Bielszczanin pozywa Skarb Państwa za krzywdę z 1945 roku

Redakcja
Udostępnij:
Zapłaty odszkodowania przez Skarb Państwa w kwocie 250 tys. zł domaga się Józef Jancza z Bielska-Białej. Chodzi o wydarzenia z 1945 roku, gdy jego ojciec został zamordowany w obozie Państwowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, jaki znajdował się po wojnie na terenie Oświęcimia, a rodzinne gospodarstwo zagrabione.

Jego zdaniem powodem deportacji ojca były fałszywe oskarżenia współpracowników i agentów Urzędu Bezpieczeństwa, którzy chcieli zagrabić dobrze prosperujące gospodarstwo.

- Aresztowanie ojca odbyło się bez jakiegokolwiek przesłuchania i postawienia zarzutu - argumentuje Jancza. - Po jego śmierci, wraz z matką, przemocą w okrutny i nieludzki sposób zostaliśmy wyrzuceni z gospodarstwa do ogrodu pod drzewo.

Tłumaczy, że z tego powodu jako dziecko został zmuszony do niewolniczej pracy, co spowodowało uszczerbek na zdrowiu.

W komunistycznym obozie pracy w Oświęcimiu zginęło wielu mieszkańców Bielska-Białej i Hałcnowa. Przez blisko 20 lat Józef Jancza starał się, aby w Oświęcimiu znalazła się tablica poświęcona ofiarom komunistycznego reżimu. W tym celu odbyły się m.in. spotkania z udziałem przedstawicieli Instytutu Pamięci Narodowej oraz Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Historycy przyznali, że obóz PUBP znajdował się na terenach dawnej cynkowni, w miejscu obozu dla robotników przymusowych, którzy brali udział przy budowaniu baraków w Birkenau. Tablica została odsłonięta w kwietniu tego roku.

Rozprawa rusza w piątek.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
prawda
Widze zalapales temat!
Wrzucanie do jednego worka obozow zaglady ktore dzialaly tylko po to zeby usmiercic jak najwieksza liczbe ludzi z obozami dla przeciwnikow politycznych jest zalosne !

Niemcy nie potrzebowali pobierac nauk w czyms w czym juz byli mistrzami,tj w usmiercaniu ludzi na wielka skale.Takiego grubego Goeringa uczyl przeciez ojciec, Heinrich Goering ktory byl wspolodpowiedzialny za smierc w obozach kilkudziesieciu tysiecy czlonkow plemienia Hererow .Ale nawet te obozy nie mozemy porownywac z niemieckimi obozami zaglady z czasow wojny, Niemcy mieli tez swoj wielki udzial w pierwszym Holocaust jak zadne inne panstwo bylo wiec celowe usmiercanie niewinnych mezczyzn , kobiet i dzieci, egzekucje, pacyfikacje oraz znane z drugiej wojny marsze smierci.
"Centrum wstystkich tajnych operacji wojskowych stanowil wydzial drugi na czele ktorego stal Niemiec, podpulkownik Sievert.Organizowal akcje jednostek paramilitarnych ( tutejsze Freikorpsy), utworzonych w sierpniu 1914.Do jednostek tych wcielano przestepcow , zwolnionych w tym celu z wiezien.Juz we wrzesniu 1914 zaczely sie napady na OrmianPodczas marszow smierci zamordowano wiele kobiet i dzieci. Inny Niemiec, oficer artylerii Eberhard Wolffskehl , obrocil w perzyne ormianska czesc miasta Urfa.Sposrod niemieckich wojskowych najbardziej bezlitosnym wrogiem Ormian byl general Fritz Bronsart von Schellendorf ,szef sztabu tureckiej armii polowej. Dbal on w najmniejszych szczegolach o to, ba marsze smierci przebiegaly bez zadnych zaklocen. Po wojnie wyrazal sie o ofiarach"Ormianin, tak samo jak Zyd,poza granicami swojej ojczyzny jest pasozytem zerujacym na zdrowiu panstwa, w ktorym przebywa" jak widac jezyk podobny do pozniejszych wypowiedzi rassistowskich nazistow.Widac wiec ze nie oni pobierali nauki... oni byli raczej nauczycielami rzemiosla ktore opanowali do perfekcji, a wiec mordowania ludzi na masowa skale!
.
E
Emil
Wynalazcami koncentracyjnych obozów zagłady byli... Anglicy. W trakcie wojny burskiej w Afryce, spędzali ludność w jedno miejsce (koncentrowali - stąd ta nazwa KONCENTRACYJNE) i czekali... na działanie warunków atmosferycznych... Afrykańskiego słońca. Ludzie masowo umierali z wycieńczenia.
W okresie międzywojennym w ówczesnej Polsce - w Berezie Kartuskiej zorganizowano obóz dla przeciwników politycznych. Dobrano specjalne kadry itd. Jeżeli penitent przeżył przyjęcie do tego "ośrodka" to po ok 2-ch miesiącach był ludzkim wrakiem! Kaleką na całe życie.
Przed wybuchem II wojny obóz w Berezie Kartuskiej odwiedzali specjaliści z 3-ciej Rzeszy aby nie tylko skorzystać z doświadczeń wschodnich sąsiadów w tej dziedzinie ale też i wymienić się wiedzą w przedmiotowej sprawie.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie