Brutalne pobicie kobiety na ulicy Mariackiej w Katowicach. Ofiara trafiła do szpitala. Napastnik jest poszukiwany przez policję

Martyna Urban
Martyna Urban
Agresywny napastnik jest poszukiwany przez policję.
Agresywny napastnik jest poszukiwany przez policję. Fot. Marzena Bugala / Polska Press
Zła sława ulicy Mariackiej w Katowicach czy fatalny zbieg okoliczności? Do sieci wypłynęło nagranie kolejnej awantury na jednej z ważniejszych ulic w katowickiej dzielnicy Śródmieście. Widać na nim, jak agresywny napastnik rzuca się na mężczyznę, który stanął w obronie wyzywanej kobiety. Ofiara ze złamaniami trafiła do szpitala. Agresywny napastnik jest poszukiwany przez policję.

Policja w Katowicach poszukuje agresywnego mężczyzny, który przed 28 lipca, na ulicy Mariackiej pobił dwie osoby i zbiegł z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze znają już tożsamość sprawcy pobicia.

- Ze względu na dobro prowadzonej sprawy nie mogę udzielić żadnych informacji. Katowiccy policjanci prowadzą czynności w tej sprawie – mówi podkomisarz Agnieszka Żyłka, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

Co przedstawia nagranie nakręcone na ulicy Mariackiej?

W tle nagrania słychać jak mężczyzna podśpiewuje słowa: „Jo jest Katowice, jo jest GKS”, widać, iż prowokator jest w towarzystwie swoich znajomych. W dalszej części agresywny mężczyzna kieruje wyzwiska w stronę jednej ze stojących tam kobiet.

Nie przeocz

Wjeżdżamy o 6.00 i cię r***am do 12.00 – woła mężczyzna

Kobieta odpowiada, by napastnik odpuścił. Agresor jest ubrany w jasne dżinsy oraz czarną polówkę. Przyszła ofiara odgradza drogę agresorowi od mężczyzny, który stanął w jej obronie. Niestety po kilku sekundach bandyta zaczyna okładać mężczyznę pięściami po twarzy oraz go kopać.

Kobieta, która była wyzywana, próbuje rozdzielić mężczyzn, w wyniku czego sama zostaje ciężko pobita. Na filmiku widać, jak ofiara leży nieruchomo na chodniku. Na tym ujęciu nagranie się kończy.

Policja szuka sprawcy pobicia z ul. Mariackiej. Zapewnia, że jego tożsamość jest znana, a zatrzymanie mężczyzny to kwestia czasu.

AKTUALIZACJA 14:18

Nieoficjalnie wiemy, że kobieta trafiła do Szpitala Zakonu Bonifratrów pw. Aniołów Stróżów w Katowicach, przy ulicy Markiefki. Poszkodowana może mieć pękniętą czaszkę w 4 miejscach, złamaną podstawę czaszki i połamaną szczękę.

Musisz to wiedzieć

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olo
w kryminale nie bedzie miał za wesoło za takie pobicie kobiety
G
Gość
za takie pobicie kobiety to on u swoich znajomych co tam z nim byli nie powienien juz nic znaczyć
E
EaDo
Dalej łagodnie traktujcie bandziorów...
Dodaj ogłoszenie