MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bielsko-Biała: Pożar w podziemnym garażu. Spalone samochody, jedna osoba ranna

Bartosz Pudelko
Bartosz Pudelko
3 samochody doszczętnie spalone, 14 uszkodzonych, 26 osób ewakuowanych i jedna przewieziona do szpital. To bilans nocnego pożaru w podziemnym garażu w Bielsku-Białej.

AKTUALIZACJA, GODZ.11.30

- Przed przybyciem zastępów straży pożarnej nieskuteczną próbę ugaszenia pożaru podjął 32-letni mężczyzna, w wyniku tych działań doznał oparzeń twarzy i rąk. W momencie dojazdu pierwszych zastępów o godzinie 00.07 na miejsce zdarzenia stwierdzono, że z bramy wjazdowej do garażu wielostanowiskowego położonego na parterze budynku wydobywa się intensywne zadymienie. Straży od razu przystąpili do gaszenia. Równocześnie z udziałem policji rozpoczęto ewakuację mieszkańców. Łącznie ewakuowano 26 ludzi, w tym 4 dzieci. Jedną osobę z oparzeniami przekazano załodze karetki - poinformowała Patrycja Pokrzywa, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej.

Dodała, że na miejsce zadysponowano autobus MZK, w którym mogli schronić się ewakuowani mieszkańcy. Wyłączono dopływ gazu, prądu i wody do budynku. Do garażu wprowadzono ratowników zabezpieczonych w aparaty ochrony dróg oddechowych, by ugasili trzy płonące samochody osobowe.

- W garażu znajdowało się 17 samochodów, z czego 3 uległy spaleniu, a reszta uszkodzeniu w wyniku działania wysokiej temperatury i gazów pożarowych. Po ugaszeniu pożaru miejsce oddymiono, a następnie sprawdzono za pomocą kamery termowizyjnej. Nie stwierdzono dodatkowego zagrożenia. Przewietrzono klatki schodowe i sprawdzono mieszkania pod kątem obecności tlenku węgla. Na miejscu pozostała osoba wyznaczona przez zarządcę wspólnoty mieszkaniowej w celu dozorowania i zabezpieczenia miejsca zdarzenia. Poza spalonymi pojazdami w dwóch mieszkaniach na kondygnacji nad źródłem pożaru stwierdzono pęknięcia tynków. Przyczynę pożaru ustala policja. Działania zakończono o godzinie 3:30 - podkreśliła Patrycja Pokrzywa.

PISALIŚMY WCZEŚNIEJ
Ogień pojawił się kilka minut po północy w nocy ze środy na czwartek w podziemnym garażu budynku mieszkalnego w Bielsku-Białej przy ul. Kolumnowej 9. Paliły się 3 samochody.

Jeszcze przed przyjazdem strażaków jedna z osób sama podjęła próbę ugaszenia pożaru. Z poparzeniami rąk i twarzy trafiła do szpitala. Z części mieszkalnej budynku trzeba było ewakuować 26 osób, w tym 4 dzieci. Chwilowe schronienie mieszkańcy znaleźli w autobusie podstawionym przez MZK.

W akcji gaśniczej udział brało aż 9 zastępów straży pożarnej. Ogień udało się ugasić, ale 3 samochody zostały doszczętnie zniszczone, a 14 kolejnych uszkodzonych przez wysoką temperaturę i działanie gazów pożarowych.

Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.


*Studniówki 2016 Szalona zabawa maturzystów. Zobaczcie, co się dzieje ZDJĘCIA + WIDEO
*Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
*Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
*Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
*1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni