Będzin. Policyjny dron nagrywa, robi zdjęcia, pozwala na szybkie zatrzymanie. Kierowcy muszą się mieć na baczności

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski

Wideo

Zobacz galerię (50 zdjęć)
W czwartek, 6 maja, wszyscy kierowcy, którzy poruszają się al. Kołłątaja w Będzinie są obserwowani przez policyjnego drona. Nie byle jakiego, bo ten sprzęt potrafi naprawdę wiele. Nagrywa filmy w 4K, a dzięki 30-krotnemu zbliżeniu dokładnie można sprawdzić czy kierowca rozmawia przez telefon komórkowy albo nie stosuje się do sygnalizacji świetlnej, wjeżdżając na przejście dla pieszych czy skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Wspólna akcja policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie, Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz Komisariatu Policji Autostradowej z Gliwic potrwa dziś do godziny 14. Miejsce to nie zostało wybrane przypadkowo, bowiem to właśnie na tym długim prostym odcinku drogi, łączącej Dąbrowę Górniczą z Będzinem kierowcy łamią bardzo wiele przepisów ruchu drogowego.

Od przekraczania prędkości, przez notoryczne wjeżdżanie na pasy, choć piesi są widoczni z daleka i czekają na możliwość przejścia, aż po ignorowanie czerwonych świateł sygnalizacji świetlnej. A dodatkowo to właśnie dziś obchodzimy Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

- Droga wojewódzka 910, czyli al. Kołłątaja, to miejsce, gdzie odnotowaliśmy w ostatnich latach śmiertelne wypadki z udziałem pieszych, dlatego też to właśnie tu zaplanowaliśmy dziś nasze działania. Codziennie kierowane były tu patrole policji w ostatnich latach, a dodatkowe pozytywne efekty przyniosła także zmiana organizacji ruchu i zawężenie jezdni z trzech do dwóch pasów. Każdy powinien rozliczać siebie, piesi także nie powinni np. wchodzić na pasy z telefonem w ręku, a kierowcy skupić się na bezpiecznej, kulturalnej jeździe – mówi starszy sierżant Marcin Szopa, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Będzinie.

W Polsce każda Komenda Wojewódzka Policji dysponuje dziś tą cichą, niewidoczną dla kierowców czy pieszych, ale bardzo skuteczną “bronią”, która pozwala wyłapać naprawdę mnóstwo przewinień drogowych. Właśnie taki sprzęt przyjechał dziś do Będzina. W naszym województwie uprawnienia do obsługi takiego drona ma czterech policjantów, dwóch w KWP w Katowicach oraz dwóch kolejnych w Komisariacie Policji Autostradowej w Gliwicach.

Nie przeocz

I to właśnie oni obsługiwali dziś drona, który strzegł bezpieczeństwa na będzińskiej al. Kołłątaja. Jeśli więc dziś tamtędy jechaliście, to być może zostaliście zatrzymani przez dwa rozstawione tam patrole policji, które otrzymywały od policjantów obsługujących drona sygnały o łamaniu przepisów prawa przez kierowców.

Jeśli myślicie, że wam się upiekło, to też nie jest do końca prawda, bo na podstawie zapisu wideo policjanci mogą potem wystawić mandat, a do domu otrzymamy wezwanie do jego opłacenia. Jeśli oczywiście przekroczymy przepisy ruchu drogowego.

- Ten sprzęt ma ogromne możliwości. Nagrywa filmy wideo w jakości 4K, ale także potrafi zbliżyć obraz 30-krotnie, dzięki czemu na przykład dokładnie widać tablice rejestracyjne wszystkich pojazdów. Możemy też wyznaczyć mu konkretne miejsce, gdzie będzie zawieszony w powietrzu przez dłuższy czas – mówi sierżant Mateusz Zapart z Komisariatu Policji Autostradowej w Gliwicach.

- To rzeczywiście nowoczesny, w pełni przystosowany do naszych potrzeb sprzęt. Może unosić się w powietrzu przez kilka godzin, a wymiana baterii zajmuje dosłownie chwilę. Dron ma zasięg czterech kilometrów, może wznieść się na wysokość 2,5 kilometra. By móc obsługiwać taki sprzęt konieczne jest kilkudniowe szkolenie, zakończone egzaminem. Wiadomo jednak, że wprawę nabywa się w terenie, tak więc im więcej lotów, tym sprawniejsza i skuteczniejsza obsługa tego urządzenia – dodaje sierżant sztabowy Adam Jakubczyk w Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Jak dodaje, ma nadzieje, że nowoczesne technologie wspomogą coraz częściej policjantów w tym, żeby ci, którzy narażają bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego, ponieśli tego konsekwencje.

Zobacz koniecznie

- Patrol jest w tej niekorzystnej sytuacji, że kiedy kierowcy go zauważą z daleka, to szybko hamują, by potem znów się często rozpędzać. Często też kierowcy ostrzegają się o patrolach, kontrolach prędkości. Natomiast dron jest zawieszony nad drogą, umożliwia kontrolowanie miejsc szczególnie zagrożonych. Tam, gdzie jest zakaz wyprzedzania, gdzie są przejścia dla pieszych, a kierowcy omijają te auta, które się zatrzymały, by przepuścić pieszych. Inne wykroczenia, które pomaga wykryć dron, to m.in. rozmowy przez telefon czy ignorowanie sygnalizacji świetlnej. Materiał nagrany przez drona może także stanowić w sądzie dowód w tych sprawach, kiedy kierowcy nie chcą przyjąć mandatu. Z doświadczenia wiemy jednak, że kiedy zobaczą swoje wybryki drogowe to po prostu odpuszczają i rezygnują z tej bojowej postawy. Z materiałem filmowym nie ma co dyskutować – podkreśla Adam Jakubczyk.

Dla policji najważniejsze jest to, że oprócz wyłapywania niesfornych kierowców, łamiących przepisy na drodze, taki dron może także być pomocny w ustalaniu dokładnych przyczyn wypadków, kolizji. Taki sprzęt nie może jednak latać bezpośrednio nad ludźmi.

Musisz to wiedzieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie