Bogdan Kalus trenuje przed nowymi odcinkami "Tańca z Gwiazdami": Musimy się pilnować, publiczność będzie na widowni, w ograniczonej liczbie

Aleksandra Szatan
Aleksandra Szatan
Bogdan Kalus z taneczną partnerką, Lenką Klimentovą.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Bogdan Kalus z taneczną partnerką, Lenką Klimentovą.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE zdjęcie/ Facebook/Taniec z Gwiazdami
- To było totalne zaskoczenie. My liczyliśmy się z tym, że będziemy tańczyć bez publiczności, być może przerwiemy program na tydzień, dwa. Przecież w marcu nikt nie wiedział, „czym się je” tego Covida. Ile to potrwa i na jaką skalę się rozwinie? Są kraje, gdzie te edycje „Tańca z Gwiazdami”, które rozpoczęto w marcu, zostały dokończone. W Niemczech normalnie tańczono, bez widowni, z zachowaniem wszelkich zasad higieny. U nas nie. Pytanie, czy lepiej byłoby, gdybyśmy tańczyli do maja, czy lepiej rozpoczynać, niemal od nowa, we wrześniu – mówi Bogdan Kalus, znakomity aktor, jeden z uczestników tegorocznej edycji programu „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”. Z powodu pandemii koronawirusa program został przerwany w marcu. Uczestnicy wrócą na taneczny parkiet i do rywalizacji o Kryształową Kulę, w piątek, 4 września.

„Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” wraca po przerwie

Emisja show „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” została przerwana i przeniesiona na jesień. Widzowie zdążyli zobaczyć jedynie dwa odcinki programu. Mimo tego mieli okazję przekonać się, że taneczny poziom 11. edycji jest wyrównany i bardzo wysoki.
Jednym z uczestników programu jest popularny aktor, Bogdan Kalus, z którym porozmawialiśmy o przygotowaniach do powrotu na taneczny parkiet Polsatu.

Rozmowa z Bodganem Kalusem

Czuje się pan już jak Travolta na parkiecie?

Nie, może po programie dopiero (śmiech). Oczywiście jeśli przetańczyłbym wszystkie 11 tańców, wtedy możemy porozmawiać na ten temat. Teraz będę tańczył „łacinę”, więc może być łatwiej, biorąc pod uwagę fakt, że wcześniej wykonałem już jive’a. Moja partnerka taneczna daje mi niezły wycisk, jeśli chodzi o przygotowanie fizycznie i kondycyjne, przed samym treningiem tańca. Mamy normalnie półgodzinne rozgrzewki, jakieś kardio, małą siłownię. Po treningach jest stretching, rozciąganie… Pamięć tekstowa i pamięć mięśniowa to są dwie zupełnie inne bajki.

Przygotowania do najbliższego odcinka ruszyły pełną parą?

Trenujemy codziennie, chwilę przed naszą rozmową wróciłem do domu z jednego z treningów. 20 sierpnia zaczęliśmy już normalnie ćwiczyć z naszymi partnerami na sali, do utworów, do których będziemy tańczyć podczas programów. Te treningi trwają zazwyczaj 3-4 godziny.

Taniec łączy pan z innymi aktywnościami zawodowymi?

W tej chwili „Taniec z Gwiazdami” jest moim głównym zajęciem. Do teatru wracam dopiero 19 września, tez nie mam specjalnie dużo tych przedstawień. Póki co. Pojawiają się jakieś drobne rzeczy, 1-2 dni zdjęciowe. Po tej 5-miesięcznej przerwie, kiedy w zasadzie nic nie zrobiłem, to człowiek łaknie innych zajęć. Żartujemy sobie, że każdy z nas chciał być jak najdłużej w programie, ale żadnemu nie śniło się, że będziemy tańczyć od marca do września, a może i do października (śmiech).

Wróćmy do marca, do drugiego odcinka i momentu, kiedy mają być ogłoszone wyniki. Zamiast tego pojawia się decyzja o przerwaniu programu i przeniesieniu go na jesień. Mieliście jakieś przecieki przed wejściem na parkiet, że tak się to może skończyć?

To było totalne zaskoczenie. My liczyliśmy się z tym, że będziemy tańczyć bez publiczności, być może przerwiemy program na tydzień, dwa. Przecież w marcu nikt nie wiedział, „czym się je” tego Covida. Ile to potrwa i na jaką skalę się rozwinie? Są kraje, gdzie te edycje „Tańca z Gwiazdami”, które rozpoczęto w marcu, zostały dokończone. W Niemczech normalnie tańczono, bez widowni, z zachowaniem wszelkich zasad higieny. U nas nie. Pytanie, czy lepiej byłoby, gdybyśmy tańczyli do maja, czy lepiej rozpoczynać, niemal od nowa, we wrześniu.

Pana zdaniem, który wariant lepszy?

Trudno mi powiedzieć. Wszyscy nabudowaliśmy formę fizyczną, zaczęliśmy lubić się za kulisami. Oczywiście każdy miał swoje plany na jesień, które musiał przełożyć. Ale czasami te plany – jak w moim przypadku – przełożyły się same. Bo nie było innego wyjścia. Mieliśmy przerwę i już. Siła wyższa. To nie jest tak, że komuś coś się stało i trzeba było przerwać. To dotknęło wszystkich. Gdybyśmy tańczyli do maja, to może miałbym teraz mniejszy ból głowy, jak połączyć „Taniec z Gwiazdami” z filmem, który niebawem mam robić. Trzeba będzie się trochę „nagłowić”. Ale chciałbym mieć tylko takie problemy.

Wasza edycja będzie chyba najmocniejszą w historii, bo żadna nie miała tyle czasu na przygotowania do tańca.

Nie do końca. Bo raptem mieliśmy tydzień więcej na sam rozruch. Myślę, że nie było uczestników, którzy czas przerwy wykorzystywali na dodatkowe próby. Część ludzi zapewne dbała cały czas o kondycję fizyczną. Ja wziąłem się za siebie na początku sierpnia, aby wrócić do tej formy, którą miałem w marcu. Gdyby ktoś 30 stycznia mi powiedział, że pod koniec lutego będę robił 60 brzuszków i 25 pompek codziennie, stwierdziłbym, że jest chory na umyśle (śmiech). A tymczasem robiłem to już po kilku tygodniach ćwiczeń. I w tej chwili znów robię. Jest to istotne, zwłaszcza dla faceta, który nie ma już 20 czy 30 lat.

Nie przeocz

Macie specjalne obostrzenia sanitarne, których cały zespół "Tańca z Gwiazdami" musi przestrzegać?

Tak. Dostaliśmy taką sugestię, aby ograniczać kontakty z dużymi grupami ludzi. Wiadomo, że jeśli ktoś wróci do teatru, to jest inna historia. Każdy jest kowalem swojego losu. Ja przez cały okres pandemii oczywiście kontaktowałem się z ludźmi, ale była to grupa kilku tych samych osób. Tylko raz, parę dni temu, byłem na premierze filmu Lecha Majewskiego, gdzie spotkało się trochę więcej ludzi. Byłem też na kilku planach filmowych, ale tam każdy jest badany. Raz miałem pobieraną krew, badania wskazały, że nie przeszedłem koronawirusa. Odpukać, jestem zdrowy. Musimy wszyscy zdawać sobie sprawę z tego, że należy się pilnować.

Będziecie tańczyć bez publiczności?

Będzie publiczność, w niepełnym wymiarze, ale jednak. Natomiast będą to głównie zaproszeni przez nas ludzie, rodzina, przyjaciele, znajomi. Oni również będą przechodzili bardzo ścisłe kontrole, każdy będzie miał mierzoną temperaturę. Będą wypełniane oświadczenia przez wszystkich uczestników programu, zarówno przez ekipę jak i widzów. I oczywiście w hali będzie obowiązek poruszania się w maskach. My tańczyć w maskach nie będziemy, ale poza programem jest już nakaz poruszania się z zasłoniętym nosem i ustami.

Czego mogę panu życzyć na nadchodzące tygodnie, najlepiej do wielkiego finału „Tańca z Gwiazdami”?

Tancerzom życzy się połamania nóg. Gram tancerza, więc chyba tego można mi życzyć. A ja nie dziękuję, by nie zapeszyć.

10 par ponownie stanie do rywalizacji

Na najbardziej roztańczonym parkiecie pojawi się 10 par. Będą to: najpopularniejsza celebrytka młodego pokolenia Julia Wieniawa oraz Stefano Terrazzino; Nicole Bogdanowicz, czyli serialowa Julka z „Przyjaciółek”, i Kamil Kuroczko; piosenkarka Ania Karwan i trzykrotny zwycięzca tanecznego show Polsatu, Janek Kliment; modelka Edyta Zając w towarzystwie debiutującego w „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” Michała Bartkiewicza; gwiazda internetu, piosenkarka i youtuberka Sylwia Lipka i prawdziwy weteran show Polsatu, Rafał Maserak; pogodynka Polsatu i Polsat News Milena Rostkowska-Galant i zwycięzca piatej edycji show, Jacek Jeschke; aktor i trener Tomasz Oświeciński oraz najmłodsza tancerka 11. edycji, Wiktoria Omyła (zastąpiła Janję Lesar); aktor, twórca kabaretowy - Bogdan Kalus oraz Lenka Klimentova; uczestnik „Ninja Warrior Polska” Sylwester Wilk i Hania Żudziewicz, laureatka szóstej edycji tanecznego show; zwycięzca „Love Island. Wyspa miłości”, trener tenisa Mikołaj Jędruszczak i jego życiowa partnerka Sylwia Madeńska.
Zabraknie Marcina Bosaka, który zrezygnował z dalszego udziału w programie.

W jury niezmiennie zasiądą: Iwona Pavlović, Andrzej Grabowski i Michał Malitowski. Program poprowadzi niezawodny duet Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz.

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Jesienna turystyka w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie