Brenna: obrona Hali Jaworowej. Odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Gminy. Co postanowiono?

Jacek Drost
Jacek Drost
Obrona Hali Jaworowej. Dawno, może jeszcze nigdy w historii Brennej, sala sesyjna miejscowego Urzędu Gminy nie zapełniła się tyloma ludźmi.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Obrona Hali Jaworowej. Dawno, może jeszcze nigdy w historii Brennej, sala sesyjna miejscowego Urzędu Gminy nie zapełniła się tyloma ludźmi.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE FOT. Jacek Drost
Udostępnij:
Jedyna w swoim rodzaju Hala Jaworowa była tematem nadzwyczajnej sesji, która odbyła się w poniedziałek 16 maja po południu w Brennej. Trzeba przyznać, że takiej sesji to chyba najstarsi górale nie pamiętają. Mieszkańcy gminy, ale nie tylko, przyszli wyrazić swoje oburzenie na plany zagospodarowania urokliwej górskiej polany. Dostało się niektórym radnym, wójtowi i inwestorowi. A na koniec odbyło się głosowanie nad dwoma uchwałami...

Dawno, może jeszcze nigdy w historii Brennej, sala sesyjna miejscowego Urzędu Gminy nie zapełniła się tyloma ludźmi. Na zwołaną przez ośmioro radnych sesję nadzwyczajną, poprzedzoną obradami dwóch komisji na temat przyszłości Hali Jaworowej, przyszło mnóstwo ludzi - mieszkańców i przyjezdnych, młodych i z głowami pokrytymi siwizną, miłośników górskiej przyrody, ale i zwykłych zjadaczy chleba zatroskanych przyszłością tej części Beskidów.

O planowanych inwestycjach na Hali Jaworowej pisaliśmy TUTAJ

Tematem była Hala Jaworowa - jedna z najładniejszych hal Beskidu Śląskiego, miejsce na trasie Szlaku Kultury Wołoskiej, z której roztaczają się fantastyczne widoki na polskie i czeskie Beskidy.

- To ostatnia tak rozległa hala, która zachowała się w tej części Beskidu Śląskiego - ocenił jej walory dr Michał Sobala, adiunkt w Instytucie Nauk o Ziemi na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego.

Zobacz zdjęcia:

Jednak od lat toczy się dyskusja, jak zagospodarować ową halę, co miałoby uatrakcyjnić gminę, przyciągnąć turystów, stworzyć nowe miejsca pracy dla miejscowych, przysporzyć wpływów do gminnej kasy. Dyskusja o przyszłości hali nabrała tempa po tym, jak podczas kwietniowej sesji radni na nadzwyczajnej sesji przyjęli uchwałę w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Brenna dla terenu Hali Jaworowej i zbocza góry Kotarz".

Stanowisko inwestora przedstawiliśmy TUTAJ

Na wielu mieszkańców i turystów, szukających na Hali Jaworowej ciszy i spokoju, padł blady strach, bowiem - jak czytamy w petycji przeciwko inwestycji, pod którą podpisało się kilka tysięcy osób - zmiana "Studium..." to zielone światło do budowy na Hali Jaworowej "całorocznej rodzinnej bazy wypoczynkowo-rekreacyjnej obsługującej przede wszystkim mieszkańców metropolii górnośląsko-zagłębiowskiej, ale też gości z innych części Polski i zza granicy. Realizacja przedsięwzięcia wiązałaby się z budową wysokiej klasy bazy hotelowo-apartamentowej zapewniającej miejsca noclegowe oraz powstanie terenów rekreacyjnych...".

Nie przeocz

Zobacz także

Mieszkańcy i turyści mówią stanowcze "nie"

Podczas poniedziałkowej sesji poprzedzonej obradami dwóch komisji - rozwoju oraz oświaty i spraw społecznych - mieszkańcy, ale i miłośnicy przyrody - jasno wyartykułowali swoje niezadowolenie, że decyzje dotyczące tak poważnych inwestycji, tak mocno ingerujących w ich życie, podejmowane są przez część samorządowców za ich plecami, bez stosownych konsultacji, szczegółowych analiz, dokładnego oszacowania zysków i strat dla środowiska, gminy, mieszkańców.

- Nie jestem mieszkańcem Brennej. Jestem turystą i słyszę, że ten kompleks ma powstać między innymi dla mnie, więc chcę do razu powiedzieć, że ja tutaj nie przyjadę. Są dwa rodzaje turystów - turyści plastikowi, którzy chcą się tylko wozić i przebywać w coraz większych kurortach i turyści, którzy na własnych nogach lub skromnymi środkami poznają prawdziwe skarby przyrody. Ja nie potrzebuję tego hotelu, tego kompleksu, a nawet, jak on powstanie, to mnie tu nie będzie i wielu innych turystów, którzy preferują mniejszą skalę, naturalne krajobrazy, bez nachalnej infrastruktury, która jest wszędzie. To, co chcecie tutaj zbudować, to choroba, która owładnęła współczesny świat. Dzikiej przyrody jest coraz mniej - mówił Ryszard Kulik, nagrodzony gromkimi brawami.

Mariola Madzia z Brennej stwierdziła z kolei, że część mieszkańców nie kwestionowała pierwotnego projektu zagospodarowania Hali Jaworowej (zakładał on niewielkie inwestycje w postaci m.in. wyciągu narciarskiego, tras rowerowych i budowy schroniska), ale sprzeciwiają się budowie kompleksu hotelarskiego.

Generalnie mieszkańcy podzielili się na tych, którzy nie chcą żadnych inwestycji na hali oraz tych, którzy dopuszczają na niej zbudowanie niewielkiej infrastruktury turystycznej. Mieli mnóstwo pytań do wójta, radnych i inwestora. Pytali m.in., jak duży ma powstać kompleks, na jakim etapie są procedury, czy zostanie zrobiona droga łącząca Kotarz ze Szczyrkiem, ile gmina zyska na tej inwestycji, dlaczego radni głosowali nie oglądając się na zdanie mieszkańców? Dostało się wszystkim po kolei i prawie że po równo. Mieszkańcy dawali jasno do zrozumienia, że są za rozwojem gminy i inwestycjami, ale niekoniecznie takimi dużymi i właśnie na Hali Jaworowej.

- Hala Jaworowa to nie tylko kwestia Brennej. To kwestia całego Śląska Cieszyńskiego, całego Beskidu Śląskiego - mówił Andrzej Drobik z Ustronia. I dodawał: - Czy wy dzisiaj, te osoby, które głosowały, będą w stanie popatrzeć w twarze swoich wyborców, swoich dzieci, które nie będą się mogły wychowywać na polanie jaworowej? - pytał Andrzej Drobik.

- Dużo lepiej budować na dole, a spacerować na górze, a nie odwrotnie - dzielił się swoimi przemyśleniami Andrzej Kozioł.

Inwestor zapewniał, że hala nie straci uroku

Tomasz Butkiewicz, rzecznik prasowy spółki Green Mountain Investment, stwierdził, że historia pokazuje, iż zawsze traci ten, kto się nie rozwija. Podkreślił, że planowane inwestycje przyniosą gminie i jej mieszkańcom wiele korzyści i są szansą na rozwój Brennej.

- Mam wrażenie, że w przestrzeni publicznej jest wiele przekłamań i mówieniu o planach inwestorów, które nie pokrywają się z tym, co inwestor chce zrobić - mówił Butkiewicz. Dodawał, że planowana inwestycja dotyczy 34 hektarów i maksymalnie 10 procent ma zostać zabudowane przez kompleks hotelowy z układem drogowym. - Resztę hali chcemy zostawić jako teren otwarty, naturalnie zagospodarowany. Inwestorowi zależy na tym, żeby ta inwestycja była przyjazna. Zakładamy jak najmniejszą ingerencję w przyrodę i to tylko taką, która zostanie przeprowadzona po szeregu badań - podkreślał rzecznik spółki.

Wójt gminy Brenna Jerzy Pilch zapewniał, że wraz z radymi starają się troszczyć o rozwój gminy i poprawę życia mieszkańców.

- Dzisiaj zauważyć należy, ile w internecie i mediach społecznościowych pada ostrych słów. Nie do końca prawdziwych. Ile krzyku. Zastanawiam się: może by ten zgiełk zamienić i zastąpić mądrą ciszą i spokojnym dialogiem? - mówił wójt Pilch. Zwracał uwagę, że blokowanie inwestycji na hali skończy się tym, że gmina straci szansę na rozwój, dodatkowe dochody, które mogłyby być przeznaczone na m.in. budowę wodociągów czy modernizację dróg. - Dlatego, jako gospodarz, proszę radnych i wszystkich państwa: nie zrezygnujmy z tej szansy - mówił wójt Pilch.

Koniec końców radni nie zastosowali się do apelu wójta Brennej. Podczas głosowania uchylili kwietniowe uchwały dające zielone światło do zagospodarowania Hali Jaworowej. Mieszkańcy przyjęli głosowania z ulgą i gromkimi brawami.

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie