Benzyna miała być tańsza, a tak drogo dotąd nie było

Sławomir Cichy
Stacja przy autostradzie A4.  Te ceny jeszcze nie są najwyższe!
Stacja przy autostradzie A4. Te ceny jeszcze nie są najwyższe! Mikołaj Suchan
Jeszcze dwa tygodnie temu analitycy rynku paliw przekonywali, że obniżki cen na stacjach benzynowych są trwałe, bo ich genezą nie są zmiany na światowych rynkach, a konkurencja między koncernami paliwowymi. Dziś z tych zapewnień nie tylko nie zostało nic, ale okazuje się, że "straty" związane z obniżkami cen już sobie koncerny odbiły.

Paliwo na stacjach w województwie śląskim bije rekordy cenowe wszech czasów, przekraczając kolejne granice. Każdy, kto znajdzie dziś E95 za pięć złotych, może czuć się szczęściarzem, choć jeszcze trzy miesiące temu to była cena uznawana za zaporową.

Jakby tego było mało, Jakub Bogucki, analityk z portalu e-petrol.pl, mówi dziś, że to nie koniec podwyżek, bo trend dotyczy nie tylko etyliny, ale także oleju napędowego i gazu płynnego.

- Wszystkie paliwa na stacjach drożeją, a przyczyną jest to, co dzieje się na świecie. Ropa kosztuje już ponad 118 dolarów za baryłkę i nic nie wskazuje na to, by miała potanieć. Ceny na stacjach benzynowych Niemiec, Francji czy Szwajcarii już dziś są wyższe od naszych o 0,50-0,60 zł - mówi Bogucki.

Warto przypomnieć, że kiedy trzy tygodnie temu eksperci patrzyli z optymizmem na prognozy cenowe paliw w lipcu i sierpniu, twierdząc, że benzyna będzie tanieć aż do końca wakacji z powodu walki koncernów o klientów, Halina Pupacz, prezes Polskiej Izby Paliw Płynnych komentowała dla nas sytuację jakby "pod prąd".

- Obniżka jest chwilowa. Ceny znów pójdą w górę. Ci, którzy dziś zachowują się niczym Janosik, odbiorą wówczas to, co teraz rozdają - przepowiadała.

Według portalu Cenypaliw.pl, który specjalizuje się w monitorowaniu cen na stacjach benzynowych, najtańsze paliwo w naszym województwie (nawet poniżej pięciu złotych) można kupić w Żorach. Najdrożej jest w centrum Katowic, gdzie na jednej ze stacji zarejestrowano cenę... 5,53 zł za E98.

Ecodriving, czyli jedyna szansa na to, by samochód palił zdecydowanie mniej

W marcu, kiedy ceny benzyny i oleju napędowego przekroczyły magiczne pięć złotych, podaliśmy siedem złotych zasad ecodrivingu, czyli ekonomicznej jazdy. Nie przypuszczaliśmy wówczas, że mogą się przydać za kilka miesięcy jeszcze bardziej, bo ceny paliw zwariują.

Pierwsza zasada - odpal auto i jedź. Warto pamiętać, by przy zapalaniu auta nie wciskać pedału gazu. Otwarcie przepustnicy ponad to, co konieczne, to uciekające bez sensu paliwo. Kolejnym błędem jest rozgrzewanie silnika na postoju - to bezproduktywnie uciekające paliwo. Jednocześnie zimny silnik spala paliwa więcej niż po osiągnięciu temperatury pracy, a nieodpowiedzialne wciskanie gazu jeszcze tę ilość zwiększa.

Druga zasada - sprawdzaj ciśnienie w oponach, wymieniaj filtry. Zbyt niskie ciśnienie to wzrost spalanego paliwa, bo rosną opory toczenia. Raz w tygodniu warto kontrolować ciśnienie. Zapchany filtr powietrza to nie tylko słabsze auto, ale także większe zużycie paliwa. Zalecana wymiana co 10 tys. km.

Po trzecie - przewiduj! Jeśli na horyzoncie pali się czerwone światło, nie przyspieszaj. Zdejmij nogę z gazu, by dojechać do sygnalizacji bez hamowania i zatrzymywania się. Auto spala najwięcej podczas ruszania i przyspieszania. W ecodrivingu ważne jest zachowanie jak największej płynności jazdy.

Po czwarte - jeśli musisz hamować, hamuj silnikiem. Dojeżdżając do świateł, hamuj w ten właśnie sposób. Silnik nie spala ani grama paliwa. Zapomnij o dojazdach do skrzyżowania na luzie albo (o zgrozo) z wciśniętym sprzęgłem.

Zasada numer pięć - zmień swój styl jazdy. Spod świateł ruszaj dynamicznie, wciskając pedał gazu do 3/4, ale bez żyłowania osiągów. Wystarczy 2-2,5 tys. obr./min, by zmienić bieg na wyższy. Utrzymanie obrotów poniżej 2 tys. jest optymalne.

Po szóste - wyłączaj silnik na postoju dłuższym niż 30 s. Na jałowym biegu paliwo jest spalane dla podtrzymania pracy motoru. Nowoczesne auta zostały wyposażone w automatyczną funkcję start-stop nie bez powodu.

Zasada siódma, ostatnia. Nie woź w aucie niczego, co niekonieczne. Bagażnik powinien być pusty. Każde 10 kg dodatkowego bagażu to spalanie wyższe o 0,1 l/100 km.

Na której stacji paliw w Twoim mieście jest najtaniej?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BogdanP
Ale...
Fajne co piszesz ale wszystko co zaczyna się od 'eko' czy 'eco' a potem ma angielskie słówko jest z zasady do bani. Więc ten Twój 'ecodriving' jest też jak najbardziej do bani!
A teraz poradź mi proszę jak mam stosować ten Twój 'ecodriving' w moim Lincolnie Mark VIII, V8, 32V, prawie 300KM? No i nie mam sprzęgła do hamowania silnikiem. I te Twoje 3/4 gazu na starcie to u mnie jakieś 220 - 240 koni. Tak mam startować na każdych światłach? Jak jakiś niedowartościowany wieśniak?
Wolne żarty... i "ekobełkot'
Dodaj ogłoszenie