Budujmy zgodę, a godka powinna nas łączyć

Teresa Semik
Rozmowa z Marią Pańczyk-Pozdziej ukazała się 26.08 arc.
Dyskusja o przyszłości mowy śląskiej niepotrzebnie przeniosła się na pole walki politycznej i stąd to zacietrzewienie, w którym dominują argumenty pozajęzykowe.

Poniżej publikujemy fragmenty tekstów, w których ścierały się różne koncepcje przyszłości gwar śląskich. Czy kodyfikacja im zaszkodzi, czy też pomoże zachować je dla potomnych?

"Ślązak skłócił Ślązaka"

Rozmowa z senator Marią Pańczyk-Pozdziej (DZ z 26 sierpnia br.)

Przewidziała pani, że Ślązacy skoczą sobie do oczu z powodu gwary?
Nigdy! Kiedy 20 lat temu przymierzałam się do konkursu "Po naszymu..." i nobilitowania Ślązaków poprzez gwarę, myślałam o tym, żeby mogli się w niej wypowiadać łatwiej i prościej, żeby stali się pewniejsi siebie. I to się stało. Dlaczego apologeci języka śląskiego nie pytają o zdanie uczestników tego konkursu, a jest ich ponad 2 tysiące. Oni chcą mówić swoimi gwarami, nie potrzebują żadnego języka.

Zwolennicy języka śląskiego głoszą, że kodyfikacja wymagać będzie wyrzeczeń.
Kto się ma poświęcić? Cieszynianie, Rybniczanie, Opolanie? W Cieszynie ktoś będzie chciał się uczyć gwary opolskiej? Natomiast tworzenie z wszystkich gwar śląskich jednego języka jest nieporozumieniem, z krzywdą dla tych gwar. Językoznawcy skupieni w Radzie Języka Polskiego wypowiedzieli się jednoznacznie - śląska mowa nie spełnia formalnych wymogów, aby mogła zostać uznana za język regionalny.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

CZYTAJ LIST MONIKI KASSNER Z RAŚ, KTÓRA POLEMIZUJE Z MARIĄ PAŃCZYK-POZDZIEJ

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

POSEŁ MAREK PLURA KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

TADEUSZ KIJONKA KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

ALOJZY LYSKO KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

POSEŁ MAREK PLURA SZERZY JĘZYK ŚLĄSKI W SEJMIE

NAUKOWCY ZGODNIE UZNAJĄ JĘZYK ŚLĄSKI, ALE RADA JĘZYKA POLSKIEGO JEST PRZECIWNA

"Czwarta śląska wojna domowa"

Felieton Michała Smolorza (DZ z 2 września br.)

(...) Od trzech lat trwa wyniszczająca wojna domowa, choć de facto obu zwaśnionym stronom chodzi o to samo: dowartościowanie "śląskiej godki" (...). Po wielekroć głosiłem z tego miejsca i powtarzam raz jeszcze, że bezdyskusyjną zasługą red. Marii Pańczyk jest stworzenie prekursorskiego ruchu społecznego na rzecz śląskiego dialektu i nikt jej tego nie odbierze (...). Do wyboru mamy: albo pogodzić się, że w następnym pokoleniu śląska tożsamość kulturowa będzie już tylko historyczną ciekawostką, albo zebrać siły, wspólnie wymóc na parlamentarzystach zmianę prawa (...). Po 90 latach znów toczymy bratobójczą śląską wojnę, w której realny interes ma ktoś zupełnie inny.

"Konflikt w dwóch kolorach"

Wypowiedź posła Marka Plury (DZ z 5 września)

Apel o pojednanie Ślązaków uważam za słuszny pod jednym wszak warunkiem, że wszystkie strony konfliktu potrafią uszanować stanowisko przeciwne. W tym konflikcie są tylko dwa kolory - biały i czarny. Nie ma żadnych szarości. Ja nie zrezygnuję z dążeń do kodyfikacji i uznania gwar śląskich za język regionalny.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

CZYTAJ LIST MONIKI KASSNER Z RAŚ, KTÓRA POLEMIZUJE Z MARIĄ PAŃCZYK-POZDZIEJ

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

POSEŁ MAREK PLURA KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

TADEUSZ KIJONKA KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

ALOJZY LYSKO KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

POSEŁ MAREK PLURA SZERZY JĘZYK ŚLĄSKI W SEJMIE

NAUKOWCY ZGODNIE UZNAJĄ JĘZYK ŚLĄSKI, ALE RADA JĘZYKA POLSKIEGO JEST PRZECIWNA

"Śląska gwara to język pojednania"

Wypowiedź literata Tadeusza Kijonki (DZ z 5 września)

Dyskusja o przyszłości mowy śląskiej niepotrzebnie przeniosła się na pole walki politycznej i stąd to zacietrzewienie, w którym dominują argumenty niejęzykowe. Gwara wymaga pojednania i traktowania jej jak język porozumienia. Nie służy do odcinania kuponów politycznych. Dyskusja o przyszłości mowy śląskiej wymaga przede wszystkim argumentów językowych.

"Kto się upomni o śląską mowę"

Rozmowa z Alojzym Lyską, śląskim publicystą, byłym posłem (DZ z 6 września)

Wśród Ślązaków może zapanować zgoda?
Może, ale pod warunkiem, że ona nie osłabi dążeń do uznania języka śląskiego.

Żadnych kompromisów z przeciwnikami kodyfikacji?
Chodzi o to, żeby utrzymać ducha śląskiej mowy, nie zatracić jej. Szybko się polonizujemy.

Brak norm uniemożliwia panu spełnienie się jako twórca?
Ale strasznie się trudzę, żeby gwarę zapisać. Ona jest w tym zapisie bardzo płytka, a chodzi o to, by ci wszyscy, którzy chcą się w niej wypowiadać, poszli w głęboką śląszczyznę.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

CZYTAJ LIST MONIKI KASSNER Z RAŚ, KTÓRA POLEMIZUJE Z MARIĄ PAŃCZYK-POZDZIEJ

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

POSEŁ MAREK PLURA KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

TADEUSZ KIJONKA KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

ALOJZY LYSKO KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

POSEŁ MAREK PLURA SZERZY JĘZYK ŚLĄSKI W SEJMIE

NAUKOWCY ZGODNIE UZNAJĄ JĘZYK ŚLĄSKI, ALE RADA JĘZYKA POLSKIEGO JEST PRZECIWNA

"Przestrzegam przed kodyfikacją"

Wypowiedź posła Henryka Siedlaczka (DZ z 7 września)

Ta wojna rozgrywa się tylko w śląskiej konurbacji, u mnie na wsi, w okolicach Raciborza, Wodzisławia jej nie widać. Każdy tu godo po swojemu. Bo mowa śląska jest jak ukwiecony ogród, a nie jednolita grządka. Na tym polega jej urok. Sięgnijmy po doświadczenia Kaszubów, którzy zdecydowali się na jeden język regionalny, a efekt jest taki, że dzieci innej mowy uczą się w szkole, a po powrocie do domu, mówią też inaczej.

"Posłuchajmy rady językoznawców"

Senator Bronisław Korfanty (DZ z 7 września)

Dla mnie w tym sporze o przyszłość gwar śląskich ważna jest opinia specjalistów - językoznawców. Z całym szacunkiem dla pracy parlamentarzystów, ale to nie oni będą decydować, czy gwara jest językiem regionalnym. Ona ma wiele odcieni. Na tarkę do prania mówimy w różnych miejscach Górnego Śląska: waszbret, rómpla, pradło. Które słowo wybrać na określenie jednej rzeczy? Takich przykładów jest więcej. Twórzmy warunki, by wszystkie gwary śląskie dalej się rozwijały.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

CZYTAJ LIST MONIKI KASSNER Z RAŚ, KTÓRA POLEMIZUJE Z MARIĄ PAŃCZYK-POZDZIEJ

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

POSEŁ MAREK PLURA KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

TADEUSZ KIJONKA KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

ALOJZY LYSKO KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

POSEŁ MAREK PLURA SZERZY JĘZYK ŚLĄSKI W SEJMIE

NAUKOWCY ZGODNIE UZNAJĄ JĘZYK ŚLĄSKI, ALE RADA JĘZYKA POLSKIEGO JEST PRZECIWNA

"Mowa śląska ma łączyć Ślązaków"

Rozmowa z prof. Krystyną Heską-Kwaśniewicz, literaturoznawcą UŚ (DZ z 8 września)

Czy rozmowa może doprowadzić do zakończenia sporów?

Oczywiście, ale pod warunkiem, że będzie to rozmowa na odpowiednim poziomie kulturalnym i merytorycznym. Michał Smolorz apeluje o zgodę, ale to także on nadał agresywny ton tym sporom, atakował personalnie osoby, które miały inne zdanie.

Przyszłością mowy śląskiej powinni się zająć językoznawcy czy politycy?

Językoznawcy, bo politycy się na tym nie znają i zawsze coś chcą przy okazji wygrać.


Przy takich właśnie rozmowach wypływa wspólnota celów

Marek Twaróg, redaktor naczelny Dziennika Zachodniego

To ważna debata, bo definiuje nie tylko podejście do kwestii śląskiej mowy. Definiuje też - w pewnym stopniu - punkt widzenia na śląskość w ogóle. A nawet pokazuje, jak postrzegane są normy prawne i jak głęboki wpływ na kulturę i ocenę historii winna mieć polityka. Cieszę się, że DZ stał się forum kolejnej debaty o śląskości i godce. Jako największa gazeta na tej ziemi mamy nie tylko legitymację, by ją moderować, ale i obowiązek taki wysiłek podjąć.

Po opublikowanej w DZ rozmowie Teresy Semik z Marią Pańczyk-Pozdziej - gdzie twórczyni "Po naszymu, czyli po śląsku" powtórzyła swój pogląd o niekoniecznym kodyfikowaniu mowy śląskiej - tekst-apel do wszystkich środowisk zainteresowanych śląską kulturą napisał u nas Michał Smolorz. Wezwał do zgody i wykazywał, że mimo trudności w kodyfikacji, warto użyć norm prawnych do jego ochrony, w gruncie rzeczy przecież "mamy do czynienia ze wspólnotą celów, każdy bowiem chce chronić śląski »język duszy«, wyrwać go z getta, ożywić i nadać mu należną rangę społeczną".

Nie mam złudzeń: zgoda nie jest tuż-tuż, na wyciągnięcie ręki. Warto jednak zmienić chociaż styl rozmowy na ten temat. Zapiekłość jednych, trwanie przy swoim drugich, coraz mocniejsze słowa, sprowadzają nas na manowce, przez co coraz więcej energii tracimy na to, by - zaczerpnę raz jeszcze ze Smolorza - "po 90 latach znów toczyć bratobójczą śląską wojnę".

Cytuję go z premedytacją, bo styl dyskusji, jaki w tej kwestii tydzień temu zaproponował Smolorz, jest "Dziennikowi Zachodniemu" i mnie osobiście, bliski. Właśnie dlatego stał się zaczątkiem debaty. Dziś jej nie kończymy, lecz zapraszamy do rozmowy.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

CZYTAJ LIST MONIKI KASSNER Z RAŚ, KTÓRA POLEMIZUJE Z MARIĄ PAŃCZYK-POZDZIEJ

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

POSEŁ MAREK PLURA KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

TADEUSZ KIJONKA KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

ALOJZY LYSKO KOMENTUJE APEL MICHAŁA SMOLORZA

POSEŁ MAREK PLURA SZERZY JĘZYK ŚLĄSKI W SEJMIE

NAUKOWCY ZGODNIE UZNAJĄ JĘZYK ŚLĄSKI, ALE RADA JĘZYKA POLSKIEGO JEST PRZECIWNA

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
odoaker

Proponuja się tak nie auwrygować bo nie ma o co ci wszyscy pseudo Ślązcy z gatunku niemych
czyli bez własnej mowy to bardzo nieszczęśliwe obojniaki które chętnie by siedziały na dwóch stołkach ale żic....mają za małe .

...

...

G
Gość

ino jak już to sie mijo ze prowdom ło ślonskości . Jak by boła za Nami to by jom ze koryta wyczaśli i niy miała by kokosow do zarcio . A tak je we pojszczodku i zre ze dwóch koryt tego fajnego "warszawskiego " i tego gównym zaciepanego - Slonskigo . A zaciepanego gównym besto że take jak łona srajom do tego koryta i ludziom probujom fciś że to som szpecjały ze Warszawy.

G
Gość

Semik skoncz agitowac. Panczyk: zawrzyj ta gupio gusza, bo powoli niy idzie paczyc na tyn cyferblat, pjerombol. Pewnie jutro nostymny durny artikel np. Miodka. Neograzynizm-neostalinizm pozdrawiajom.

h
hanys

ta Panczyk nic nie robi yno na siła szuko kogoś kto jest przeciwko autonomi to ona robi najwiekszo nienawisc między slozokami dostała se do warszawskigo koryta i w łepie se jej przewrociło my sam taki slązoków chcymy papa gorolu Panczyk

t
tak

ic se wysrać z tom twoją polską godką

b
blunkul

nos pouczac . co mogymy co jest do nos dobre a co niy.to już jakoś epidymio ta pani ciągle wywiady dziynnikowi udziyli .wszyscy co niy myślom tak jak ta pani i jej podobne osoby to som złe ludzie .przeciyrz to tacy ludzie jak pani dzielom slonzokow nikt inny taki histeri niy wywołuje jak ludzie zajmujoncy wysoke stanowiska z naszego regionu , po prostu nie mogecie sie okryslić po kery żescie som stronie bo moglibyscie koryta potracic. z jedny strony dupnych slonzokow udowocie a w plecy to już niy noz a sikyra tymu regionowi wbijocie. w jakim imiyniu wy sie ciagle wypowiadocie jak wiynkszośc normalnych slonzokow z tymi opiniami sie niy zgodzo. znalezli sie zabawka ,pistolek straszak co sie RAS nazywo i próbujom sie nim bawić,i grać na emocjach slonzokow. moze i RAS idealny niy jest ale jedno jest pewne i sie niy bojom i sie niy wstydzom swojego pochodzynio tak jak grupa profesorkow do kerych slonsk i slonzoki to wdzięczny temat do przedstawianio nos na salonach jako region i grupa ludzi wyłacznie o folklorystycznych walorach. dołbych łeb ze jak by jutro slonsk dostoł autonomia to te same ludzie co dzisij próbujom nos uswiadomić ze take cos jak jynzyk i ludnosć narodowosci slonski niy istniejom to łoni byli by piyrwsi przy korycie i o 180 stopni by swoje poglondy zmiyniyli a o polsce to by nawet słyszeć niy chcieli .

P
P

SLAZACZKA LUBIE CIE TU CZYTAC MASZ DUZO RACJI TYLKO DZISIAJ TA KOBIETE ZA MOCNO KRYTYKUJESZ W KONCU TO TEZ SLAZACZKA I STARSZA PANI MILEGO WOCHENENDU

G
Gość
Ńy ze ńynawistńikym i katrupićelym włosny MOWY!

Szlōnzek przigarńoł gorolstvo ze smjyłowańo skiż jego bjydy, a teroski Mu śe uōno tak uodpłaco i pōńywjyro Ńym, jak nojgorszym belecym. :-(
S
Svobodńik z O/S
Szlus z tym, dokumyntny!
d
dąbrowiak

Widział ktoś kiedyś Kutza mówiacego coś gwarą? "Spolonizował" się. Ani gwarą nie mówi, ani na Śląsku nie mieszka, woli Wawke i polską mowe. W czym więc problem?

Ś
Ślązaczka

My" Ślazacy ciągle coś chcemy "Co za beszczelnośc . Co chcemy , Pańczykowo, co??? Czystego powietrza,mniej kominów,pyłów ,mniej ruin ,nietylko w Bytomu,mniej hałd.... swojej godki,uszanowani naszej godności,a końcu swoich wypracownych w tak niesprzyjającym środowisku ,pieniędzy na zdrowie,na swoje dzieci ,na naukę,na NASZĄ kulturę !!! Naprawdę ,Pańczykow ,tak dużo chcemy ,rządmy ????!!!! Co za bezsens. Poprostu wkurzyłaś MNIE kobieto i to nie po raz pierwszy !!!!Sługusko panów z warszawy !!! Dlaczego pani kłamie !!!

P
Pablo

A więc od słów do czynów. Dobrze by było na zgodę pomyśleć o jakimś nowym, ciekawym konkursie, n.p. organizować cyklicznie ... dyktanda śląskie, swoisty test ze znajomości zasad śląskiej gramatyki i ortografii.

Proponuję spytać o opinię w w/w sprawie Radę Języka ... Śląskiego. Na 100 % będzie pozytywna.

J
Jarosz

Żeby dać okazję do dalszego oblewania Polski GÓWNEM
redaktor Teresa Semik odgrzała kotleta z 26.08.2011.
Jątrzenie to specjalność Dziennika Zachodniego.
STARE KOTLETY ŚMIERDZĄ NA ODLEGŁOŚĆ.

j
jo

Problemem jest zamknięte koło. W naszej kochanej Polsce język nie może być uznany bez kodyfikacji. Natomiast kodyfikacja to zabójstwo dla odmian języka. Czyli nieuznany, nieskodyfikowany język po prostu sobie umrze bez dotacji dla nauki tego języka. Proste ale jakż skuteczne. Brawo!

Dodaj ogłoszenie