Bielsko-Biała. Ochroniarz zakłócił konferencję posła Lewicy Przemysława Koperskiego w sprawie planowanej budowy spalarni odpadów

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
Ochroniarz zakłócił konferencję posła Koperskiego, jaką ten zaplanował przed terenem dawnej ciepłowni w Wapienicy
Ochroniarz zakłócił konferencję posła Koperskiego, jaką ten zaplanował przed terenem dawnej ciepłowni w Wapienicy materiały posła Przemysława Koperskiego/Facebook.com/koperski.przemyslaw
Ochroniarz zakłócił konferencję posła Lewicy Przemysława Koperskiego z Bielska-Białej w sprawie planowanej budowy spalarni odpadów w tym mieście. Do zdarzenia doszło przed wejściem na teren dawnej ciepłowni PK Therma w bielskiej Wapienicy. Po słownych przepychankach ostatecznie konferencja mogła dojść do skutku, a temat spalarni omówiony. Poseł zaapelował o ponowne przeanalizowanie budowy tak dużej instalacji, która według prezydenta Bielska-Białej ma kosztować ok. 400 mln zł.

Temat budowy spalarni w Bielsku-Białej (instalacji termicznego przetwarzania odpadów - ITPO) jest w mieście coraz szerzej komentowany. W poniedziałek 26 kwietnia Przemysław Koperski, poseł Lewicy z Bielska-Białej, zwołał konferencję przed wejściem na teren dawnej ciepłowni miejskiej spółki PK Therma przy ul. ks. Londzina w Wapienicy, gdzie ma znaleźć się spalarnia.

Spotkanie nieoczekiwanie zakłócił pracownik ochrony, który chciał wyprosić posła i dziennikarzy sprzed terenu zakładu. Próbował wyrwać posłowi smartfona, groził wezwaniem policji. Nie pomogły tłumaczenia, ani przedstawianie legitymacji poselskiej. Ostatecznie po słownych przepychankach poseł mógł rozpocząć konferencję, w trakcie której zaapelował do prezydenta miasta Jarosława Klimaszewskiego o ponowne przeanalizowanie planów związanych z budową spalarni.

Jak podał portal bielsko.info, przedstawiciele spółki Therma będą wyjaśniali ten incydent z agencją ochrony, która dozoruje obiekty spółki. Sprawa została zgłoszona w agencji w celu wyjaśnienia. - Pracownik ochrony interweniował w przestrzeni będącej w jego mniemaniu częścią obiektu dawnej kotłowni, tj. na wjeździe znajdującym się przed szlabanem. Teren ten nie należy do spółki Therma – informują w spółce.

Zobacz koniecznie

Przemysław Koperski na konferencji przypomniał, że w marcu zwrócił się z serią 20 pytań do prezydenta Bielska-Białej w sprawie planowanej budowy spalarni.

- Z informacji od ministra środowiska wiemy, że w przyszłym roku zostanie wprowadzona rozszerzona odpowiedzialność producenta. Spodziewamy się gwałtownego spadku ilości odpadów – argumentował poseł. Wskazując na planowane wprowadzenie systemu kaucyjnego ocenił, że mieszkańcy Bielska-Białej będą produkowali mniej odpadów. - Ta inwestycja może okazać się przeszacowaną i przeskalowaną – dodał Koperski. Dlatego jego zdaniem instalacja powinna być zdecydowanie mniejsza.

W odpowiedzi prezydent Klimaszewski poinformował m.in. że budowa spalarni w Bielsku-Białej ma kosztować ok. 400 mln zł, a do końca maja tego roku ma być gotowa analiza finansowo-ekonomiczna. Prezydent przyznał, że w sprawie budowy spalarni zostanie w mieście przeprowadzone referendum, a przypadku pozytywnego wyniku budowa instalacji miałaby rozpocząć się końcem 2022 roku i potrwać 2-3 lata.

Prezydent zaznaczył, że spalarnia ma służyć mieszkańcom Aglomeracji Beskidzkiej - mieszkańcom Bielska-Białej i sąsiednich gmin – tylko dwie gminy z 37 nie udzieliły w tej sprawie odpowiedzi (Koszarawa i Ustroń), pozostałe wyraziły zainteresowanie projektem.

Pytany o zagrożenia dla środowiska prezydent wskazał, że takie obiekty, jak ITPO są wyposażone w instalacje oczyszczania spalin, które wychwytują i unieszkodliwiają zanieczyszczenia oraz toksyczne związki zgodnie z najlepszymi dostępnymi technikami. W efekcie emisja zanieczyszczeń w spalinach jest na minimalnym poziomie, o wiele niższym, od dopuszczalnych wartości określonych w rozporządzeniu Ministra Klimatu z września 2020 r. Dodał, że „uciążliwość odorowa” w takich instalacjach jest zredukowana do minimum poprzez zastosowanie podciśnienia w hali wyładunku oraz miejscu magazynowania odpadów.

Z odpowiedzi prezydenta wynika także, że odpady do spalarni w Wapienicy byłyby dostarczane od 8.00 do 16.00 w dni robocze specjalistycznymi pojazdami kontenerowymi. Jeden taki pojazd może zabrać ok. 22 ton odpadów. Przy założeniu, że do spalarni powinno trafić tygodniowo 2520 ton odpadów, dziennie byłyby przywożone 504 tony odpadów, a to oznacza 23 pojazdy w ciągu dnia, rozłożone w czasie.

– Przy tego typu instalacjach niezbędna jest regularność i płynność dostaw, dostawy muszą być równomiernie rozmieszczone w czasie, co niweluje zagrożenie blokowania ruchu drogowego – tłumaczy prezydent

W odpowiedzi jest też informacja o lokalizacji planowanej spalarni, czyli nieczynnej ciepłowni przy ul. ks. Londzina w Wapienicy. Prezydent wskazuje na jej położenie po zachodniej stronie miasta, „dolinowe uwarunkowania hipsometryczne” oraz planowaną budowę 60-metrowego komina o odpowiednio wysokiej prędkości wylotowej spalin (średnica wylotu spalin 1,7 m), co ma zmniejszyć koncentrację zanieczyszczeń.

Nie przeocz

Koperski ma inny pogląd na temat budowy spalarni. - Dzisiaj samorządy i ich związki planujące budowę spalarni stają przed podobnym dylematem, czy budować jedną dużą spalarnię czy 2-3 mniejsze rozrzucone w regionie, z którego będą pochodziły odpady. Prezydent zamierza zbudować spalarnię dużą, tzn. obsługującą minimum 100 tys. ton odpadów rocznie. Ja zachęcam i apeluję o przeanalizowanie drugiego wariantu – zaznacza poseł.

Przyznaje, że budowa jednej dużej spalarni ma jeden plus - szybko rozwiąże problem zalegających odpadów w Bielsku-Białej i Aglomeracji Beskidzkiej. Co jednak, gdy zacznie brakować zdatnych do obróbki termicznej śmieci i nie wystarczy lokalnego surowca do zasilenia tak dużej spalarni?

- Możliwe, że stanie się ona nieekonomiczna i do jej funkcjonowania mieszkańcy będą musieli dopłacać coraz większe pieniądze, albo do jej zasilenia konieczne stanie się sprowadzanie odpadów z innych części woj. śląskiego i małopolskiego? Nie może być zgody na taką przyszłość naszego miasta, gdzie do bram ogromnej spalarni czeka kilometrowy sznur ciężarówek z odpadami z Aglomeracji Śląskiej – zaznacza poseł apelując o ponowne przeanalizowanie planów budowy tak dużej instalacji.

Musisz to wiedzieć

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie