Borinski: Ślązak który zmienił Amerykę [ZDJĘCIA]

    Borinski: Ślązak który zmienił Amerykę [ZDJĘCIA]

    Marcin Zasada

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Borinski: Ślązak który zmienił Amerykę [ZDJĘCIA]
    1/7
    przejdź do galerii

    ©fot. mississippi department of archives & history

    Gdy zaczynał wykładać w Tougaloo College, w USA wciąż w najlepsze funkcjonowały tzw. regulacje Jima Crowa, rasistowski system kastowy ograniczający prawa murzyńskiej ludności. Stan Missisipi, na terenie którego mieściła się jego uczelnia, pozostawał twierdzą segregacji i prześladowania ciemnoskórych. Ten człowiek jako pierwszy organizował zajęcia, wykłady i spotkania, na których biali i czarni studenci siedzieli przy jednym stole. Dziś jest legendą i bohaterem Ameryki. Nazywał się Ernst Borinski i był z Katowic.
    To niezwykłe odkrycie potwierdzające smutną prawdę o tym, jak niewiele wiemy o wybitnych indywidualnościach, którymi mógłby i powinien szczycić się cały Śląsk. Mimo chwalebnego życiorysu, który jutro jako pierwsi opiszemy w ramach cyklu "Historia z DZ", profesor Borinski pozostaje postacią kompletnie anonimową w swoich rodzinnych stronach. Sam, przygotowując się do tekstu na jego temat, nie mogłem uwierzyć, że ktoś, o kim za oceanem mówi się, że zmienił Amerykę i Amerykanów, jest nikim tam, gdzie się urodził i wychował.

    Ernst, z tych Borinskich



    Byłam wdzięczna za to, jak wpłynął na moje życie - mówi prof. Joyce Ladner, socjolog, działaczka społeczna, kiedyś współpracowniczka prezydenta Billa Clintona.
    Ladner wspomina Borinskiego w filmie dokumentalnym zatytułowanym "Poza swastyką i Jimem Crowem", poświęconym m.in. naszemu bohaterowi. Borinski był jej wykładowcą w czasach, gdy w Missisipi za głoszenie postulatów równości rasowej można było pójść do więzienia.

    Wielu historykom, a szczególnie badaczom dziejów Katowic, nazwisko Borinski wyda się znajome. Nic dziwnego - rodzina, które je nosiła, była w mieście dobrze znana. Borinscy byli śląskimi Żydami, od kilku pokoleń mieszkali tu i prowadzili interesy. Najstarszy ślad jego przodków, na jaki trafiliśmy, prowadzi do Żor - w pierwszej połowie XIX w. prapradziadek Ernsta, Adolf Borinski handlował ubraniami i przyprawami. Z kolei w międzywojniu dużą renomę w Katowicach miały delikatesy Borinski prowadzone przez jego ojca, Maxa.

    WYWIAD Z WOJCIECHEM KORFANTYM, KTÓREGO PRZEZ LATA NIE ZNAŁA POLSKA [KLIKNIJ]

    Ernst Borinski urodził się 26 listopada 1901 roku. Wychował się i kończył szkołę w Katowicach, potem wyjechał na studia na Uniwersytet Berliński. Gdy w Niemczech zaostrzały się prześladowania Żydów, w 1938 roku, uciekł do Stanów Zjednoczonych. Kolejne cztery lata spędził pracując jako tłumacz w amerykańskiej armii, a po wojnie kontynuował karierę naukową na Uniwersytecie w Chicago i Uniwersytecie w Pitt-sburghu. W 1947 roku podjął kolejną decyzję, która zaważyła o jego dalszych losach: przyjął ofertę wykładowcy w Tougaloo College w stanie Missisipi.

    Borinski? Może to komunista?



    Tougaloo było uczelnią dla czarnych, więc samo pojawienie się w niej białego profesora w czasach, gdy większość białych grzeszyła pogardą lub obojętnością wobec ciemiężonych Afroamerykanów, mogła być odebrana z dużą nieufnością i rezerwą. Borinski nie potrzebował wiele czasu i to nie tylko na to, by zaskarbić sobie zaufanie murzyńskiej społeczności - z czasem pokazał Ameryce, jak łatwo można poradzić sobie z niegodnymi podziałami wśród ludzi, których różni tylko kolor skóry.
    - Pamiętam, że pewnego razu poczułem się trochę dziwnie, gdy siedząc w stołówce, zdałem sobie sprawę, że moim mentorem nie jest czarny, a biały żydowski emigrant - opowiada prof. Donald Cunnigen, kolejny wychowanek śląskiego bohatera, dziś wykładowca Uniwersytetu w Rhode Island.

    Borinski zasłynął jako wybitny naukowiec - uczelnia Tougaloo do dziś chwali się, że to on opracował raczkujący wtedy program nauczania socjologii i niezwykły człowiek - jako pierwszy integrował białych i czarnych studentów. Organizował wspólne wykłady, spotkania i obiady. To wszystko w epoce brutalnej segregacji. Za swoje poglądy i działania Borinski był inwigilowany i śledzony przez Mississippi State Sovereignty Commission, agencję stanową, której głównym zadaniem było pilnowanie porządków ustanowionych w Missisipi przez białego człowieka. Próbowano doczepić mu łatkę komunisty i wywrotowca. Ale pozycja Borinskiego w lokalnej społeczności była na tyle silna, że nikt nie odważył się posunąć dalej w działaniach przeciwko niemu.

    Jutro więcej o Borinskim - za co jeszcze Amerykanie wielbią skromnego Ślązaka? W jaki sposób czczą jego pamięć?To naprawdę wyjątkowa historia.

    [b]W DZ TAKŻE: ERNST-BRUNO MOTZKO, CZYLI ŚLĄSKI SCHINDLER [KLIKNIJ]


    HISTORIA W DZIENNIKU ZACHODNIM [CZYTAJ]




    *Najpiękniejszy Rynek w woj. śląskim jest w... ZAGŁOSUJ i ZMIEŃ WYNIK
    *Matura 2013: Pytania egzaminacyjne na 100 proc. ZOBACZ
    *Nudyści już zawitali na plaże ZOBACZCIE, gdzie spotkacie naturystów w woj. śląskim
    *Tak zdasz egzamin na prawo jazdy kat. A na motocykl ZDJĘCIA i WIDEO
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (12)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pierdolenie

    asdfasdf (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Zwykły niemiecki Żyd, żaden tam Ślązak.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ernst borinski to owszem śląski, ale w sensie "niemiecki" Żyd

    bertrand (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 20

    podobnie jak Edith Stein, Fritz Stern, Oskar Cohn, i tysiące innych. Próba ześląszczania wszystkiego z pominięciem niemieckości jest tylko odwrotnością agresywnej polonizacji, która tak nam...rozwiń całość

    podobnie jak Edith Stein, Fritz Stern, Oskar Cohn, i tysiące innych. Próba ześląszczania wszystkiego z pominięciem niemieckości jest tylko odwrotnością agresywnej polonizacji, która tak nam szkodzi na Śląsku. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    @bertrand

    Marcin Zasada, DZ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 16

    Jeśli potrzebuje Pan takiej etykiety, to proszę bardzo. Dla każdego, kto jednak choć trochę orientuje się w historii, będzie jasne, w skład którego państwa wchodził Śląsk na przełomie XIX i XX...rozwiń całość

    Jeśli potrzebuje Pan takiej etykiety, to proszę bardzo. Dla każdego, kto jednak choć trochę orientuje się w historii, będzie jasne, w skład którego państwa wchodził Śląsk na przełomie XIX i XX wieku i czyje to dziedzictwo kulturowe. Nie ma co wchodzić w te dywagacje - istotniejszy jest niezwykły życiorys tego człowieka, którego nikt na współczesnym Śląsku nie zna. Pozdrawiam, MZ zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do pana Marcina

    Starszy Katowiczanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 8

    Ma pan rację,etykiety nie są potrzebne,ale musi przyznać rację że w powszechnej świadomości polaków nie istnieje wiele nazwisk łącznie z noblistami którzy z racji pochodzenia zostali całkowicie...rozwiń całość

    Ma pan rację,etykiety nie są potrzebne,ale musi przyznać rację że w powszechnej świadomości polaków nie istnieje wiele nazwisk łącznie z noblistami którzy z racji pochodzenia zostali całkowicie pominięci.Mało tego próba ich przypomnienia w nowej ekspozycji muzeum Śląskiego spotkała się z nie tylko z niechęcią ale wrogością.Osoby które chciały je przypomnieć są zastraszani a nawet zwalniani(wide.pan Jodliński) w imię źle pojętej"polskiej racji stanu. W te działania niestety wpisują się władze z panem Prezydentem na czele.Pozdrawiam-pyrsk.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie Marcinie cos tu nie pasuje

    imc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 11

    Borinski to byl najlepszy sklep w Katowicach.Niedaleko Rynku na 3maja.W 1947 z Mama robilem tam zakupy.Mam go do dzisiaj w glowie.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    @imc

    Marcin Zasada, DZ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 19

    Zgadza się, więcej na ten temat w jutrzejszym DZ. Panu pewnie chodzi o delikatesy założone przez Luisa Borinskiego, ulica też się zgadza. Luis Borinski był dziadkiem Ernsta, Max był ojcem (sklep na...rozwiń całość

    Zgadza się, więcej na ten temat w jutrzejszym DZ. Panu pewnie chodzi o delikatesy założone przez Luisa Borinskiego, ulica też się zgadza. Luis Borinski był dziadkiem Ernsta, Max był ojcem (sklep na Jana), w archiwalnych gazetach (np. Katolik), można znaleźć dziesiątki reklam jednego i drugiego. Pozdrawiam, MZzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    @imc

    Marcin Zasada, DZ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 12

    *mała poprawka: Luis był bratem dziadka Ernsta. Pozdrawiam.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    brawo, pozdro

    pjerombol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 24

    Sam mocie konsek:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Ernst_Borinski

    Ale tysz np.:
    http://de.wikipedia.org/wiki/Karl_Borinski
    Kim bol Karl ? (stop.pokr.)


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    @pjerombol

    Marcin Zasada, DZ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 24 / 19

    Grrr.... Jeszcze raz poprawka, zafiksowałem się na tego Luisa - Karl był synem Luisa - Luis był bratem Samuela - Samuel był ojcem Maxa - Max ojcem Ernsta. Czyli: Karl był kuzynem Maxa, stryjem...rozwiń całość

    Grrr.... Jeszcze raz poprawka, zafiksowałem się na tego Luisa - Karl był synem Luisa - Luis był bratem Samuela - Samuel był ojcem Maxa - Max ojcem Ernsta. Czyli: Karl był kuzynem Maxa, stryjem Ernsta. Proszę wybaczyć zamieszanie. Pozdrawiam, MZzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    @pjerombol

    Marcin Zasada, DZ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 14

    Proszę spróbować znaleźć Ernsta Borinskiego w polskiej wikipedii lub jakimkolwiek polskim źródle: gazecie, portalu, dyskusji historycznej na forum... Nikt o człowieku nie słyszał, tym większa...rozwiń całość

    Proszę spróbować znaleźć Ernsta Borinskiego w polskiej wikipedii lub jakimkolwiek polskim źródle: gazecie, portalu, dyskusji historycznej na forum... Nikt o człowieku nie słyszał, tym większa radość, że udało się go wyciągnąć z niebytu.

    Co do Pańskiego pytania - Karl Borinski to kolejna ciekawa postac w rodzinie, też wychowany w Katowicach. Stopień pokrewieństwa? Był synem Luisa, czyli kuzynem Ernsta. Luis był bratem Maxa - ojca Ernsta B. Pozdrawiam, MZzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jeszcze kilka (nieskromnych( slow :

    pjerombol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 12

    "w polskiej wikipedii lub jakimkolwiek polskim źródle:"

    "Nikt o człowieku nie słyszał, "

    "że udało się go wyciągnąć z niebytu."

    To, czy jest cos w polskich zrodlach, nie jest akurat miarodajne....rozwiń całość

    "w polskiej wikipedii lub jakimkolwiek polskim źródle:"

    "Nikt o człowieku nie słyszał, "

    "że udało się go wyciągnąć z niebytu."

    To, czy jest cos w polskich zrodlach, nie jest akurat miarodajne. Co najwyzej smutne i skandaliczne. Ale niezaskakujace.

    Moglbym Panu podac tak ad hoc kilkaset nazwisk z Katowic, Chorzowa, Siemianowic, myslowic, ale tez z Opola, Lublinca, raciborza itd. - o ktorych "nikt nie slyszal", a ktorzy "weszli do historii", tez tzw.swiatowej historii - a ktorzy posmiertnie "maja" w innych krajach wpisy w encyklopediach, pomniki, skwery, ulice, place, szkoly, muzea, szpitale, fundacje, stypendia itp.

    I to nie tylko w Berlinie i Wiedniu, ale tez na innych kontynentach !
    Dlaczego ich nawet i dzisiaj nie ma w slaskiej (polskiej) swiadomosci-wiadomosci (m.in.wikipedii), to dobrze wiemy..... a przynajmniej podswiadomie czujemy........ no nie ?

    Malutki przykladzik: pewna slynna katowicka zydowsko-niemiecko-slaska pianistka (nie podam nazwiska, niech Pan pracuje na swoja wyplate, hi-hi).

    Od szachistow do geologow, od europejskiej rangi magika do buddysty, od biznesmenow do generalow, od superszpa do wiele, naprawde wielu slaskich "Schindlerow" (nie, nie tylko Slawik, moglbym tu wymienic przynajmniej 15 takich). Od Slazakow w Afryce do Slazakow w Chinach. Od wynalazcow do wszelakiej masci "dzialaczy" (Moskwa, Berlina, Hiszpania, ....) i politykow (np.NRD, Izrael, Brazylia, Szwajcaria, Paragwaj). A nawet kilku nieznanych na Slasku slaskich(!) Blogoslawionych (i kandydatow na nich).

    Do normalnosci jeszcze dluga droga, biale plamy w polsko-slaskiej historiografii sa nadal wieksze niz.... ona sama cala aktualnie.

    Dobrzem, ze mamy Was. Ale i tak, chwilowo, nic nie zdradze (planuje publikacje).

    No dobra: niech Pan "odszuka" ta katowicka pianistke (zginela w KZ/KL).
    Albo niech Pan "wyciągnie z niebytu" szwadrony smierci, niemeickie, ale tez te polskie (1920-21).

    To wtedy sie dolacze i podepre. :-))

    Pozdrowienia przy jednoczesnych uklonach :-)))

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :-)

    pjerombol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 22

    L(o)uisa abo Ludwiga (tak pisza na niem.wiki). A moze mial dwa rozne (pierwsze) imiona (zreszta jak wielu Slazakow...., niyino tych "pochodzenia" zydowskiego) ? pzdr

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo