Bitwa w Wilkowicach. Inna niż w „Potopie” Sienkiewicza

Łukasz Klimaniec
Inscenizacja bitwy na wilkowickich szańcach jest niezwykle efektowna i przyciąga od czterech lat tłumy turystów
Inscenizacja bitwy na wilkowickich szańcach jest niezwykle efektowna i przyciąga od czterech lat tłumy turystów Fot. łukasz klimaniec
Udostępnij:
Efektowną rekonstrukcją bitwy ze Szwedami w Wilkowicach przypominają mało znany, ale ważny fakt z potopu szwedzkiego.

Sienkiewicz w „Potopie” trochę to przekręcił – uśmiecha się Władysław Wala, prezes Stowarzyszenia Kulturalnego „Wrota Beskidów” z Wilkowic, wskazując na scenę ze słynnej powieści, w której to górale idą na odsiecz królowi Janowi Kazimierzowi w wąwozie za Nowym Targiem.

– Król Jan Kazimierz poprosił najznamienitszych mieszczan żywieckich, by zatrzymali nawałnicę szwedzką, która zmierzała na Żywiec w celu zabrania kontrybucji wojennej. I mieszczanie wraz góralami wilkowickimi i mikuszowickimi stanęli do walki, ale starli się ze Szwedami na szańcach, jakie były zbudowane w Wilkowicach – zaznacza.

Do takiej bitwy doszło 8 marca 1656 roku. Mieszczanie i górale dzielnie stawili opór armii szwedzkiej. Choć bitwa została przegrana przez stronę polską, miała niebagatelne znaczenie. Dzień po niej Szwedzi wycofali się z Żywca.
– Ta bitwa uświadomiła Polakom, że Szwedom można się przeciwstawić – mówi Wala.

Dlatego w Wilkowicach przypominają o tamtych wydarzeniach. W najbliższą sobotę w Wilkowicach Górnych przy ul. Harcerskiej zaplanowano efektowną inscenizację bitwy na szańcach. Wezmą w niej udział m.in. grupy rekonstrukcji historycznej, bractwo kurkowe oraz beskidzcy zbójnicy.

– To żywa lekcja historii, szczególnie dla najmłodszych, bo czasem te dzieje historyczne nam umykają – zauważa Mieczysław Rączka, wójt gminy Wilkowice. Wyjaśnia, że w Wilkowicach pamięć o tamtych wydarzeniach trwa z kilku względów. Po pierwsze, bitwa spowodowała duże straty, bo w odwecie za tak zaciekły opór Szwedzi spalili miejscowy folwark i niemal 80 procent wsi. Po drugie, kilku rannych żołnierzy zostało pozostawionych w Wilkowicach, gdzie miejscowi zaopiekowali się nimi. Ocaleni zasymilowali się i zamieszkali w Beskidach. Stąd do dziś w Wilkowicach, wskazując określone miejsca, używa się sformułowania „do Szweda”.

– To przykłady dobrych cech naszych mieszkańców, które warto przypominać – mówi wójt Rączka. – A Sienkiewicz? Pięknie opisał te dzieje w „Potopie”, ale nie dotykał precyzyjnie historycznych momentów, które są opisane np. w „Chronografii albo Dziejopisie Żywieckim” Andrzeja Komonieckiego. Może nawet nie miał do niego dostępu? Napisał, że górale obronili Jana Kazimierza, ale to fikcja, bo przecież król uciekał przez Żywiec na Śląsk Cieszyński i gdy Szwedzi tu dotarli, to jego dawno tu nie było – przypomina wójt.

Sobotnie wydarzenie rozpocznie się o 10.00, ale główna inscenizacja bitwy na szańcach planowana jest na 12.30. Co ciekawe, informację o tym wydarzeniu stowarzyszenie „Wrota Beskidów”, wraz z dziećmi miejscowej szkoły, wysłało do samego króla Szwecji Karola XVI Gustawa. Na rekonstrukcję bitwy został też zaproszony konsul honorowy Szwecji.

Dramatyczna walka ze Szwedami w Wilkowicach - ZOBACZ ZDJĘCIA:

Bitwa na szańcach wilkowickich - inscenizacja w Wilkowicach Górnych

Dramatyczna walka ze Szwedami w Wilkowicach [ZDJĘCIA]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie