Bezprzewodowe, douszne Huawei FreeBuds 4 z aktywną redukcją szumów. Test, recenzja

Grzegorz Lisiecki
Grzegorz Lisiecki
W 2019 roku na rynku pojawiły się bezprzewodowe, douszne słuchawki Huawei – FreeBuds 3. Teraz producent z Shenzhen wprowadził do sprzedaży nową generację swoich słuchawek TWS – FreeBuds 4, wyposażonych w technologię Adaptive Ear-Matching, której zadaniem jest wykrywanie kształtu kanału słuchowego użytkownika i warunków otoczenia, aby odpowiednio dopasować poziom redukcji szumów. Jak nowe FreeBudsy spisują się podczas użytkowania? Zapraszam do recenzji.

Na początek warto przypomnieć, że Huawei niedawno wprowadził na rynek dokanałowe słuchawki FreeBuds 4i – tymczasem FreeBuds 4 to słuchawki douszne, co jest kluczową różnicą.

FreeBuds 4 to bardzo lekkie słuchawki, jedna waży zaledwie 4,1 grama. Ich obudowa, z dość długimi końcówkami, wykonana jest z błyszczącego tworzywa sztucznego, natomiast budowa etui ładującego – z matowego. Etui jest okrągłe, niezbyt duże, dobrze leży w dłoni i nie ma problemu z przenoszeniem go na przykład w kieszeni spodni. Etui wyposażone jest w złącze USB typu C, diodę informującą o stanie naładowania oraz przycisk parowania. Huawei twierdzi, że – dzięki własnemu systemowi symulacji 3D – możliwe było stworzenie takiej ergonomii słuchawek, by pasowały do uszu szerokiej grupy użytkowników. No i jeszcze jedno: słuchawki są odporne na wodę i kurz zgodnie z normą IPX4. Dodajmy także, że w zestawie znajduje się także kabelek do ładowania z końcówkami USB-C i USB-A.

Zobacz, jak wyglądają słuchawki FreeBuds 4:

Nowe FreeBudsy bezproblemowo parują się ze smartfonem Huawei – wystarczy otworzyć etui i na ekranie smartfonu pojawia się „okienko” z odpowiednią informacją, natomiast do sparowania z urządzeniem innego producenta wykorzystamy przycisk w etui. Co ważne, FreeBuds 4 możemy jednocześnie sparować z dwoma urządzeniami, na przykład smartfonem i tabletem, bądź laptopem. Do obsługi potrzebna jest aplikacji AI Life, w której dostosujemy między innymi sposób obsługi FreeBudsów przy pomocy gestów, słuchawki wspierają bowiem sterowanie dotykowe. Gesty przeciągnięcia (zwiększanie i zmniejszanie głośności), dwukrotnego dotknięcia (odbieranie i kończenie połączeń, wznawianie i wstrzymanie odtwarzania, „przeskakiwanie” do następnego lub poprzedniego utworu, bądź włączanie asystenta głosowego), dotknięcia i przytrzymania (włączanie i wyłączanie redukcji szumów lub odrzucanie połączenia) możemy przypisać do lewej lub prawej słuchawki.

No właśnie, słuchawki FreeBuds 4 wyposażono w aktywną redukcję szumów. To dość kontrowersyjna sprawa w słuchawkach dousznych – słuchawki dokanałowe mają do tego lepsze możliwości; już sama ich konstrukcja umożliwia przecież pasywną redukcją hałasu. Tymczasem we FreeBuds 4 wykorzystano hybrydową technologię podwójnych mikrofonów, która wspiera redukcję szumów – jak podkreśla Huawei, to pierwsze tego typu rozwiązanie na rynku w słuchawkach dousznych typu open-fit. Nowe FreeBudsy korzystają ponadto z technologii Adaptive Ear-Matching, która wykrywa kształt kanału słuchowego użytkownika oraz warunki zewnętrzne, do których dostosowuje poziom redukcji szumów. Redukcja szumów działa, ale podkreślam – to nie są słuchawki dokanałowe, więc cudów się nie spodziewajcie. Aktywując ANC warto „szczelnie” dopasować słuchawki do uszu, wówczas usłyszymy różnicę.

FreeBuds 4 wykorzystują membranę kompozytową z polimeru ciekłokrystalicznego (LCP), która minimalizuje zniekształcenia dźwięku, pomaga też ponadto wydobywać odpowiednio brzmiące tony średnie i wysokie. Dynamiczne przetworniki obsługują zakres częstotliwości do 40 kHz, a duża średnica (14,3 mm) pozwala zapewniać większą amplitudę drgań. Dodajmy, że producent wyposażył nowe FreeBudsy w ulepszone minituby basowe. Jak brzmią FreeBuds 4? Miałem okazję testować kilka poprzednich modeli słuchawek TWS tego producenta, więc nie jestem zaskoczony poziomem dźwięku. Jest co najmniej dobrze, choć i tu trzeba pamiętać o specyfice „otwartych” słuchawek. Generalnie w związku z brzmieniem mam jedno zastrzeżenie – jak na moje ucho jest nieco zbyt dużo basu. Co bardzo istotne, latencja w przypadku FreeBuds 4 jest tak niewielka, że praktycznie niezauważalna (według producenta to 90 ms na smartfonach z HarmonyOS i 150 ms na smartfonach z Androidem/EMUI), więc słuchawki świetnie nadają się do oglądania filmów czy grania. Dodać warto, że FreeBuds 4 umożliwiają nagrywaniu dźwięku w jakości 48 kHz.

Czas pracy nowych FreeBudsów określiłbym jako przeciętny. Słuchawki grają do 4 godzin na jednym ładowaniu, przy czym korzystając z ANC skrócimy ten czas niemal o połowę. Etui, które doładowuje słuchawki, zapewnia sumarycznie nieco ponad 20 godzin pracy. Ładowanie trwa około godziny.

Podsumowanie

FreeBuds 4 to ciekawa propozycja dla osób preferujących słuchawki „otwarte”; przypomnieć warto, że taka konstrukcja umożliwia zachowanie równowagi ciśnienia w uchu i „odbieranie” dźwięków otoczenia. Słuchawki są wygodne – choć preferuję słuchawki dokanałowe, to FreeBudsy 4 nie sprawiały mi problemów. Brzmienie jest dobre, a jakość rozmów telefonicznych wysoka. Plusem jest również możliwość jednoczesnego połączenia z dwoma urządzeniami, a także obsługa gestami. ANC? Jest, ale to nie to samo, co w słuchawkach dokanałowych. Minusy? Czas pracy jest zaledwie przeciętny, no i cena chyba jednak zbyt wysoka – w momencie pisania recenzji FreeBuds 4 kosztowały 599 zł.

Huawei FreeBuds 4 specyfikacja:

  • Chip: Kirin A1
  • Przetwornik: 14,3 mm
  • Obsługiwane kodeki: SBC, AAC
  • Pasmo przenoszenia: 20 Hz – 40 kHz
  • Bluetooth: 5.2
  • ANC: aktywna redukcja szumów, redukcja szumów podczas połączeń głosowych
  • Wodoodporność: IPX4
  • Złącze: USB typu C (etui ładujące)
  • Inne: trzy mikrofony, czujniki dotykowe (sterowanie: przeciągnięcie, dwukrotne dotknięcie, dotknięcie i przytrzymanie), wykrywanie noszenia, możliwość połączenia z dwoma urządzeniami jednocześnie
  • Akumulator: 30 mAh (słuchawka), 410 mAh
  • Wymiary: 41,4 x 16,8 x 18,5 mm (słuchawka), 58 x 21,2 mm (etui ładujące)
  • Waga: ok. 4,1 g (słuchawka), ok. 38 g (etui ładujące).

Bądź na bieżąco i obserwuj

Polacy wrócili do fast foodów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie