MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Brygady wciąż maszerują na Madryt

Stanisław Bubin
Wojna domowa to nie wojna, lecz choroba. Wróg znajduje się wewnątrz. To walka przeciwko samemu sobie - napisał Antoine de Saint-Exupéry.

To prawda, stwierdził Antony Beewor, jeden z najpopularniejszych pisarzy historycznych świata, jednak tragedia hiszpańska 1936 roku była jeszcze większa. Hiszpania została wplątana w międzynarodową wojnę domową, która zaczęła się... od rewolucji bolszewickiej.

Nakładem Znaku ukazała się książka Beewora "Walka o Hiszpanię 1936-1939. Pierwsze starcie totalitaryzmów". Tę 688-stronicową pracę, starannie wydaną i świetnie zilustrowaną, opatrzoną czytelnymi mapkami, czyta się znakomicie. Hiszpańska wojna domowa była pierwszym starciem między komunizmem a faszyzmem, a przede wszystkim stała się preludium zwiastującym II wojnę światową. Obie strony otrzymywały pomoc z zagranicy, przy czym nacjonalistów wspierały oddziały wojskowe z faszystowskich Włoch i III Rzeszy, a siły rządowe mogły liczyć na wsparcie stalinowskiego Związku Sowieckiego i Meksyku, a także zagranicznych ochotników, w tym Brygad Międzynarodowych, organizowanych przez Komintern (także z udziałem Polaków). W marcu 1939 roku wojna domowa zakończyła się zwycięstwem nacjonalistów.

Antony Beevor wprowadza nas w lata białego i czerwonego terroru, rewolucji, politycznych walk wewnętrznych, obcej interwencji. Opisuje tę wojnę w sposób maksymalnie obiektywny i z perspektywy obu walczących stron, moralny osąd pozostawiając czytelnikowi. Pisarz po raz kolejny zademonstrował najlepsze cechy swego warsztatu, umiejętnie pokazując źródła konfliktu i jego konsekwencje. Narracja wciąga, a rozległość wiedzy zaskakuje nawet znawców.

Książka spotkała się już z dobrym przyjęciem w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji, a także, co ważne, w samej Hiszpanii. Jeśli chcecie dowiedzieć się, kim naprawdę był gen. Franco (Caudillo), przeczytajcie koniecznie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni