Bierzesz na wakacje laptop? Musisz pamiętać o celnikach

TES
sxc.hu
Wyjeżdżając z własnym laptopem poza kraje Unii Europejskiej, warto pamiętać, że w drodze powrotnej celnik może zapytać: a skąd ta elektronika? Tłumaczenie, że własna, zabrana z domu, może nie wystarczyć.

Warto pamiętać, że wracając do Polski z tzw. kraju trzeciego, można mieć w bagażu elektronikę wartą:
430 euro (jeśli wracamy samolotem lub statkiem) lub wartą 300 euro (jeśli wracamy autem). Wtedy jesteśmy zwolnieni z cła i VAT-u.

Jeśli nie mamy dowodu, że sprzęt jest nasz, czekają nas opłaty. Jak się przed nimi ustrzec?
Pamiętaj, aby zabrać ze sobą dowód kupna laptopa.

Musisz wypełnić - przed wyjazdem z kraju, np. na granicy - dokument INF3

Można okazać celnikowi zawartość komputera, z której wynika, że utworzyliśmy pliki przed wyjazdem z kraju.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Henio
Dobre :-))
Ale co tam laptop za 1500 zł, gorzej jak celnik zapyta skąd masz auto!
Wniosek: rachunki za samochód też trzeba wozić!

PS.
TA recepta na pokazywanie celnikowi dat plików jest słaba.
Celnik odpowie: "ja się na tym nie znam, od tego jest ekspertyza za jedyne 1200 zł +VAT".
Dodaj ogłoszenie