Boromeuszki z Zabrza szukają miejsca dla 23 dzieci. Ośrodek wychowawczy Boromeuszek do zamknięcia

Bartosz Pudełko
W zabrzańskim ośrodku kilka lat temu dochodziło do aktów przemocy wobec dzieci. Nie to jest jednak powodem likwidacji. Boromeuszki zostały skazane 123rf
Ośrodek wychowawczy sióstr boromeuszek w Zabrzu zostanie zamknięty, bo zmieniły się przepisy. Kiedy? Jeszcze nie wiadomo

Kongregacja Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza w Trzebnicy potwierdza: zapadła decyzja o likwidacji specjalnego ośrodka wychowawczego, który siostry boromeuszki przez lata prowadziły w Zabrzu przy ulicy Wolności 198.

- W ślad za tym, wespół z odpowiednimi instytucjami lokalnymi, organ prowadzący (czyli kongregacja - przyp. red.) podjął starania o zapewnienie wszystkim wychowankom odpowiednich miejsc, zgodnie z ich statusem prawnym - wyjaśnia s. Claret Król, przełożona generalna kongregacji. - Jednakże ośrodek będący w procesie likwidacji nadal podejmuje wszelkie działania, by zapewnić dzieciom - wymagane poprzez ustawę - opiekę, pomoc psychologiczną oraz odpowiednie indywidualne programy terapeutyczne - podkreśla s. Claret Król.

Likwidacja ośrodka szybko została skojarzona z wydarzeniami sprzed kilku lat, kiedy to dochodziło tu do aktów przemocy ze strony sióstr oraz przyzwalania na bicie i gwałty pomiędzy podopiecznymi. Przyczyna likwidacji placówki wydaje się być jednak prozaiczna: nowelizacja Ustawy o oświacie, która weszła w życie 31 marca tego roku.

BOROMEUSZKI ZAMYKAJĄ OŚRODEK

W wydanym wczoraj oświadczeniu kongregacja poinformowała, iż "zgodnie z istniejącym ustawodawstwem oświatowym, została zobligowana do zamknięcia placówki". Jeden ze znowelizowanych artykułów mówi o tym, iż niepubliczne placówki oświatowe, a taką jest zabrzański ośrodek, będą musiały dostosować swoje funkcjonowanie do przepisów obejmujących wcześniej placówki publiczne. - Kongregacja mogła przekształcić zabrzański ośrodek w dom dziecka, ale podjęła decyzję o likwidacji. Teraz odpowiednia instytucja musi znaleźć dla podopiecznych ośrodka dach nad głową - mówi Jadwiga Króliczek, dyrektor gliwickiej delegatury Kuratorium Oświaty w Katowicach.
Nowego miejsca dla dzieci szuka Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Zabrzu wraz z kongregacją. Gdzie trafią podopieczni? To zależy od ich sytuacji rodzinnej. Część dzieci miała wydane wyłącznie orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. W takich przypadkach, o ile rodzice posiadają pełnię praw, wystarczy nauka w szkole. Najpewniej w tej, której dziecko już się uczyło, bo w samym ośrodku szkoły nie było. Jednak część podopiecznych miała wydane również orzeczenie o sprawowaniu pieczy zastępczej. W takich przypadkach MOPR będzie musiał znaleźć inny ośrodek czy rodzinę zastępczą.

Każdy z przypadków indywidualnie rozpatruje sąd. W czerwcu w ośrodku boromeuszek przebywało 23 dzieci. Ich liczba systematycznie spadała.

Pojawiła się również informacja, że ośrodek funkcjonować będzie tylko do końca sierpnia. To raczej nadinterpretacja wynikająca z tego, że do tego czasu, zgodnie ze wspomnianą nowelizacją, placówki mają czas na dostosowanie się nowych przepisów. Niewykluczone, że faktycznie od września dzieci znajdą się w nowych miejscach. W pismach wysłanych m.in. do Urzędu Miejskiego w Zabrzu czy kuratorium oświaty taka data jednak nie figuruje.

- Kongregacja zapewniła, że ośrodek będzie funkcjonował dopóki nie znajdzie nowego miejsca dla wszystkich podopiecznych - mówi Ewa Wolnica, zastępca naczelnika Wydziału Oświaty UM w Zabrzu.

BOROMEUSZKI ZAMYKAJĄ OŚRODEK

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marian
1972r bylem w tym ośrodku w Zabrzu i bardzo skrzywdzono mnie w tych latach przez siostry zakone przebywają o roku 1965r mialem 5 lat wyszedłem 1979r przeżyłem bardzo zle wspomina juz w tym momencie powinien ten osierodek zamknięty w tych latach przebywają nie byo zadnych kontroli i dlatego tak się działo w tym osierotku ja przebywajiac w tym osierotku mam do dzisiaj zle wspomnienia i dobrze ze ten osierodek zostal zamkniety cały czas pisze o osierotku w Zabrzu prowadzony siostry zakon boremluszki napisz jedne wydarzenie a bylo ich bardzo duzo można by bylo napisać nawet książkę opisujie jiedne wydarzenie pisemm mając 10 lat bylem w drugiej grupie chłopców bylo nas 25 druga grupa to byl wiek 8 lat do 18 lat mając 10 lat siostry zucaly cukierki nam na podłogę a myśmy sie o te cukierki po prostu walczylismy ze sobą a sistry miały ubaw i bardzo się smialy zy tego traktowali nas jak malpy i ponizali nas jak śmierci to jest tylko jedno zdarzenie a jezeli chodzi o wykorzystanie i molestowanie tego nie napisze bo to sa dla mnie badzo przykre przeżycia i ciężko o tym pisac!!!!!!!!!!!!!!!!!! Marian
a
anneliese

te skorwiale pingwiny

B
Bernt

Suki.!!!!!

a
anonim

Przyczyna likwidacji placówki wydaje się być jednak prozaiczna: nowelizacja Ustawy o oświacie, która weszła w życie 31 marca tego roku.

P
Pawel

Najwyzszy czas zamknac ten Burdel a te czarne wrony niech sie chowia w Trzebnicy .

j
ja ja

Państwo polskie zbudowało kraj bandytów na urzędach, bandytów w togach i z immunitetem w łapie. Rząd PO może być dumny ze swojej działalności! Afera za aferą, korupcje przeżarły wszystkie urzędy państwowe na wskroś. Ja się pytam dlaczego przed sądem nie stoi oskarżony nadzór nad tym burdelem zwanym " siostrzyczkami miłosierdzia", dlaczego nie zostały oskarżone osoby które miały psi obowiązek sprawdzać ten burdel z ramienia państwa i kurii !!! O postawie chrześciańskiej nie wspomnę bo nie ma z nią nic wspólnego postępowanie tych suk które nawet kobietami nie są a co dopiero zakonnicami!

J
Jan Brukselka

Jak nazywa się organizacja która ma pomieszczenia personel i sprzęt do torturowania ludzi? Do zadawania im cierpień fizycznych i psychicznych w sposób zorganizowany? Kongregacja sióstr miłosierdzia? Tak? Co to jest do diaska? Macie schizofrenię i dalej chcecie udawać że to jakieś siostry kościółki i religie? Naprawdę? Zastanówcie się ludzie kogo wy wspieracie swoimi datkami na tacę i podatkami.

G
Gość

Kto i w jaki sposób utrzymywał ten ośrodek przez całe lata? Dlaczego kurator lub sędzia nie nakazał od razu po wyroku jego likwidacji? Ile takich ośrodków prowadzi w województwie ten zakon? Ile i skąd dostaje publicznych pieniędzy?

Dodaj ogłoszenie