Bielsko-Biała: Piekarze i cukiernicy szykują się do protestów. Alarmują, że sytuacja w branży jest dramatyczna

Jacek Drost
Jacek Drost
Piekarze i cukiernicy szykują się do protestów.
Piekarze i cukiernicy szykują się do protestów. Pixabay
Widmo upadłości zajrzało w oczy branży piekarniczo-cukierniczej. W związku z lawinowo rosnącymi m.in. cenami nośników energii właściciele piekarni i cukierni obawiają się, że lada moment nie udźwigną kosztów produkcji i będą musieli albo drastycznie podnieść ceny produktów, albo zamykać swoje firmy. Domagają się od rządu wsparcia. Nie wykluczają protestu rzemieślników w Warszawie.

Dzisiaj 27 września w bielskiej siedzibie Beskidzkiej Izby Rzemiosł, która skupia 12 cechów rzemieślniczych z Bielska-Białej i okolicy, zebrało się prezydium izby.

- Spotykamy się, żeby omówić trudną sytuację branży, zastanowić się co dalej - mówił przed zebraniem Adam Wykręt, prezes Beskidzkiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Bielsku-Białej, który w mieście nad Białą od lat prowadzi piekarnię „U Adama". Stwierdził, że sen z powiek spędzają im zapowiadane gigantyczne podwyżki cen prądu i gazu, gdyż mogą zmusić właścicieli piekarń do drastycznego podniesienia cen pieczywa.

O problemach piekarni pisaliśmy m.in. TUTAJ

Kumulacja negatywnych zjawisk

Już na początku roku (jeszcze przed inwazją Rosji na Ukrainą) krakowski Cech Rzemiosł Spożywczych wystosował do premiera Mateusza Morawieckiego list otwarty, w którym zwracał uwagę, że rok 2022 przyniósł kumulację wyjątkowo negatywnych zjawisk gospodarczych. Wyliczał, że drastycznie wzrosły ceny gazu, który dla wielu piekarni jest głównym źródłem energii dla wypieku pieczywa. W liście podano przykład jednej z piekarń, która w styczniu 2021 roku zapłaciła za gaz przeszło 11 tys. zł, a w styczniu 2022 r. już ponad 34 tys. zł. Jakby tego było mało w ostatnim czasie drastycznie wzrosła inflacja konsumencka, o kilkanaście procent poszły do góry ceny mąki i cukru, rosną także koszty pracy.

„(...) Od 1 stycznia 2022 r. płaca minimalna wynosi 3.010,00 zł brutto (wzrost o 210,00 zł brutto, w stosunku do obowiązującej kwoty 2.800,00 zł w 2021 r.). Koszt utrzymania pracownika otrzymującego płacę minimalną wynosi już dla pracodawcy 3.626,46 zł. Minimalna stawka godzinowa na umowę zlecenie w 2022 r. wynosi z kolei 19,70 zł brutto. Powiązany z inflacją i coraz wyższą płacą minimalną jest także wzrost oczekiwań pracowników od pracodawców. Pracownicy muszą zapłacić za mieszkanie, zakupy i benzynę, żeby dojechać do pracy, a zatem potrzebują podwyżek. Ponadto charakter pracy w piekarniach (praca w ciężkich warunkach w porze nocnej) powoduje, że musi być ona dobrze opłacana (nie po stawce minimalnej). W przeciwnym razie pracownicy odeszliby do innych branż, gdzie lepiej się zarabia (budowlanka, transport) - przedstawili w liście otwartym swoje wyliczenia przedsiębiorcy skupieni w krakowskim Cechu Rzemiosł Spożywczych.

Zwrócili uwagę, że wszystkie powyższe czynniki sprawiają, iż produkcja chleba oraz wyrobów piekarsko-cukierniczych, bez wprowadzenia znaczących podwyżek ich cen, staje się całkowicie nieopłacalna.

- Tak trudnych czasów to nie pamiętam. Kiedyś było ciężko, bo nie było mąki - kupowałem zboże, mieliłem je w młynie i przywoziłem do piekarni. Były tygodniowe przydziały na mąkę, różnie bywało... Jednak nie spodziewałem się czasów, że będzie aż tak ciężko - mówi prezes Wykręt.

Piekarze i cukiernicy nie wykluczają protestu

Przed kilkoma dniami Związek Rzemiosła Polskiego skierował do wiceminister Anny Semeniuk, pełnomocnika rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Ministerstwie Rozwoju i Technologii list z prośbą o wsparcie branży.

- Wobec lawinowo rosnących cen nośników energii z powodu krytycznej sytuacji na rynku paliw Związek Rzemiosła Polskiego (...) zwraca się do Pani Minister o podjęcie w trybie pilnym prac nad przygotowaniem zmian legislacyjnych idących w kierunku włączenia firm rzemieślniczych oraz organizacji samorządu gospodarczego rzemiosła do grupy podmiotów mogących skorzystać ze wsparcia rządowego. W związku z rozpoczynającym się sezonem grzewczym, apelujemy o podjęcie pilnych działań osłonowych wobec mikro, małych i średnich przedsiębiorców - napisał w liście do wiceminister Semeniuk prezes Związku Rzemiosła Polskiego Jan Gogolewski.

Członkowie Beskidzkiej Izbie Rzemiosł i Przedsiębiorczości w kwestii pomocy dla branży współpracują z izbami w Krakowie, Tarnowie, Nowym Sączu, Katowicach i Częstochowie, bo - jak podkreślają - problem jest ogólnopolski. Piekarze i cukiernicy z Bielska-Białej i okolic zwrócili się do beskidzkich parlamentarzystów o „podjęcie konstruktywnych działań ukierunkowanych na wsparcie zagrożonych widmem upadłości zakładów rzemieślniczych , w tym prowadzących działalność w branży spożywczej".

Adam Wykręt mówi, że na razie odzewu rządzących na ich apele nie ma, dlatego nie wykluczają zorganizowania protestu branży spożywczej w Warszawie. Lada dzień w mieście mają się także pojawić afisze z hasłem „Ratujmy polskie piekarnie".

Zobacz także

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Zełenski w Paryżu. Francja rozważa dostawę samolotów dla Ukrainy

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie