Budowa autostrady A1 dla kierowców spełnienie marzeń, dla mieszkańców gminy Rędziny drogowy koszmar

Anna Dziedzic
Anna Dziedzic
Na wąskich, lokalnych - gminnych i powiatowych- ulicach ruch przez budowę autostrady A1 jest ogromny. Codziennie w korku stoją tu tiry i ciężarówki dojeżdżające m.in. do węzła na A1. Widać tu również pojazdy z budowy A1 skracające sobie dojazd.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Mieszkańcy gminy Rędziny
Budowa autostrady A1 to bardzo potrzebna inwestycja. Cieszą się z niej kierowcy, ale w cieniu tej ogromnej budowy żyją mieszkańcy okolicznych miejscowości. W gminie Rędziny budowa A1 sprawiła, że drogi lokalne zostały wręcz rozjechane przez tiry i ciężki transport. Także pojazdów z budowy autostrady. Kto naprawi zniszczone drogi, gdy budowa się skończy?

Budowa A1: Dla jednych marzenie, dla innych koszmar

Gmina Rędziny to niewielka gmina wiejska w powiecie częstochowskim. Przecinają ją dwie ruchliwe drogi: kiedyś DK 1, czyli gierkówka, a dziś autostrada A1 i po południowo-wschodniej stronie DK 91. Ta druga, po wybudowaniu autostrady A1, ma się stać drogą alternatywną do autostrady. Gierkówka przestaje istnieć, bo właśnie po jej śladzie została poprowadzona autostrada.
Na razie autostrada jest w budowie.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

W ostatnich dniach minionego roku kierowcy mogli już cieszyć się ułatwieniami w poruszaniu się po autostradzie. Wykonawca udostępnił im całą jedną jezdnię A1, i kierowcy mają do dyspozycji po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Trwa też rozbiórka istniejącej jeszcze jednej jeździ gierkówki. Wykonawca, czyli firma Polaqua zaczyna tu właśnie budowę drugiej jezdni autostrady.

Autostrada A1 przejmie cały ruch z gierkówki w listopadzie. ...

Najazd ciężarówek i wzmożony ruch na lokalnych drogach

Wydawać by się mogło, że wszystko dzieje się zgodnie z planem i oczekiwaniami kierowców. Jednak w tym przypadku wszystko zależy od perspektywy, z której sporzy się na tę inwestycję. Z perspektywy kierowców korzystających z autostrady, idzie ku lepszemu. Z perspektywy mieszkańców gminy Rędziny, na lokalnych drogach dzieje się obecnie prawdziwy Armagedon.

- Nasze drogi lokalne, ulice, na których dotąd panował niewielki ruch, teraz są wręcz rozjeżdżane przez tiry czy pojazdy budowy autostrady. Wykonawca, czyli Polaqua, któremu zgłosiliśmy wraz wójtem ten problem, bagatelizuje go. Twierdzi, że nie mogą obserwować każdego pojazdu, który dojeżdża do budowy autostrady. Tymczasem droga dojazdowa do nowego węzła Mykanów, jest po prostu rozjechana przez tiry i ciężki transport. Niewielkie ulice, jak Nowa czy Madalińska mają pozarywane chodniki, bo często na tych wąskich ulicach, nieprzystosowanych do ciężkiego transportu nie mogą się minąć dwa duże tiry. Wjeżdżają więc na chodniki – opowiada Robert Smoliński, mieszkaniec gminy Rędziny.

Mówi, jakie to stwarza zagrożenie dla, nieprzyzwyczajonych do większego ruchu drogowego, mieszkańców.

- Ludzie nie są tu przyzwyczajeni do tak ogromnego ruchu. W ubiegłym roku doszło tu do wypadku. Zginał mężczyzna jadący na rowerze, zagapił się i został potrącony przez tira. Do tego, auta z placu budowy autostrady, choć mają swoje drogi serwisowe, także skracają sobie dojazd do placu budowy, bo nie chcą nadkładać sześciu kilometrów, jadąc wyznaczonymi dla nich objazdami – dodaje Smoliński.

Wójt gminy Rędziny martwi się o lokalne drogi

Wójt Rędzin, Paweł Militowski, od początku swojej kadencji zabiega o to, by lokalne, gminne czy powiatowe drogi nie były notorycznie niszczone przez ciężki transport. Ruch, w momencie rozpoczęcia budowy autostrady A1 zwiększył się tu wielokrotnie.

- Ta kadencja jest moją drugą kadencją. W pierwszej kadencji, przed rozpoczęciem budowy autostrady, doprowadziłem do spotkania z mieszkańcami, na które zaprosiłem też parlamentarzystów. Zaprosiłem, ich by uświadomić ludziom, jaki będzie problem. Ze względu na to, że będzie u nas węzeł Mykanów, do którego dochodzi droga powiatowa, która z kolei biegnie przez Kościelec. Z jednej strony to powód do zadowolenia, bo węzeł na pewno przyczyni się do rozwoju gminy, jednak problemem jest to, że dochodzi do niego droga powiatowa, która biegnie bardzo blisko zabudowań mieszkalnych, budynków użyteczności publicznej. Zauważyłem, że jednak większość mieszkańców gmin, odciętych teraz od starej gierkówki, niestety, będzie wjeżdżała na autostradę lub nad nią przejeżdżała, korzystając z tej drogi powiatowej przez teren Kościelca. Czyli ruch się wzmocni – mówi Paweł Militowski.

Czas gierkówki ostatecznie dobiega końca. Na północ od Częst...

Koparki skracają sobie drogę na plac budowy...

A to, jak twierdzi, oznacza, że drogi będą o wiele bardziej eksploatowane niż dotąd, szybciej ulegną zniszczeniu. A tak naprawdę, nie zostały przystosowane do przejęcia ciężkiego transportu i obecnie dojeżdżania tędy na plac budowy wszelkiej maści koparek i ciężkiego sprzętu do budowy dróg.

- Gdy rozmawiałem z GDDKiA czy wykonawcą, wszyscy tłumaczą się właśnie, że wyznaczyli dla tych pojazdów objazdy. Ale nie każdemu kierowcy takiej maszyny, chce się nadkładać drogi, woli dojechać szybciej drogami gminnymi. Tymczasem gminy Rędziny nie stać na remont wszystkich dróg, zniszczonych czy uszkodzonych po zakończeniu budowy autostrady – dodaje wójt. Wiadomo, że drogi gminne nie są przystosowane do takiego ciężkiego ruchu. Przykładem w gminie Rędziny są ulice Nowa czy Madalińska, które skracają wykonawcom, czy podwykonawcom dojazd do budowy, czy do węzła Mykanów. Madalińska jest w fatalnym stanie. Była budowana dobrych paręnaście lat temu. Teraz odrywa się od niej asfalt. Nośność nie jest duża. Do czasu rozpoczęcia budowy autostrady, ulica Madalińska służyła do dojazdu do posesji około stu osobom, które mieszkają na Madalinie. Stoi tam może 10 - 12 domów. Bardziej służyła jako chodnik, deptak, do spacerów, niż ulica o dużej przepustowości..
- W 2015 roku, wójt Mykanowa położył kawałek asfaltu na tej ulicy, my też dołożyliśmy asfalt, by ta droga tworzyła jakąś ciągłość. W miejscu drogi gruntowej pojawiła się asfaltowa. Efekt nas przerósł. Na długości ponad kilometra, droga została zniszczona w ciągu ostatniego roku. Zaczęły tamtędy jeździć ciężarówki. Ludzie musieli uciekać przed pędzącymi autami – mówi wójt.

- Te problemy nie zostały zauważone, nie uzyskaliśmy wsparcia ani potwierdzenia, że zostanie wybudowana jakakolwiek inna alternatywa lub że zostaną wyremontowane drogi po wybudowaniu autostrady – mówi wójt Militowski. - Wykonawca powiedział mi, że to jest poza ich zakresem robót, natomiast z ministerstwa infrastruktury uzyskałem odpowiedź, że mogę zabiegać o środki w ramach uruchomionych odpowiednich funduszy drogowych. Generalnie, to jest wszystko poza placem budowy i nikogo nie interesuje, co tam się dzieje. I jaki wpływ na gminne drogi ma budowa autostrady – denerwuje się samorządowiec. - Wszyscy wychodzą z założenia, że drogi prowadzące do autostrady, są drogami publicznymi, więc dlaczego mają tamtędy nie jeździć – dodaje.

GDDKiA: To drogi publiczne, ale jeśli je zniszczymy, to naprawimy

Jak na te gminne problemy zapatruje się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która jest inwestorem budowy autostrady A1?

Zapytaliśmy czy zanim na plac budowy wjechał ciężki sprzęt zinwentaryzowano stan dróg lokalnych, z których mogły korzystać pojazdy dojeżdżające do placu budowy autostrady oraz czy po tym, gdy okaże się że budowa A1 przyczyniła się do ich szybszego zniszczenia, mieszkańcy mogą się spodziewać naprawienia tych dróg.

Nie przeocz

- Na całej długości realizowanych robót, przy budowie autostrady A1, zapewniono transport technologiczny po przygotowanych specjalnie do tego drogach serwisowych. Wykonawca został zobligowany do realizacji budowy zgodnie z warunkami kontraktowymi, w tym w szczególności do korzystania z dróg serwisowych. W obowiązujących organizacjach ruchu związanych z budową nie wyznaczano ruchu technologicznego po istniejących drogach lokalnych – mówi Marek Prusak, rzecznik prasowy GDDKiA w Katowicach.

- Ulice Nowa jak i Madalińska w Rędzinach są publicznymi drogami ogólnodostępnymi. Ani inwestor, ani wykonawca nie ma narzędzi prawnych do ograniczania poruszania się pojazdów po tych drogach. Tym samym nie można wykluczyć całkowicie ruchu pojazdów budowlanych po tych drogach – dodaje Prusak.

Mieszkańcy fotografują koparki i sprzęt budowlany...

Przekazaliśmy więc zdjęcia takiego pojazdu, sfotografowanego przez jednego z mieszkańców. Jak twierdzi rzecznik GDDKiA, z przekazanych fotografii nie sposób ustalić, czy widniejący na nich pojazd budowlany wykonywał prace związane z budową autostrady, czy był to pojazd wykonawcy lub jego podwykonawców.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że wskazanymi drogami poruszają się również pojazdy budowlane realizujące inwestycje jednorodzinne, które licznie powstają w okolicy.

- Niezależnie od tego, zostanie zwrócona uwaga nadzorowi oraz osobom i podmiotom związanym z realizacją inwestycji, uwrażliwiająca kwestie wykorzystania dróg publicznych w czasie realizacji budowy – dodaje.

GDDKiA potwierdza także, że wykonawca, przed rozpoczęciem robót, zinwentaryzował drogi, w tym ul. Nową oraz Madalińską.

Zobacz koniecznie

- Ta inwentaryzacja została przekazana m.in. do Urzędu Gminy Rędziny, który pismem z dnia 11.04.2019 r. potwierdził jej zgodność ze stanem faktycznym. Warto podkreślić, że ta inwentaryzacja wykazała zły stan obu wymienionych dróg, w szczególności ulicy Madalińskiej (m.in. spękanie siatkowe na długości około 1300 m). Po zakończeniu inwestycji zostanie przeprowadzona ocena porównawcza stanu technicznego ulic. W przypadku nadmiernego zniszczenia dróg transportem technologicznym wykonawcy, podjęte zostaną odpowiednie działania zgodnie z Warunkami Kontraktu w celu przywrócenia ich do stanu technicznego do poziomu z inwentaryzacji pierwotnej z uwzględnieniem jej normalnego zużycia – podkreśla Marek Prusak.

GDDKiA buduje też nową drogę lokalną wzdłuż autostrady A1

Jednocześnie GDDKiA informuje, że w ramach budowy autostrady A1 zostanie wybudowany również jeden odcinek drogi klasy lokalnej (nr DL07). Droga będzie służyć połączeniu dróg lokalnych wzdłuż wybudowanej autostrady A1.

Powstanie w miejsce, przewidzianych dróg serwisowych wzdłuż autostrady, by uzyskać jednolity ciąg drogowy po stronie wschodniej A1. Drogi tej klasy mogą należeć do kategorii dróg powiatowych (wyjątkowo) lub dróg gminnych.

Policja: Mieszkańcy powinni zgłaszać nagminne łamanie przepisów. Będziemy interweniować

Zapytaliśmy też policję, czy nie zaniedbuje nieco patrolowania dróg na terenie gminy Rędziny, zwłaszcza w czasie tak wzmożonego ruchu związanego z budową autostrady i dojazdem do węzła z DK 91.

- Jeśli mieszkańcy uważają, że na tej drodze są łamane przepisy, lub dzieją się tam rzeczy niezgodne z prawem to powinni jak najszybciej poinformować policję. Jeśli są to wydarzenie nie cierpiące zwłoki to pod numerem 997, a gdy nagminnie są w jakimś miejscu łamane przepisy wystarczy zaznaczyć i opisać to miejsce na naszej mapie zagrożeń drogowych. Na pewno sygnał zostanie przeanalizowany i w razie potrzeby będą tam wysyłane patrole – powiedziała nam podkom. Sabina Chyra-Giereś, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Polskie fabryki Volkswagena w całości zasilane eko-energią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie