Bielsko-Biała. Uważajcie na wilki Beskidach! Prezydent apeluje o ostrożność i pilnowanie zwierząt gospodarskich

Jacek Drost
Jacek Drost

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Tropy wilków były widziane w pobliżu Bielska-Białej, od strony Bystrej – w masywie Koziej Góry - poinformował Jarosław Klimaszewski, prezydent Bielska-Białej. Zaapelował do mieszkańców o ostrożność. W ostatnim czasie to kolejna informacja o tym, że w regionie widziane były wilki.

W ostatnim czasie co kilka dni pojawiają się informacje o tym, że w regionie, w różnych miejscach, widziane były wilki. Niedawno o wilczej rodzinie informowały władze Chybia na Śląsku Cieszyńskim, przed kilkoma dniami władze Wilkowic, a teraz poinformował o nich prezydent Bielska-Białej.

- Drodzy bielszczanie. Apeluję o ostrożność! Tropy wilków były widziane w pobliżu naszego miasta, od strony Bystrej – w masywie Koziej Góry. Jeśli już dojdzie do bliskiego spotkania z tym zwierzęciem, oddalcie się możliwie jak najspokojniej. Zachowajcie też szczególny nadzór nad zwierzętami domowymi i gospodarskimi. Pamiętajmy o naszych psach – nie puszczajmy ich luzem - poinformował prezydent Klimaszewski.

Nie przeocz

Ostatnio dr Sabina Pierużek-Nowak, prezes Stowarzyszenia dla Natury Wilk z Twardorzeczki na Żywiecczyźnie mówiła na łamach DZ, że wilki widywane są coraz częściej z prostego powodu - z powodu epidemii koronawirusa mnóstwo ludzi zaczęło chodzić w góry, do lasu, bo wszystko jest pozamykane, w efekcie zwierzęta są przeganiane z terenów, w które do tej pory ludzie rzadko docierali.

Zobacz koniecznie

- Generalnie wilki w lesie nie stanowią żadnego zagrożenia, bo to są wilki dzikie. One chcą uniknąć człowieka, ale nie zawsze im się to udaje. Polaków jest 38 milionów, z czego duża cześć lubi chodzić po lesie, wiec trudno wilkom ominąć każdego człowieka. Tylko to, że ludzie wycofują się z lasu nocą, powoduje, że zwierzęta są w stanie w nim żyć. Inaczej w ogóle nie miałyby takiej możliwości i żaden gatunek nie przetrwałby w lesie. Wilk w lesie nie jest żadnym zagrożeniem - mówiła dr Sabina Pierużek-Nowak.

Czy bać się wilków? Cały wywiad można przeczytać TUTAJ

Zwracała uwagę, że tak naprawdę nie ma inwazji wilków w Beskidach. Jest ich tyle samo, co zawsze. - Od 1998 roku prowadzimy monitoring tej populacji w tym regionie i ciągle jest tyle samo grup. W Beskidzie Śląskim dwie, Żywieckim - trzy, a w Beskidzie Małym teraz są dwie grupy rodzinne - podkreślała dr Pierużek-Nowak.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie