Bielskie kąpielisko Panorama, czyli drużyna waterpolo, Zbigniew Cybulski i moje wakacje

Jacek Drost
Kąpielisko Panorama, lata 40. ubiegłego wieku. Słynna wieża
Kąpielisko Panorama, lata 40. ubiegłego wieku. Słynna wieża arc
Kąpielisko Panorama w Bielsku-Białej znajduje się przy dość ruchliwej ul. Konopnickiej, a w czasie letnich upałów owa ulica jest jeszcze bardziej ruchliwa niż zazwyczaj, bo – takie można odnieść wrażenie – wszyscy bielszczanie podążają w stronę Panoramy, by zaznać choć trochę ochłody. Tak było, jest i zapewne będzie. Kiedy mając kilka lat po raz pierwszy pojawiłem się na kąpielisku Panorama, nie wiedziałem jeszcze, że w mieście to miejsce kultowe.

Dla mnie wakacje dzieliły się na trzy okresy. Pierwszy – pełen nadziei i różnorodnych oczekiwań – czas przed wyjazdem na obóz harcerski. Drugi – najwspanialszy okres wakacji, pełen wyzwań i różnych chłopięcych przygód, czyli czas pobytu na tymże obozie. No i wreszcie przychodził okres trzeci, kiedy to wracałem z trzytygodniowego pobytu pośród lasów, gór i rzek, charakteryzujący się pewnego rodzaju nostalgią i bezgranicznym smutkiem, iż wakacje zdecydowanie za szybko mijają, a lada moment trzeba będzie wracać do szkoły. Jako chł

Pamiętam, że kiedy byłem nieco młodszy, ów tłum mi nie przeszkadzał, bo i tak najważniejsze było szybkie wejście na teren obiektu, zaliczenie szatni, znalezienie kawałka miejsca na rozłożenie ręczniczka i wskoczenie do wody. Dopiero kiedy nieco podrosłem i – można rzec – bardziej świadomie zacząłem korzystać z kąpieliska, dotarło do mnie, że Panorama nie jest zwykłym basenem, ale jest kąpieliskiem z tradycjami. I to jakimi!

Obiekt powstał w 1936 r. Został wybudowany w zaledwie osiem miesięcy przez firmę Karola Korna i do 1950 r. był jedną z najnowocześniejszych otwartych pływalni w Europie, gdzie w latach przedwojennych polscy pływacy rywalizowali w meczu piłki wodnej z Amerykanami, a w 1939 r. odbywały się ostatnie przedwojenne mistrzostwa Polski z występującą wtedy rekordzistką Polski na 100 metrów stylem dowolnym – Gertrudą Dawidowicz, której podobiznę w postaci rzeźby można zobaczyć do dziś przy wejściu na Panoramę.

– Pamiętam rok 1936 i otwarcie basenu. To była bomba, szum niesamowity. Po olimpiadzie w Berlinie przyjechała do nas amerykańska ekipa pływacka. Wielkie wydarzenie! Mówili, że to najładniejszy basen w Europie. Sam na nim grałem w drużynie waterpolo, czyli piłki wodnej – opowiadał mi wiele lat później nieżyjący już Jan Kulka, znany bielski optyk, niezapomniany komentator sportowy, który był na planie filmu „Jutro Meksyk” z udziałem Zbigniewa Cybulskiego i w reżyserii Aleksandra Ścibora-Rylskiego, który był kręcony właśnie na Panoramie. Film kojarzę jak przez mgłę, ale zawsze staje mi przed oczami postać Cybulskiego, kiedy przekraczam próg Panoramy. Tak już mam.

Wielka woda 1997. Zobacz niezwykły dokument multimedialny, który przygotowaliśmy z okazji 20-rocznicy wydarzeń z lipca 1997 roku. Archiwalne filmy, zdjęcie i teksty. Zachęcamy, by oglądać w trybie pełnoekranowym komputera.

ZOBACZCIE FILM: Mija 20 lat od powodzi tysiąclecia:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie