Bielsko-Biała. Wypadek na rondzie Hulanka. Czołowe zderzenia peugeota i fiata. Jeden z kierowców wjechał na rondo "pod prąd". Są utrudnienia

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Wypadek w Bielsku-Białej jest bardzo niecodzienny.
Wypadek w Bielsku-Białej jest bardzo niecodzienny. Sylwester Gorząd, Waszym Okiem Radio Bielsko
Udostępnij:
Trwa ustalanie okoliczności nietypowego wypadku, do którego doszło na rondzie Hulanka w Bielsku-Białej, gdzie zderzyły się dwa samochody osobowe. W zdarzeniu nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że auta zderzyły się czołowo, a więc jeden z kierowców na rondo musiał wjechać "pod prąd". Na miejscu wypadku pracują policjanci. Występują utrudnienia w ruchu.

Bielsko-Biała. Wypadek na rondzie Hulanka. Czołowe zderzenia peugeota i fiata. Jeden z kierowców wjechał na rondo "pod prąd". Są utrudnienia

Aktualizacja:

Policjanci zakończyli już prowadzone czynności w miejscu wypadku. Udało im się również ustalić, kto doprowadził do nietypowego zdarzenia. - Sprawcą jest kierowca peugeota - potwierdza to, na co wskazywały zdjęcia z miejsca wypadku oficer dyżurny bielskiej policji.

Wciąż nie wiadomo jednak, czy zdarzenie będzie wypadkiem, czy też kolizją. Wszystko zależy od obrażeń, których doznała jedna z osób uczestniczących w zderzeniu. Poszkodowana osoba trafiła do szpitala, gdzie ma przejść badania, które pozwolą udzielić odpowiedzi na to pytanie.

Wcześniej pisaliśmy:

Nietypowy wypadek w Bielsku-Białej. W sobotę, 4 czerwca, około godziny 17:10 na rondzie Hulanka doszło do czołowego(!) zderzenia osobowych peugeota oraz fiata. Szczegóły na temat wypadku jak na razie nie są znane. Jak przekazał nam oficer dyżurny KMP w Bielsku-Białej na miejscu pracuje już patrol ruchu drogowego. Obecne mają być także pozostałe służby: straż pożarna oraz pogotowie.

Wszystko wskazuje jednak na to, że jeden z kierowców pojechał na rondzie w lewo, czyli "pod prąd". Mundurowi będą ustalać, który z nich pomylił obowiązujące zasady dotyczące poruszania się rondem. Ze zdjęć wynika, że drogową wpadkę popełniła osoba siedząca za kierownicą peugeota.

Na chwilę obecną policjanci nie mają wieści dotyczących ewentualnych osób, które ucierpiałyby w tym zdarzeniu. Ze zniszczeń samochodów nie wynika jednak, żeby poruszały się one ze znaczną prędkością, co znacznie zmniejsza ryzyko obrażeń u poruszających się autami. Zniszczenia nie są zbyt duże, chociaż w peugeocie wystrzeliły poduszki powietrzne.

Jak donoszą kierowcy, w miejscu niecodziennego wypadku występują spore utrudnienia. Powstać miał już gigantyczny korek.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie