Biskup sosnowiecki znosi monopol na cmentarzach

MT
Marzena Bugała
Udostępnij:
Biskup sosnowiecki zdecydował o przygotowaniu jednolitego regulaminu dla cmentarzy parafialnych po karze, jaką za praktyki monopolistyczne ma zapłacić parafia w Dąbrowie Górniczej.

Parafia pod wezwaniem Zesłania ducha Świętego w Dąbrowie Górniczej Ząbkowicach utrudniała rożnym przedsiębiorcom wykonywania usług pogrzebowych na należącym do niej cmentarzu.

Dzisiaj Kuria Diecezjalna w Sosnowcu opublikowała oświadczenie w tej sprawie.

- W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi wykonywania usług pogrzebowych i decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w wyniku której jedna z parafii musi zapłacić przewidzianą prawem grzywnę Kuria Diecezjalna w Sosnowcu informuje, że przygotowywany jest jednolity w całej diecezji regulamin zarządzania cmentarzami.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Delegatura w Katowicach wydał w dniu 21 kwietnia 2009 r. decyzję, zgodnie z którą usługi pogrzebowe polegające na wykonywaniu kopania grobu i piwniczek przez przedsiębiorcę świadczącego tylko na danym cmentarzu usługi pogrzebowe stanowią ograniczenie konkurencji.

Specyfika materii wskazuje na konieczność zachowania szacunku dla osoby zmarłej, ale także na obowiązek stosowania wymogów stawianych przez administratora cmentarza, który np. odpowiada za wypadki przy kopaniu grobu - czytamy w oświadczeniu.
- Konieczne jest także zachowanie zwyczajów przyjętych na danym cmentarzu wyznaniowym (konieczność poszanowania praw innych osób, przywrócenie miejsca obok grobu do stanu poprzedniego itd.) Podmiot zewnętrzny, który świadczyłby takie usługi musi zastosować się do wymogów administratora i posiadać ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, oraz uiścić odpowiednią opłatę (pokrycie kosztów wywozu śmieci, wody i utrzymania cmentarza).

Biskup Sosnowiecki podjął starania celem stworzenia jednolitego w całej diecezji regulaminu korzystania i zarządzania cmentarzami, który pozwoli wszystkim przedsiębiorcom pogrzebowym na wykonywanie usług na cmentarzach.

Regulamin będzie określał warunki, w jakich zewnętrzny podmiot może wykonywać usługi cmentarne oraz określać stawki, jakie należą się administratorowi cmentarza za utrzymanie porządku - czytamy w oświadczeniu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

D
Darcy
Mam nadzieję, że decyzją nowego ordynariusza uporządkowane zostaną wszystkie relacje pomiędzy administracją cmentarzy a zakładami kamieniarskimi i osobami, których bliscy pochowani są na cmenterzu.
Kilka lat temu stoczyłem istną wojnę z administratorem cmentarza w Strzemieszycach podczas remontu grobowca moich rodziców, do dziś żałuję, że nie podjąłem stosownych kroków prawnych.
Początkowo nie mogłem uzyskać zgody na demontaż starego pomnika. Zgodę dostałem, kiedy określiłem wartośc remontu i wpłaciłem stosowne 10% podatku od wartości remontu. Kiedy rozpoczął się remont, administrator zatrzymał prace, ponieważ firma pracująca na moje zlecenie "weszła" z robotami poniżej poziomu gruntu, a to jakoby jest zakres prac zarezerwowany dla miejscowego grabarza. Oczywiście żadnego regulaminu na ten temat mi nie przedstawiono, a prace stanęły na miesiąc, bo miejscowy grabarz koszty prac "podziemnych" wycenił 2 razy wyżej, niż "moja" firma , co stało się przedmiotem koresponedncji z proboszczem. Po miesiącu w drodze wyjątku pozwolono mi kontynuować remont, po czym po zakończeniu robót zakwestionowano fakturę za całość prac i zażądano dodatkowej opłaty, gdyż w ocenie administratora faktura za usługi remontowe była zaniżona. Oczywiście uzyskanie jakiegokolwiek poświadczenia wpłaty też stanowiło problem.
Po jakimś czasie dowiedziałem się, że mój przypadek nie był odosobniony i zawsze pojawiały się problemy, jeśli stawianie pomników prowadzone było przez firmy niezwiązane z administratorem cmentarza.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie