalazł się również na w rejestrze zabytków. Jednak przez ponad 110 lat swojego istnienia nie przeprowadzono tam żadnych znaczących prac remontowych, co objawia się pogarszającym z roku na rok stanem konstrukcji. Istnieje ryzyko, że ze względów bezpieczeństwa może zostać on w najbliższym czasie zamknięty dla wiernych.

Głównym źródłem problemów konstrukcyjnych jest drewniana więźba dachowa, która z upływem czasu opada coraz niżej, wywierając nacisk na żebrowanie sklepienia kościoła, co przekłada się na pęknięcia na suficie świątyni i odpadający tynk. Pokaźne fragmenty spadają w okolice ławek, w których w czasie mszy zasiadają wierni. Sytuacja uległa radykalnemu pogorszeniu w ostatnim miesiącu, kiedy to obfite opady i zalegający na środkowej części kopuły śnieg wywarł duży nacisk na więźbę, powodując jej dalsze osiadanie i co za tym idzie – pękanie stropu kościoła.

- Nikt nie ma świadomości, jaka jest skala problemu, wielu ludzi bagatelizuje ten problem. Co miesiąc wchodzę pod dach i podcinamy elementy więźby, żeby nie naciskała na żebra sklepienia. Z zewnątrz wygląda to tak że jest normalnie, póki nic nie spadnie na dół nikt nie podejmuje działania. A tak było w grudniu 2015 roku, kiedy to z sufitu odpadł tynk na miejsce prezbiterium, tam, gdzie najczęściej siedzą dzieci. Na szczęście stało się to wieczorem, udało się nam to naprawić – mówi Ireneusz Michalski, wiceprezes Stowarzyszenia Promocji Dzielnicy Strzemieszyce, działającej aktywnie na rzecz ochrony bazyliki.

Większość prac remontowych w kościele wykonywana jest dzięki pracy Stowarzyszenia i zaprzyjaźnionych firm. Łatane był pęknięcia w suficie, odbity został puchnący tynk w ścianach, przeprowadzona została inwentaryzacja całej konstrukcji. Działacze składają również wnioski o dofinansowania na rzecz konserwacji elementów bazyliki na łączną sumę ośmiu milionów złotych. Wszystkie naprawy prowadzone są na bieżąco, jednak jest to tylko walka z skutkami, a nie eliminacja źródła problemów konstrukcyjnych.

Siedem lat temu, po zgłoszeniu pierwszych problemów, działające przy bazylice Stowarzyszenie podjęło się sporządzenia pełnej dokumentacji konstrukcji. Tę przygotowali konserwatorzy zabytków i pracownicy Politechniki Gliwickiej. W 2019 roku udało się sporządzić również kosztorys napraw, opiewający wtedy na sumę dwóch i pół miliona złotych. W chwili obecnej, jak podaje Stowarzyszenie, koszty ze względu na gwałtowny wzrost cen materiałów na rynku budowlanym, wyniosłyby już cztery i pół miliona złotych. Niestety, bazylika takimi środkami nie dysponuje.

- Prowadzimy rozmowy z ArcelorMital, dystrybutorem stali w sprawie dostawy materiałów. Chcemy oryginalną, drewnianą konstrukcję zastąpić stalową, która nie byłaby narażona na działanie szkodników i nie ulegałaby niszczeniu z czasem. Mamy w tej sprawie również poparcie prezydenta Dąbrowy Górniczej, czekamy również na decyzję ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego – mówi Ireneusz Michalski.

Czy naprawy uda się przeprowadzić w najbliższym czasie? Stowarzyszeniu Promocji Dzielnicy Strzemieszyce bardzo na tym zależy. Bez konkretnych działań lokalnym aktywistom pozostaje jedynie doraźne naprawianie efektów wielu lat zaniedbań. Nikt z nich nie chciałby, by jedna z pereł zagłębiowskiej architektury popadła w ruinę.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni