Budynek byłego garnizonu Wojska Polskiego w Żorach czeka...

    Budynek byłego garnizonu Wojska Polskiego w Żorach czeka modernizacja ZOBACZCIE WIZUALIZACJE

    Zdjęcie autora materiału

    Szymon Kamczyk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Budynek byłego garnizonu Wojska Polskiego w Żorach czeka modernizacja
    Budynek historycznego żorskiego garnizonu, sąsiadujący z Parkiem Staromiejskim przy Rybnickiej i z siedzibą Banku Spółdzielczego, na razie czeka na pieniądze
    1/7

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Muzeum Miejskie w Żorach

    Budynek historycznego żorskiego garnizonu, sąsiadujący z Parkiem Staromiejskim przy Rybnickiej i z siedzibą Banku Spółdzielczego, na razie czeka na pieniądze na remont. Już nie niszczeje, bo wewnątrz zabezpieczono ściany i elementy konstrukcji. Muzeum ma na ten obiekt spore plany. ZOBACZCIE WIZUALIZACJE

    Budynek Wojska Polskiego w Żorach



    Budynek dawnego garnizonu w Żorach to jedna z perełek architektonicznych miasta. Jest to część budynku, w którym mieści się Bank Spółdzielczy, a jego konstrukcja jest identyczna. Są tam ceglane łuki na stropie, żeliwne kolumny oraz piękny drewniany bruk na podłodze. Zdaniem muzealników, bo obecnie budynek garnizonu należy do muzeum, elementy konstrukcji są dobrze zachowane. Wymagają jednak renowacji i czyszczenia, a to może pochłonąć spore koszty.

    - Obiekt garnizonu ma na pewno mankamenty jest to skutek jego użytkowania w różny sposób i czekamy na werdykt konserwatora w tej sprawie. Zasadnicza część budynku garnizonu to koniec XIX w. Później, w połowie XX w. zaczęto budować różne dobudówki i dwa lata temu postanowiliśmy je usunąć. W ubiegłym roku musieliśmy przez to odtworzyć i otynkować kolumienki wzmacniające mur, nie malowaliśmy nic, ponieważ wcześniej już powstał projekt na wykorzystanie wnętrza, gdzie ma powstać sala wielofunkcyjna - mówi nam dr Lucjan Buchalik, dyrektor Muzeum Miejskiego w Żorach.

    ZOBACZCIE WIZUALIZACJE
    Zobacz galerię

    Dwie Sybille , czyli potwierdzone dokonania



    Placówka może pochwalić się już dwiema statuetkami Sybilla za organizowane w nim wystawy. To coś na kształt muzealnego Oscara dla placówek, które potrafią połączyć przekazywanie wiedzy z ciekawym podejściem do odwiedzających. Te najważniejsze w Polsce nagrody to efekt ogromnej pracy muzealników, ale też przychylności odwiedzających. Najważniejsze, aby zaciekawić dorosłych i dzieci, a przez zabawę lub w formie rozrywki, przekazać ważne informacje o historii regionu, miasta, czy ludów z odległych zakątków globu.


    Połączenie nowoczesnego dizajnu z historią



    Tak ma być również w żorskim garnizonie, gdzie według planu w przyszłości ma powstać ogólnodostępna galeria.

    Podstawowym założeniem było to, aby odwiedzający mógł zauważyć piękno historycznego wnętrza, ale jednocześnie aby wykorzystać je na organizację wystaw, zajęć edukacyjnych, koncertów itp. W takim kierunku szły działania projektowe. Więc to, co już zrobiliśmy, czyli zburzenie i uzupełnienie tynków wpisuje się w zakres prac do wykonania. Na zasadniczą część działań jeszcze czekamy - wyjaśnia dyrektor Buchalik.

    Niestety w powojennej odbudowie Żor nie uwzględniono historycznych detali architektury, przez co żory utraciły status miasta historycznego. Dlatego też ciężko walczy się o pieniądze na rewitalizację.

    Ciąg obiektów kultury: biblioteka, galeria, muzeum



    Zasadniczym powodem oczekiwania są koszty, które mogą sięgnąć nawet kilka milionów złotych, przede wszystkim na prace renowacyjne. Na razie obiekt to domena przyszłości, ale jeśli już uda się znaleźć finansowanie czy wsparcie, np. ze środków unijnych, w Żorach znowu będzie się czym pochwalić. Budynek będzie również wpisywał się w ciąg obiektów kultury, bo przy Rybnickiej w budynku starego młyna już za niedługo będziemy mieli nowoczesną siedzibę biblioteki, następnie park, z którego będzie można wejść bezpośrednio do galerii, a dalej muzeum. - Chcemy powiększyć część wystawienniczą i otworzyć się na park, zrobić przejście w stronę parku. Podstawowym kosztem trudnym do oszacowania jest przywracanie cegle dawnej świetności, nie wiemy, ile cegieł będzie uszkodzonych, do wymiany. Inaczej wygląda sytuacja, kiedy buduje się coś od postaw, wtedy ustalenie konkretnego kosztorysu jest znacznie łatwiejsze - podkreśla dr Lucjan Buchalik, pokazując wizualizacje obiektu. Wyglądają zachwycająco. Czy jednak obiekt będzie tętnić życiem przekonamy się, gdy dojdzie już do remontu.


    Od czasów pruskich, przez huzarów, ułanów do artylerii



    Stały garnizon wojskowy został założony w Żorach przez armię pruską w 1742 roku, w czasie wojen śląskich z Austrią. Szwadron huzarów stacjonował tu aż do 1795 roku, jednak nie istniały wtedy stałe budynki koszarowe. Żołnierze kwaterowali w wynajmowanych od mieszczan izbach. Po kilkudziesięciu latach przerwy, armia pruska wróciła do Żor 27 lipca 1867 roku. Od tej pory stacjonował tu 4 szwadron śląskiego pułku ułanów. W 1869 roku wybudowano ujeżdżalnię, stajnie dla 152 koni i pomieszczenia koszarowe. To właśnie te budynki zachowały się do dziś. Od 4 lipca 1922 roku stacjonowali w nich żołnierze 23 pułku artylerii lekkiej, aż do wybuchu wojny w 1939 r.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień



    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    100 chwil na 100-lecie niepodległości. Multimedialny dokument historyczny

    100 chwil na 100-lecie niepodległości. Multimedialny dokument historyczny

    Horoskop miesięczny na listopad 2018 wróżki z Katowic

    Horoskop miesięczny na listopad 2018 wróżki z Katowic

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim