Bielsko-Biała: Kradli paliwo ze stacji aż 111 razy. Średnio po 100 litrów. Sprawcy to 23-latek z Czechowic i 30-latek z Bielska-Białej

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
Sprawcy pierwsze usłyszeli zarzuty w sprawie 80 kradzieży. Potem okazało się, że są odpowiedzialni także za kilkanaście innych.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Materiały bielskiej policji
111 kradzieży paliwa na kwotę ponad 40 tys. dokonali 23-letni mieszkaniec Czechowic-Dziedzic i jego 30-letni wspólnik z Bielska-Białej. Sprawcy za każdym razem kradli średnio 100 litrów paliwa. Mieli na to swój sposób, dzięki któremu policja nie wiązała ze sobą poszczególnych kradzieży. Do sądu trafił już akt oskarżenia. Oskarżonym grozi nawet 8 lat więzienia.

Zakończyło się prowadzone przez kilka miesięcy śledztwo w sprawie ponad stu zuchwałych kradzieży dokonywanych przez 23-latka z Czechowic-Dziedzic i jego 30-letniego wspólnika z Bielska-Białej. Mężczyźni przez kilka ostatnich miesięcy 2020 roku z kradzieży paliwa zrobili sobie stałe źródło dochodów.

Działali w określony sposób – kupowali samochody o niskiej wartości, nie przerejestrowywali ich w wydziale komunikacji, a następnie zakładali w tych autach skradzione wcześniej tablice rejestracyjne z innych pojazdów.

Tak „przygotowanymi” samochodami podjeżdżali na stacje paliw w powiecie bielskim oraz okolicznych powiatach i tankowali paliwo do pojemników, umieszczonych w bagażniku lub na tylnym siedzeniu, po czym odjeżdżali bez płacenia za zatankowane paliwo.

- Za każdym razem łupem padało średnio około 100 litrów paliwa. Z biegiem czasu ich sposób działania stawał się coraz bardziej bezczelny. Podjeżdżali pod dystrybutor, kradli paliwo, a chwilę później, nie bacząc nawet na obsługę stacji – nie rzadko „z piskiem opon”, uciekali – informuje asp. Szt. Roman Szybiak, p.o. oficera prasowego bielskiej policji.

Policjanci przyznają, że poszkodowani właściciele i ajenci stacji paliw zawiadamiali o kradzieżach, które w początkowym okresie nie były łączone w jedno postępowanie. Ale w pewnym momencie policjanci zorientowali się, że choć kradzieże dokonywane są przy użyciu różnych pojazdów, to ich sprawcami są dwaj, ci sami mężczyźni.
Bielska prokuratura zleciła sprawę śledczym z Komisariatu II Policji w Bielsku-Białej, a ci wytypowali podejrzewanych.

Pierwszy ze sprawców, 23-letni czechowiczanin, został zatrzymany końcem stycznia 2021 r.
Jak informują śledczy, mężczyzna prowadził swobodny tryb życia, nie przebywał na stałe w miejscu zamieszkania, dlatego był zaskoczony, gdy do mieszkania, w którym się znajdował, zapukali policjanci.
Po nocy spędzonej w areszcie został doprowadzony do bielskiej prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty za blisko 80 kradzieży paliwa na różnych stacjach paliw. Na wniosek śledczych sąd aresztował 23-latka na 3 miesiące.

Nie przeocz

Drugi ze sprawców, 30-letni bielszczanin, ukrywał się jeszcze przez blisko miesiąc. Policjanci w końcu wytropili go. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące blisko 80 zuchwałych kradzieży paliwa.
Śledczy ustalili, że 30-latek był już karany za podobne przestępstwa, dlatego jako recydywista będzie musiał liczyć się z surowszym wymiarem kary. Co więcej, 30-latek kradł paliwo będąc na warunkowym zwolnieniu z odbywania wcześniejszego wyroku. Na wniosek śledczych sąd aresztował tymczasowo go na 3 miesiące.

Policjanci przyznają, że w międzyczasie do wydziału kryminalnego napływały kolejne zawiadomienia o kradzieżach, które nie były do tej pory zgłaszane, a śledczy identyfikowali kolejnych pokrzywdzonych. Policjanci weryfikowali te zgłoszenia i sprawdzali, czy zatrzymani 23-latek i 30-latek odpowiadają także za te przestępstwa.

- Monitoringi zabezpieczane ze stacji paliw nie pozostawiały wątpliwości, że konieczne będzie uzupełnienie zarzutów o nowe przestępstwa aresztowanym – przyznaje asp. Szt. Roman Szybiak.

W toku dalszego śledztwa policjanci i prokurator ustalili, że 23-latek i 30-latek dokonali w sumie 111 kradzieży paliwa o łącznej wartości ponad 40 tys. zł. Każdemu z oskarżonych grozi nawet 8 lat więzienia, a 30-letni recydywista, który złamał warunki zwolnienia warunkowego, musi się liczyć z surowszym wymiarem sprawiedliwości. O ich losie zdecyduje sąd.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie